Nie straszne im ograniczniki! Tiry wciąż jeżdżą po starym moście

Robert Majkowski
Na profilu Spotted: Ostrołęka 24h na Facebooku internauta opublikował zdjęcie tira na litewskich numerach rejestracyjnych, który postanowił przejechać przez most im. Madalińskiego i Plac Bema. Zatrzymała go policja
Na profilu Spotted: Ostrołęka 24h na Facebooku internauta opublikował zdjęcie tira na litewskich numerach rejestracyjnych, który postanowił przejechać przez most im. Madalińskiego i Plac Bema. Zatrzymała go policja Facebook Spotted: Ostrołęka 24h
Nowa organizacja ruchu obowiązująca w Ostrołęce od końca lipca wprowadziła trochę zamieszania, przynajmniej wśród kierowców tirów zza naszej wschodniej granicy.

Organizacja ruchu zakłada, że samochody ciężarowe (powyżej 3,5 tony) nie przejadą starym mostem. Omijać go mają kierując się na objazdy w Różanie i Nowogrodzie. Tymczasem niektórzy nadal próbują przejechać starą przeprawą przez Narew. A to nie lada wyzwanie, ponieważ ustawione ograniczniki zwężają wjazd na nią do 1,8 metra. Okazuje się, że kierowcom tirów i taka bariera nie straszna i jakoś się mieszczą w wąskim gardle!

- Widziałem, jak nocą tir przejeżdża przez stary most - powiedział nam Czytelnik. - Czy wówczas ruchu tranzytowego nikt nie kontroluje? Po co więc wprowadzano zakaz i montowano ograniczniki, które najwidoczniej dla niektórych nie są żadną przeszkodą?

Od pierwszego dnia zmiany organizacji ruchu zbłąkanych kierowców ciężarówek zawracają strażnicy miejscy. Ich patrole początkowo stały przy rondzie Księcia Siemowita III (przy restauracji McDonald’s) oraz przy rondzie prowadzącym na obwodnicę miasta, na osiedlu Wojciechowice. W tym drugim przypadku szybko jednak patrol przeniesiono na wjazd na stary most od strony ul. Mostowej.

- Podjęliśmy taką decyzję, ponieważ kierowcy samochodów ciężarowych wjeżdżali na obwodnicę, a potem i tak kierowali się na stary most - mówi komendant Straży Miejskiej w Ostrołęce Piotr Liżewski.

Strażnicy dyżurują przy moście codziennie w godzinach 6-22. Codziennie zawracają od 20 do 30 kierowców tirów, głównie obywateli Litwy, Łotwy i Estonii, którzy nie czytają tablic informujących o objazdach. Później nikt na miejscu już nie czuwa nad tym, aby nie łamano przepisów. Wówczas do patrolowania tego rejonu zobowiązani są policjanci. Ponieważ nie mają stałych posterunków, może się zdarzyć, że któryś z tirów przemknie przez stary most.

- Wiem o jednym takim przypadku - mówi Piotr Liżewski. - Nie należy z tego powodu robić jednak tragedii. Od specjalistów, którzy dokonują badania stanu starego mostu (to z tego powodu zmieniono organizację ruchu - red.) nie mamy żadnych uwag co do przejazdów tamtędy samochodów ciężarowych. Choć oczywiście większa ich liczba byłaby niewskazana. Wiem też o dwóch przypadkach przejazdu tirów przez most im. Madalińskiego i plac Bema. Ich kierowcy zostali zatrzymani przez policję. Gdy jesteśmy świadkami łamania przepisów w nocy, proszę o poinformowanie o tym policji.

Za taką praktykę grozi mandat do 500 zł. Nowa organizacja ruchu ma obowiązywać - zgodnie z zapowiedziami - najdłużej do połowy września. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika jednak, że tiry nie będą mogły jeździć starym mostem.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W Polsce nigdy z niczym nikt nie może sobie z niczym poradzić i  tak od zarania dziejów jest.

Dodaj ogłoszenie