O ukrytym życiu mniszek na spotkaniu w Przasnyszu [ZDJĘCIA]

Małgorzata Jabłońska
Takich tłumów jakie odwiedziły przasnyskie Muzeum Historyczne 3 sierpnia dotychczas nie odnotowano.

Tak wielkim zainteresowaniem cieszyła się promocja książki pt. "Życie ukryte przed światem. Dzieje klarysek kapucynek z Przasnysza - 150 lat istnienia zakonu" siostry Donaty Koski, z udziałem autorki. Ze względu na zamknięty charakter klasztornego zgromadzenia, nie tak łatwo było zdobyć pozwolenie na obecność mniszki podczas spotkania. Konieczna była m.in. zgoda wyższego przełożonego zakonu z ramienia Stolicy Apostolskiej. Na promocję książki przybył m.in brat błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki - Józef wraz z żoną Alfredą. Obecność rodziny zamordowanego przez SB kapelana warszawskiej "Solidarności" była podyktowana faktem, iż przasnyskie kapucynki podczas jednego z wygnań znalazły schronienie w Suchowoli u państwa Gniedziejków, a więc u babci i u dziadka ks. Jerzego. Od tego czasu datuje się przyjaźń rodziny ks. Popiełuszki z mniszkami z Przasnysza. Na marginesie – w przeddzień promocji książki (2 sierpnia) minęła 42. rocznica wizyty ks. Jerzego w Przasnyszu i klasztorze kapucynek, zaś jego relikwie były obecne podczas promocyjnego spotkania.

Siostra Donata dziękowała zmarłemu niedawno Mariuszowi Bondarczukowi, bez którego powstanie naukowej publikacji o dziejach klasztoru nie byłoby możliwe. Śp. Mariusz Bondarczuk był bowiem łącznikiem autorki ze światem zewnętrznym i nieocenioną pomocą w pozyskiwaniu informacji zza klasztornej furty.

Siostra Maria Donata od Najświętszego Serca Pana Jezusa jest mniszką klauzurową w klasztorze klarysek kapucynek w Przasnyszu. Urodziła się 13 października 1953 r. w Przasnyszu. Uczęszczała do Liceum Ogólnokształcącego im. Komisji Edukacji Narodowej w naszym mieście oraz ukończyła studium Duchowości Franciszkańskiej. W 1972 r. wstąpiła do Zakonu Mniszek Klarysek Kapucynek, zwanego w naszym mieście klasztorem "Mateczek". Profesję wieczystą złożyła w 1979 r. Aktualnie pełni funkcję archiwistki zgromadzenia. Inspiracją do powstania książki stało się polecenie wydane przez przełożoną siostry Donaty, polegające na uporządkowaniu archiwum klasztornego, znajdującego się w różnych, także mało dostępnych miejscach klasztornych zabudowań. - Przeglądając dokumenty i zapiski, zdumiało mnie to co czytałam. Informacje, z którymi się zetknęłam utwierdziły mnie w przekonaniu, że klasztor jest miejscem świętym. Zdałam sobie sprawę, że od 30 lat mieszkam w miejscu uświęconym. Pan Bóg dał memu sercu olśnienie, że nie mogę być tylko strażniczką tej wiedzy, że powinnam opowiedzieć światu o życiu sióstr, które były tu przed nami. Życiu pełnym umartwienia, pokuty, rozmodlenia, życiu we wzajemnej miłości i serdeczności dla innych - mówiła siostra Donata. Dodała także, że powinność przekazania potomnym - w formie pisemnej - dziejów zgromadzenia wzmacniał fakt, iż najstarsze z klasztornych dokumentów zostały ocalone i ujawnione w niemal cudowny sposób. Pierwsze dokumenty klasztoru nie zaginęły tylko dlatego, że zostały przez mniszki ukryte w miedzianej łusce po naboju z I wojny światowej i zakopane w katakumbach klasztoru, które Mateczki nazywają "Piwnicą grobową". Prawdę tę znała tylko jedna siostra, której udało się powrócić do przasnyskiego klasztoru po 4-letnim wygnaniu na Białostocczyznę. To dzięki jej wiedzy najstarsza część archiwów miała szansę ujrzeć światło dzienne.

Książkę siostry Donaty o 150-letnich dziejach zakonu, która ukazała się w 2017 r. można nabyć przy furcie klasztoru.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie