Nie uchwalili budżetu. W Ostrowi posypała się koalicja

Mieczysław Bubrzycki
Na ostatniej sesji przed świętami najważniejsza uchwała w roku nie zdobyła poparcia większości radnych. Uchwalono natomiast podwyżkę opłat za śmieci.

Na początku wczorajszej sesji Rady Miasta w Ostrowi Mazowieckiej radny Jerzy Pawluczuk w KWW „Porozumienie Razem” odczytał oświadczenie podpisane przez wszystkich 4 radnych wybranych z tego komitetu (także Jacek Golanko, Krzysztof Laska i Alicja Rytelewska).

- Oświadczamy, że z dniem dzisiejszym postanowiliśmy wystąpić z porozumienia wyborczego - powiedział radny Pawluczuk. - Zawiązana po wyborach koalicja „Razem z PiS” przestała spełniać swoją funkcję. Odnosimy wrażenie, że jesteśmy pomijani przy podejmowaniu ważnych decyzji w mieście. Nie chcemy też być utożsamiani z żadną partią.

Sesja trwała prawie 7 godzin. Wyjątkowo dużo czasu zajęła dyskusja nad nowymi opłatami za gospodarowanie odpadami. Chodzi o opłaty za śmieci, które od kilku lat każdy mieszkaniec musi płacić do kasy miasta. Ostrowianie płacili dotąd po 5 zł miesięcznie za odpady segregowane lub 10 zł za niesegregowane. W sąsiednich miastach podobnej wielkości opłaty są wyraźnie wyższe.

Miasto musi zapłacić firmie zajmującej się wywozem śmieci tyle, ile wynika z umowy. W Ostrowi pieniędzy wpłaconych przez mieszkańców do tej pory nigdy nie wystarczało i miasto musi dopłacać do śmieci z budżetu - w 2016 roku było to ok. 600 tys. zł.

Stawki opłat uchwala co roku rada, a ustawowym obowiązkiem burmistrza jest przedstawienie propozycji wysokości opłat, które zapewnią pokrycie wszystkich kosztów wywozu śmieci. Z wyliczeń wynikło, że powinno to być 8 zł za śmieci segregowane i 16 zł za niesegregowane.

Radny Jacek Wilczyński, szef opozycyjnego klubu radnych „Wspólnie dla samorządów” zaproponował głosowanie imienne w tej sprawie. Cały jego klub i niektórzy inni radni (w sumie 9 osób) byli przeciw, ale 10 radnych było za (2 radnych wstrzymało się), więc w Ostrowi w 2017 roku będą wyższe stawki opłat za śmieci i miasto nie będzie do nich dopłacać.

Najważniejszym punktem przedświątecznej sesji był budżet na 2017 rok.

Dyskusja nad projektem budżetu trwała ponad dwie godziny, ale nie uchwalono go. 10 radnych było za, 10 przeciw, a 1 wstrzymał się.

Głosowanie było imienne.

Za budżetem głosowali radni: Jacek Golanko, Beata Herman, Bogusław Konrad, Robert Krajewski, Zbigniew Krych, Krzysztof Laska, Mirosław Pędzich, Andrzej Pęksa, Edward Podbielski, Roman Świedziński.

Przeciw byli radni: Małgorzata Bartkiewicz, Stanisław Dylewski, Anna Krajewska, Jolanta Kwiatkowska, Mariusz Kwiatkowski, Tadeusz Malec, Jerzy Pawluczuk, Mieczysław Równy, Alina Rytelewska, Jacek Wilczyński.

Wstrzymał się radny Władysław Krzyżanowski.

Więcej przeczytasz w najbliższym papierowym wydaniu TO.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie