Obrót ziemią:Zwolnienie kościoła to najmniejszy i nie jedyny problem

Redakcja
Obrót ziemią:Zwolnienie kościoła to najmniejszy i nie jedyny problem<br>Tereny miejskie, które nie są objęte planem zagospodarowania przestrzennego nie będą mogły być kupowane/sprzedawane
Obrót ziemią:Zwolnienie kościoła to najmniejszy i nie jedyny problemTereny miejskie, które nie są objęte planem zagospodarowania przestrzennego nie będą mogły być kupowane/sprzedawane Piotr Smoliński
Niespodziewanie z dzisiejszego harmonogramu prac Sejmu wypadł punkt podczas, którego miało odbyć się drugie czytanie projektu ustawy o obrocie ziemią. Ustawa trafiła w rezultacie do podkomisji. W środę podczas posiedzenia komisji rolnictwa i rozwoju wsi zgłoszono aż 53 poprawki. Najwięcej kontrowersji wzbudziła poprawka posła PiS Krzysztofa Ardanowskiego, który chce, żeby związki wyznaniowe, w tym Kościół katolicki, zostały wyłączone spod ustawy.

Jednak zdaniem ekspertów rynku nieruchomości są o wiele poważniejsze dylematy niż poprawka posła Ardanowskiego. W myśl nowych regulacji ustawa blokuje obrót ziemią nie tylko na terenach wiejskich, ale i miejskich. Skutki przyjęcia przepisów odczuliby nie tylko cudzoziemcy.

Jak się bowiem okazuje tereny miejskie, których nie obejmują plany zagospodarowania przestrzennego, nie mogą być kupowane/sprzedawane.

–W większości polskich miast ok. 60 proc. terenów jest nieobjętych tymi planami. W praktyce oznacza to, że jeśli przepisy tej ustawy wejdą w życie, w perspektywie 3–4 lat pojawi się problem braku dostatecznej ilości terenów pod budownictwo mieszkaniowe. W dłuższej perspektywie deweloperzy będą mieli duży problem z pozyskaniem gruntu pod budowę, a w efekcie również dla tych, którzy chcą kupić nowe mieszkanie. Mocno ograniczona liczba nowo budowanych mieszkań może również spowodować wzrost ich cen – twierdzi Jacek Bielecki, członek zarządu Polskiego Związku Firm Deweloperskich i dyrektor ds. rozwoju Marvipol Development.

Tomasz Błeszyński niezależny doradca nieruchomościowy uważa, że jest potrzeba reformy i kompleksowego przejrzenie regulacji prawnych dotyczących obrotu ziemią.

-Potrzebujemy w tej kwestii dobrych rozwiązań systemowych żeby skuteczniej zarządzać nieruchomościami rolnymi. Te nieruchomości są istnym składnikiem funkcjonowania gospodarki. Nie demonizowałbym poszczególnych zapisów tej ustawy niektóre kraje UE mają równie ostre przepisy regulujące obrót gruntami jak np. Francja - twierdzi Błeszyński.

Zgoda za zakup i sprzedaż ziemi przez związki wyznaniowe i Kościoły nie spowoduje tego, że nagle te instytucje staną się dużymi graczami na rynku i będą stanowić konkurencję dla deweloperów. Nie przywiązywałbym do tego zapisu aż tak wielkiej wagi.

-Nie potrzebnie politycy i pseudo fachowcy poprzez media podgrzewają atmosferę strasząc zastojem na rynku czy zmianami cen ziemi. Nowe przepisy  nie wpłyną ani na spadek ani na wzrost cen ziemi, ani na ilość transakcji handlu ziemią te sprawy od dawna reguluje koniunktura. Sam pamiętam, że w latach 80 tych żeby posiadać działkę rolną trzeba było skończyć kurs rolniczy. Było o wiele więcej obostrzeń i trudności w kupnie ziemi, a jednak jakoś nie hamowało to w znaczący sposób obrotu ziemią - dodaje Błeszyński.

Ustawa też  nie zahamuje napływu cudzoziemców, ci, co mieli kupić już ją kupili w minionych latach

Plusem przyjęcia tej ustawy może być też zahamowanie nadmiernej sprzedaży ziemi rolnej pod inwestycje budowlane. W tej chwili w Polsce od dekad panuje chaos planistyczny i urbanistyczny. Deweloperzy budują gdzie popadnie niejako rozrywając miasta budując coraz dalej od granic miasta. To z kolei jest zwiększony koszt dla samorządów. Bo jakoś muszą wypełnić tą przestrzeń od rogatek miasta do najbliższego osiedla.
Jak prognozuje Błeszyński  ustawa spowoduje to, że do łaska powróci ziemia budowlana, a deweloperzy wrócą do centrów miast. Z punktu widzenia biznesowego deweloperowi łatwiej i taniej jest kupić plac i postawić jak i co się chce. Dużo kosztowniejsze jest wyburzenie i postawienie na jej miejsce nowej kamienicy.

-Nie zgadzam się tez z tezą jakoby ceny metra kwadratowego mieszkań miałyby wzrosnąć na skutek ograniczenia handlu ziemią. - mówi Błeszyński.
 

 

Projektowana ustawa ma wejść w życie 30 kwietnia 2016 r. 1 maja 2016 roku upływa obowiązujący od 2004 roku okres ochronny na zakup polskiej ziemi przez cudzoziemców. Jeśli ustawa nie przejdzie całej ścieżki legislacyjne po 1 maja obcokrajowcy mogliby kupować w Polsce ziemię rolną bez specjalnego pozwolenia.

Według autorów projektu, "projektowana ustawa zmierza do wzmocnienia ochrony ziemi rolniczej w Polsce przed jej spekulacyjnym wykupywaniem przez osoby krajowe i zagraniczne, które nie gwarantują zgodnego z interesem społecznym wykorzystania nabytej ziemi na cele rolnicze".

W tym roku czekają nas dynamiczne zmiany na rynku pracy

Wideo

Materiał oryginalny: Obrót ziemią:Zwolnienie kościoła to najmniejszy i nie jedyny problem - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
ks. Wojciech

Bo w życiu chodzi o to żeby je. bać frajerów

Jeśli gówno ludzkie jest tak głupie by wierzyć w bozię która jakoś nie ma pieniążków na dożywianie głodujących dzieci to jeśli Hitler nie przejdzie należy przyjamniej wyru.chać to ś.cierwo.

T
TYLKO NA WSI ?

Skoro rolnicy nie chcą dopuścić do ziemi ludzi z miasta , więc aby było sprawiedliwie , należy ustawowo zakazać zatrudniania rolników i ich dzieci w urzędach, służbach mundurowych, spółkach skarbu państwa i Całej sferze budżetowej.

n
na wieś !

TRZEBA ustawowo zakazać rolnikom i ich dzieciom nabywania działek budowlanych, mieszkań i lokali uzytkowych w miastach i poza miejscem połozenia ich gospodarstwa rolnego.

M
Max

Żadna furtka. Nawet jak kościół kupi ziemię, to może ją sprzedać tylko rolnikowi. 

c
cham XXIV

Rolnicy chcą przejąć całą polską ziemię, zarówno państwową, jak też i prywatną, wyłącznie sobie i swoim dzieciom - bez poszanowania podstawowych praw właścicieli ziemi i ich spadkobierców.

b
boża krówka

Obecni rolnicy nie chca dopuścic do ziemi innych Polaków, bo dzisiaj rolnik to najlepszy zawód - CAŁY NARÓD NA NICH PRACUJE .

G
Grześ

no zrobi się furtka - obcokrajowiec oficjalnie nie będzie mógł kupić to założy fikcyjny kościół i już może hektary skupywać . a księża nasi jakie wałki będą kręcić , jeszcze lepsze jak w latach 90 na samochodach bez cła i jak za czasów komisji majątkowej. Przecież ksiądz też człowiek i rodzinę musi utrzymać . Jak ktoś chce troche ziemi to do proboszcza za parę euro pewnie da się coś zrobić . pozdrawiam polskę i polaków

c
chłopski słup!

TO BANDYCKA USTAWA, a uzasadnienie,że jakoby polską ziemię mieli wykupić "niemieckie słupy" i spekulanci to chyba wyłącznie robienie ludziom wody z mózgu, bo jak dotąd nie wykryto żadnego "słupa" czy spekulanta, a ceny ziemi w Polsce i Niemczech są podobne.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3