"Nie przeleciałeś mnie, więc musimy zerwać"

Gazeta Współczesna
Fot. sxc.hu
To wyznania niezwykle otwartej dziewczyny.

Internetowe fora aż pękają od zabawnych sytuacji w czasie randek.

Na forum samosia pl. użytkownik opowiada swoje traumatyczne przeżycia z kotem!

- "Hmm byłem na randce, wszystko grało dopóki nie poszliśmy do niej.. Kot siedział na balkonie :/ chciałem go pogłaskać a ten wyskoczył...z 4 piętra
-_- i po randce"

Kolejny gość na tym samym forum pisze:
- "Poszliśmy do kina (nie na film, a do kina) - nie wiem o czym był, ale po filmie ona powiedziała, że był beznadziejny. Zapytałem, czy ja czy ktoś inny? Potem padał deszcz, a ona za nic nie chciała jechać miejskim. Szliśmy w deszczu - zziębnięta zaprosiła mnie do siebie. U niej posiedzieliśmy, wypiliśmy herbatę i poszedłem do domu spać. W połowie drogi nagle zadzwonił telefon - "Za to, że mnie nie przeleciałeś na pierwszej randce wnoszę, że musimy zerwać".

Inny internauta miał równie zabawna historię:
- "A ja wracając ze szkolenia za granicą, spotkałem się z dziewczyna, gdy ją zobaczyłem to rzuciłem się na nią uiszczając namiętny pocałunek... wybiłem jej zęba."

Anfela na forum kafeteria.pl Opowiada o swojej, chyba najdziwniejszej randce:
- "Facet przywiózł trampki po swojej byłej dziewczynie i kazał mi je założyć (takie widać że noszone). Najśmieszniejsze jest to, że... się zgodziłam. Byłam młoda, głupia, sądziłam że próbuje być zabawny, sama nie wiem... Ale trampki były za małe, bo w rozmiarze 36, a ja noszę 38. Więc wciskałam je na siłę, ale nie wcisnęłam, tylko trampki miały smętnie przygniecione przeze mnie piętki. Facet obrażony zabrał mi trampki i z żalem powiedział "ona miała mniejsze stopy".

Na tym samym forum internautka pisze:
- "A was chyba przebiję. Spotkałam się z facetem. Podczas gdy siedzieliśmy w jakiejś knajpce powiedział że ma do mnie pytanie, prośbę i nie wie czy się zgodzę. W końcu wydusił z siebie. Otóż.... poprosił mnie bym pozwoliła mu się przebrać przy mnie za kobietę. Ja w szoku, on mi zaczął tłumaczyć że to lubi, że go to podnieca. Zapytałam - w co? On powiedział że wozi ze sobą walizkę z ciuchami damskimi. Jako że ja jestem nie dość że otwarta, to bardzo ciekawa świata a nigdy nie widziałam transa na żywo - zgodziłam się. Generalnie facet był bardzo nieśmiały, mały, drobny, więc nie bałam się go. Pojechaliśmy gdzieś w głuszę i się zaczął przebierać."

Źródło: Gazeta Współczesna "Za to, że mnie nie przeleciałeś musimy zerwać!"

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ogólnie żal

l
lili
Wogóle sam portal samosia.pl jest demotywujący... wejdzcie na niego a zobaczycie jakie są beznadziejne pytania typu "Robiliśmy to analnie pod prysznicem i popuściłam")) a jeszcze durniejsze są odpowiedzi... żal

www.demotywatory.pl rządzą!!!
m
mieszkaniec gminy
W dniu 03.02.2010 o 16:49, Fallenangelv napisał:

"Nie przeleciałeś mnie, więc musimy zerwać" ma się czym dziewucha chwalić ,że daje na pierwszej randce. Dobry numer z trampkami ,w sumie dziwaków nie brakuje,ale za to świat jest ciekawszy.Chyba.


oooooooooo tak
F
Fallenangelv
"Nie przeleciałeś mnie, więc musimy zerwać" ma się czym dziewucha chwalić ,że daje na pierwszej randce.
Dobry numer z trampkami ,w sumie dziwaków nie brakuje,ale za to świat jest ciekawszy.Chyba.
Dodaj ogłoszenie