Oferowali pracę, później wyłudzali pożyczki i kredyty. Na raz dostawali od kilku tysięcy do nawet 50.000 zł

Aleksandra ZdanowiczZaktualizowano 
Było ich dwóch. Działali zawsze w ten sam sposób - najpierw oferowali pracę, później wyłudzali pożyczki i kredyty. Cały proceder trwał od trzech lat i obejmował swym zasięgiem trzy województwa. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje ostrołęcka prokuratura.

Wszystko zaczęło się trzy lata temu. Piotr D. i Andrzej W., podejrzani o wyłudzenie wielu pożyczek i kredytów na szkodę banków, instytucji finansowych oraz osób prywatnych, działali w latach 2016-2019 na terenie województwa mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego i podlaskiego. Ich działanie opierało się głównie na wykorzystywaniu łatwowierności osób w podeszłym wieku, z zaburzeniami psychicznymi lub mających skłonność do nadużywania alkoholu. Osoby te zawsze posiadały stały dochód (emeryturę lub rentę).

Pożyczka na zakup towaru

Pokrzywdzonych wyszukiwali na terenie wsi i niewielkich miast, w okolicach dworców i sklepów, następnie oferowali im pracę, polegającą na pilnowaniu posesji należącej do Piotra D. Zapewniali im też mieszkanie i wyżywienie. Po zdobyciu zaufania pokrzywdzonych Piotr D. zwracał się do nich z prośbą o wzięcie dla niego pożyczki. Tłumaczył, że prowadzi handel używaną odzieżą i potrzebuje pieniędzy na zakup towaru. Obiecywał jednocześnie szybką spłatę.

Instruowali, co mówić i jak się zachowywać

Piotr D. wspólnie z Andrzejem W. wozili pokrzywdzonych samochodem marki Audi Q5 do podmiotów świadczących usługi finansowe lub banków, które miały swoje siedziby zarówno w Ostrołęce, jak i poza terenem powiatu ostrołęckiego. Sprawcy instruowali także, co pokrzywdzeni mają mówić i jak zachowywać się przy zawieraniu umów pożyczek. Pieniądze oraz dokumenty dotyczące zawartych kredytów zabierał Piotr D. Zazwyczaj na raz zawieranych było kilka umów kredytowych na kwoty od kilku tysięcy do 50.000 zł. Pokrzywdzeni dowiadywali się o wysokości zadłużenia na skutek otrzymywania wezwań do zapłaty. Ponadto podejrzani wykorzystywali inne nadarzające się sytuacje, aby namówić osoby trzecie do zaciągnięcia pożyczek i przekazania im pieniędzy.

ZOBACZ TEŻ: Policja ostrzega: Nowe oszustwo. "Na blika". Oszuści udają znajomych z Facebooka

Kim są oszuści?

Jak informuje ostrołęcka prokuratura, istotną postacią w przestępczym procederze był Andrzej W., mężczyzna o charakterystycznym wyglądzie i usposobieniu – w podeszłym wieku, poruszający się o lasce, z licznymi tatuażami na całym ciele oraz w okolicy oczu, bardzo komunikatywny i bezpośredni w kontaktach międzyludzkich. To on głównie zajmował się wyszukiwaniem potencjalnych ofiar i nawiązywał z nimi kontakt.

ZOBACZ TEŻ: Oszustwo metodą na policjanta CBŚP. Ostrołęczanka nabrała się na telefoniczną opowieść, ale...

Prokuratura szuka poszkodowanych

Z materiału zgromadzonego w sprawie wynika, że na posesji w okolicach Ostrołęki przetrzymywano co najmniej 9 mężczyzn, z czego dane 3 dotychczas zdołano ustalić.

Wobec podejrzanych Piotra D., Andrzeja W. stosowany jest izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Prokuratura szuka pozostałych poszkodowanych. Informuje też, że osoby pokrzywdzone działaniami Piotra D., Andrzeja W. lub świadkowie – w szczególności członkowie rodzin pokrzywdzonych, mogą zgłaszać się do tut. Prokuratury Okręgowej (07-410 Ostrołęka, ul. Kościuszki 19; numer kontaktowy- 29 767 07 14) bądź Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce (07-409 Ostrołęka, ul. Janusza Korczaka 16; numer kontaktowy- 29 760 15 09/ 29 760 15 00).

Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce każdorazowo będzie podejmować działania prawne zmierzające do unieważnienia umów pożyczek zawartych przez pokrzywdzonych, w celu zapobieżenia lub ograniczenia negatywnych skutków finansowych, jakie ponieśli pokrzywdzeni w wyniku przestępczej działalności Piotra D. i Andrzeja W.

- czytamy w komunikacie prasowym ostrołęckiej prokuratury.

ZOBACZ TEŻ: Ostrołęka. Oszustwo na policjanta nadal działa. Przekonała się o tym seniorka, która dała się oszukać na sporą sumę

Wideo

polecane: FLESZ: 500 PLUS na każde dziecko

Materiał oryginalny: Oferowali pracę, później wyłudzali pożyczki i kredyty. Na raz dostawali od kilku tysięcy do nawet 50.000 zł - Tygodnik Ostrołęcki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3