Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Niektórzy myśleli, że to żart

bplodziszewska
Trzydziestu dwóch pełnomocników podejrzanych o nieprawidłowości w finansowaniu kampanii samorządowej

Najprawdopodobniej przed 10 lipca zakończy się śledztwo przeciw komitetom wyborczym, które nie złożyły, spóźniły się, albo nieprawidłowo sporządziły sprawozdania finansowe z kampanii samorządowej. W ubiegłym tygodniu śledztwo w sprawie nieprawidłowości w wyborczych finansach prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Ostrołęce przerodziło się z fazy "w sprawie" w fazę "przeciwko".
- Postawiliśmy zarzuty 32 pełnomocnikom. Postępowanie obejmuje natomiast 36 osób - poinformował nas prokurator okręgowy Adam Kolbus.
Prawdopodobnie czterem pozostałym osobom również w najbliższym czasie będą postawione zarzuty. Na razie przebywają one na zwolnieniach lekarskich, lub korzystają z innych form usprawiedliwionego uniknięcia postawienia zarzutów.
Przypomnijmy, że szczegółowe informowanie o pieniądzach wydawanych na kampanię to wymóg ordynacji wyborczej. W sprawozdaniu finansowym muszą się znaleźć wszystkie dochody i wydatki komitetu poświadczone oryginalnym rachunkiem lub wyciągiem bankowym. Dochód komitetów mogły stanowić tylko wpłaty od osób fizycznych. Jedna osoba mogła maksymalnie wpłacić 11,4 tys. zł i to przelewem, nie z ręki do ręki. Komitety musiały dostarczyć listę takich darczyńców oraz historię rachunku bankowego.
Termin rozliczania się z kampanii wyborczej minął 27 stycznia. Do 10 lutego czas miały te komitety, których kandydaci w drugiej turze walczyli o fotel wójta czy burmistrza.
Za niezłożenie na czas sprawozdania grozi w myśl ordynacji grzywna, ograniczenie lub pozbawienie wolności do lat dwóch.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wielu finansowych pełnomocników komitetów wyborczych zwyczajnie nie było świadomych obowiązku informowania o pieniądzach wydawanych na kampanię. Nie zwalnia to od odpowiedzialności prawnej, ale pełnomocnicy wezwani do prokuratury tłumaczyli się roztargnieniem albo właśnie niewiedzą. Czasami bywało tak, że w wiejskiej gminie ktoś kto chciał zarejestrować się jako kandydat na radnego, wypełniając formularz potrzebny do rejestracji podawał jako pełnomocnika finansowego np. swoją żonę, nieświadom obowiązków jakie ciążą na osobie odpowiedzialnej za wyborcze finanse. Podobno dochodziło nawet do takich sytuacji, że ktoś ustanowiony pełnomocnikiem finansowym komitetu wyborczego, przychodził do prokuratury i oddawał wezwanie traktując je jako pomyłkę lub żart.
Ordynacja wyborcza do samorządów w rozdziale dotyczącym finansów nakłada te same obowiązki na komitety wyborcze wystawiające setki kandydatów w wielkich miastach, prowadzących z rozmachem kampanię i na pojedynczych kandydatów na gminnych radnych, których jedynym działaniem kampanijnym było chodzenie na wsiach od domu do domu.
- Rzeczywiście jest różnica w metodach działania, ale proszę pamiętać, że w Rzeczypospolitej Polskiej wszyscy są równi wobec prawa - mówi prokurator Kolbus.
Z informacji, które uzyskaliśmy nieoficjalnie, wynika że prokuratura samodzielnie nie podejmie decyzji o umorzeniu śledztwa, natomiast skieruje sprawę do sądu właśnie z wnioskiem o warunkowe umorzenie.
W naszym regionie w ubiegłorocznych wyborach samorządowych startowało w sumie 457 komitetów wyborczych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki