On chce się ze mną kochać, a ja mam wyciek… z nosa

Fot. sxc.hu
Fot. sxc.hu
Kobieta leżąca w łóżku, bardziej gorąca niż zwykle i posapująca z uwagi na zatkany nos, może być mylnie postrzegana jako bardziej przystępna.

Droga Agato!
Mam grypę, a mój chłopak chce się ze mną kochać - czy to normalne? Przecież mogę go zarazić, a poza tym ciężko mi się oddycha, bo mam wyciek z nosa - nie wspominając o gorączce, którą co prawda udało mi się zbić różnymi preparatami, ale przecież czuję, że jest ze mną niedobrze!
Wczoraj bardzo się o to pokłóciliśmy. Przyszedł do mnie wieczorem, po spotkaniu z kolegami zresztą "dobrze znietrzeźwiony", bo jechało od niego jak z gorzelni, a po niedługim czasie zaczął się do mnie dobierać, chociaż mówiłam mu, że czuję się źle i jestem chora. Niestety, on się wcale tym nie przejął, więc się zdenerwowałam i doszło między nami do kłótni, podczas której zaczął mi wypominać, że ciągle musi mnie prosić, że wszystko mi przeszkadza, miesiączka, katar albo zły humor. Potem trzasnął drzwiami i tyle go widziałam.
Czuję się bezradna i jestem w fatalnym nastroju. Nie dość, że jestem chora, to jeszcze on nie potrafi zrozumieć, że kiedy czuję się źle, wolałabym, żeby zrobił mi herbatę i pogłaskał po głowie, zamiast mnie miętosić. Przecież nic nie poradzę na to, że miesiączkuję, a czasem mam katar. To podłe. Czasem myślę, że mężczyźni zupełnie nie mają ludzkich uczuć i myślą tylko o sobie i swoich potrzebach.
Beata

Kobieta leżąca w łóżku, bardziej gorąca niż zwykle i posapująca z uwagi na zatkany nos, może być mylnie postrzegana jako bardziej przystępna - zwłaszcza w warunkach zmienionej działaniem alkoholu percepcji.
Jednak słusznie robisz obawiając się o zdrowie swojego chłopaka, bo grypa jest oczywiście chorobą zakaźną, przenoszącą się drogą kropelkową i bliskie kontakty z innymi osobami mogą doprowadzić do rozprzestrzenienia się wirusa. Nawet jeśli Twój chłopak stosuje doustne środki dezynfekujące na bazie alkoholu, nie chroni to przecież przed zakażeniem!
Na szczęście, przebycie choroby w znakomitej większości sprawia, że człowiek, który zetknął się z wirusem zyskuje na odporności. Niestety kontakty z mało empatycznym chłopakiem nie mają takiej właściwości, a wielokrotne powtarzanie się sytuacji, w której czujesz się traktowana przedmiotowo, mogą powodować frustrację.
Najlepiej omówić rzecz całą w sytuacji, gdy Twój chłopak będzie zdrowy, trzeźwy i skłonny do negocjacji. Opowiedz mu wtedy o tym, co Ci sprawia przykrość, nie oceniając jednocześnie jego charakteru. Może uda się wam porozumieć, co do priorytetów w waszym związku - który nie powinien się przecież opierać na regularnym spółkowaniu. Istnieją rzeczy równie ważne, a może nawet ważniejsze, takie jak zaufanie, poczucie bezpieczeństwa, a także poczucie odpowiedzialności za drugą osobę. Pozdrawiam i życzę zdrowia.
Agata

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Iza

Beatko, może podobnie z nim postępowałaś jak był chory? Pewne zasady wspólnego życia się utrwalają.

e
emi

rzeczywiscie -daj sobie spokoj dziwczyno skoro nawet w chorobie nie mozesz liczyc na jego opieke i zrozumienie bo on akurat ma gleboko twoje samopoczucie to wez uwolnij sie z chorego zwiazku -zaslugujesz zapewne na cos wartosciowszego

J
Jan
W dniu 10.12.2009 o 14:33, ela napisał:

Beatko, Twój chłopak to prymityw, albo burak jak wolisz, nie stać cię na nic lepszego ? Może ciebie sponsoruje, to zmienia postać rzeczy.



Ale z ciebie konkretna bestia /w pozytywnym tego słowa znaczeniu/.
e
ela

Beatko, Twój chłopak to prymityw, albo burak jak wolisz, nie stać cię na nic lepszego ? Może ciebie sponsoruje, to zmienia postać rzeczy.

G
Gość

olej zasranca, przeciez nawidoczniej chodzi mu tylko o jedno...

Dodaj ogłoszenie