Obniżka cen biletów MZK w Ostrołęce [NOWE CENY]

Piotr Ossowski
Niespodzianki nie było – rada miasta przyjęła zaproponowaną przez prezydenta uchwałę o obniżce cen biletów komunikacji miejskiej w Ostrołęce.

O obniżkę wnioskował zarząd MZK. Powód? Tak jak w innych miastach, w Ostrołęce systematycznie zmniejsza się liczba mieszkańców korzystających z usług MZK. Firma ma nadzieję, że obniżka cen biletów – w dłuższej perspektywie – spowoduje zwiększenie liczby pasażerów.

Propozycja została przyjęta. I tak za bilet normalny w granicach miasta zapłacimy 2,40 zł (dziś jest 2,80 zł), a za bilet ulgowy - 1,20 zł (jest 1,40 zł). Oznacza to obniżkę o 14,3 proc. Nie zmieni się cena za te bilety kupowane u kierowcy (4 i 2 zł).

Nieco mniejsza (10 proc.) będzie obniżka cen na liniach podmiejskich - z 4 zł na 3,60 zł za bilet normalny i z 2 zł na 1,80 zł za bilet ulgowy; tu też nie zmienią się ceny za bilety kupowane u kierowcy (odpowiednio 5 i 2,50 zł). Niższe będą też ceny pozostałych biletów (wieloprzejazdowych, całodobowych, miesięcznych). Średnia obniżka wyniesie 10 proc.

- Musimy zmierzyć się z problemem, który dotyka wielu podmiotów z branży przewozowej, w Polsce, ale myślę, że nie tylko, czyli zmniejszaniem się liczby pasażerów – mówił, rekomendując radnym projekt uchwały prezydent Janusz Kotowski. – Rozwijamy firmę, staramy się, żeby usługi były na jak najwyższym poziomie, ale jest jednak ten trend, że mieszkańcy wolą korzystać z własnych środków transportu. Mamy nadzieję, że obniżka cen biletów odwróci ten trend. Warto też zauważyć, że propozycja obniżki jest skierowana do osób najczęściej nienajbogatszych.

Radna Grażyna Sosnowska określiła propozycję obniżki jako „sympatyczny prezent dla mieszkańców”. Z obniżki cen biletów cieszyła się także Magdalena Jaworowska, która wyraziła jednocześnie nadzieję, że „może powoli dojdziemy, jak to już jest w innych miastach, do darmowej komunikacji miejskiej”.

Radny Kleczkowski zwrócił uwagę, że obniżce cen biletów towarzyszyć powinny także inne działania, między innymi promocyjne, mające na celu zachęcenie mieszkańców do korzystania z usług MZK.

Prezydent Janusz Kotowski odpowiedział, że takie działania są oczywiście planowane i będą systematycznie wdrażane.

Radni generalnie wyrażali zadowolenie z projektu obniżki. Chwaląc przy tym MZK, które w ostatnich latach rzeczywiście szybko się rozwija i inwestuje. Nieco inaczej zabrzmiał jednak głos radnego Łukasza Kulika.

- Chciałbym trochę ostudzić ten entuzjazm. Nie zapominajmy, że to przecież rada miasta ustaliła obecne stawki biletów. W Ostrołęce za bilet normalny płacimy 2,80 zł, w Warszawie bilet na krótkich trasach kosztuje 3,40 zł. Różnica jest więc niewielka. Jak mamy ceny prawie na poziomie warszawskich, to się nie dziwmy, że ludzie przestają jeździć autobusami MZK. Ale to krok w dobrym kierunku – mówił Łukasz Kulik.

- Nie zgadzam się z tezą, że to cena jest jedynym czynnikiem decydującym o liczbie pasażerów. Oczywiście ma znaczenie, ale trend jest ogólny – ripostował Janusz Kotowski, podkreślając, że po prostu coraz więcej osób ma własne samochody, często więcej niż jeden w rodzinie.

Ostatecznie propozycję obniżki radni przyjęli jednomyślnie – 21 głosami za.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Owszem oprócz ceny jest też ważna częstotliwość i godziny odjazdu i przyjazdu autobusów. Dużo osób wybierało by autobus, jeżeli by to pogodzić z większościowym zapotrzebowaniem pasażerów. Miasto jest często zapchane, płatne parkingi i naprawdę wielu ludziom nie uśmiecha się jeździć samochodem, ale nie maja wyboru.

Dodaj ogłoszenie