Niech miasto zrobi coś z tą Słoneczną! - apelują mieszkańcy

Robert Majkowski
Robert Majkowski
Mieszkańcy osiedla Łazek w Ostrołęce domagają się powrotu miejskiego autobusu na Słoneczną. I nie tylko tego.

Kursy miejskiego autobusu nr 23 (ze Słonecznej do dworca PKS) na czas wakacji wygaszono. Mieszkańcy liczyli, że we wrześniu sytuacja wróci do normy. Tak się jednak nie stało.

Mniej niż jeden pasażer

- Jak się dowiedzieliśmy o likwidacji linii, napisałem pismo do MZK - mówi przewodniczący rady osiedla Łazek Wojciech Parzychowski. - Otrzymałem odpowiedź, że autobusem jeździ średnio mniej niż jeden pasażer na trasę. To chyba jednak nie do końca prawda, zwłaszcza gdy spojrzeć na zainteresowanie tym problemem - przewodniczący wymownie spogląda na około 30 mieszkańców osiedla, którzy przyszli na spotkanie z nami. - Prezes MZK powiedział, że jeśli 20 osób zadeklaruje wykupienie biletów miesięcznych, to kurs zostanie przywrócony. Takie osoby się znalazły, listę złożyłem w urzędzie miasta.

Co więcej, niektórzy zdążyli już wykupić bilety. Ale autobus nie wrócił na Słoneczną. A to kłopot zwłaszcza dla uczniów, którzy dotychczas dojeżdżali nim do szkół. Teraz muszą dojść na ul. Stacha Konwy, gdzie znajduje się najbliższy przystanek. Niby nic strasznego, ale gdy weźmie się pod uwagę, że Słoneczna jest w godzinach porannych i popołudniowych bardzo ruchliwą ulicą (a po zamknięciu mostu dla tirów jeździ nią także więcej ciężarówek), pozbawioną chodnika i normalnego pobocza, to okazuje się być to niebezpieczna przeprawa.

- To jest tragedia - podsumowuje kobieta, która razem z dzieckiem jeździ autobusem do przedszkola. - Jak spadnie porządny śnieg i będzie jechać tir, to trzeba będzie wchodzić w zaspy.

- Poza tym autobus zabierający nasze dzieci rano ze Stacha Konwy jest przeładowany - dodaje ojciec ucznia. - Syn nie raz się skarżył, że się nie mieścił i drzwi go przycisnęły. Uczniowie jadą jak sardynki.

Ostrołęczanie z osiedla Łazek nie oczekują, że autobus będzie kursować tak jak przed wakacjami.

- Jeśli się nie opłaca otwierać wielu kursów, to niech dadzą chociaż trzy: rano, po południu i na wieczór - podpowiada starsza kobieta. - A jeśli i to jest niemożliwe, to czy nie można wydłużyć trasy któregoś autobusu miejskiego tak, aby zajeżdżał na Słoneczną? Przecież to jest też w interesie władz miasta, żeby był mniejszy ruch samochodowy i mniej korków, a wszyscy wiemy, jak trudno rano wyjechać ze Słonecznej w Stacha Konwy.

Tego na Słonecznej nie mamy

Ów wyjazd to kolejny problem ostrołęczan. Żeby rano dostać się ze Słonecznej na Stacha Konwy, trzeba albo mieć szczęście, albo liczyć, że któryś kierowca się zlituję i pozwoli przejechać.

- Czemu świateł z Warszawskiej nie przeniosą tutaj, na skrzyżowanie Słonecznej i Stacha Konwy? - pada pytanie. - Przecież to proste rozwiązanie, o które tyle lat prosimy.

Mieszkańcy pewnie też by tak się nie upominali o autobus miejski, gdyby ulica Słoneczna wyglądała inaczej. Od lat domagają się jej przebudowy.

- Odkąd jeździ tędy więcej ciężarówek, asfalt siada, pobocza są połamane - skarży się jeden z mężczyzn.

Autobus nie wróci
Prezes MZK w Ostrołęce Ryszard Chrostowski nie pozostawia złudzeń: linia autobusu miejskiego na Słonecznej nie będzie ponownie uruchomiona.
- Decyzja nie wynika z naszej złośliwości, to skutek braku zainteresowania przejazdami. Jeśli wychodzi niecała osoba na jeden kurs, to jest to bardzo nieopłacalne. Na komunikacji publicznej nikt nie zarabia, ale nie można do niej tak dużo dokładać. Dostaliśmy listę osób deklarujących wykupienie biletu miesięcznego, ale myślę, że to deklaracje „na chwilę”. Później liczba pasażerów będzie i tak spadać, tak jak było wcześniej.
Ryszard Chrostowski obiecuje jednak zastanowić się nad wydłużeniem kursu któregoś z autobusów, aby zabierał też ludzi z przystanku przy Słonecznej.
- Zgłoszę to naszym służbom zajmującym się rozkładem jazdy i pomyślimy, jak pomóc przynajmniej części mieszkańców.
Na przebudowę Słonecznej na razie nie ma co liczyć.
- Na bieżąco prowadzone są roboty związane z utrzymaniem drogi, w miarę potrzeb. Wychodzi to różnie: łatamy, co się da załatać - powiedział nam rzecznik prasowy ratusza Wojciech Dorobiński. - Sprawę wyjazdu z ul. Słonecznej w Stacha Konwy można rozwiązać jedynie poprzez przebudowę skrzyżowania w postaci sygnalizacji świetlnej. Tak też zakładał projekt przebudowy ulicy Stacha Konwy.
Na pytanie kiedy (i czy w ogóle) światła zagoszczą na skrzyżowaniu, ratusz jednak nie odpowiedział.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie