"Nie" dla obniżki diet radnych. - To demagogia i PR-owska akcja

Elwira Kosweska
Radni głosują za pozostawieniem diet na dotychczasowym poziomie
Radni głosują za pozostawieniem diet na dotychczasowym poziomie
Z wnioskiem o obniżenie diet wystąpił radny Adam Szczerba. Wniosek kolegi z opozycji pozostali samorządowcy ocenili jako demagogię, PR-owską akcję i element... kampanii wyborczej.

- Kolega Szczerba jest w bardzo dużym błędzie. Nie wiem, co ma za cel podnoszenie cały czas tej sprawy? - zaczął Jan Abramczyk.

Podkreślał, że radni część swoich diet przeznaczają na cele społeczne.
- My od kilku lat prowadzimy sprawę przeznaczenie swoich diet na różne cele. Nie widzę pana Szczerby nigdzie, czy w szkołach, czy na spotkaniach, na których radni przeznaczają swoje środki, np. nagrody dla uczniów. Sam to robię i się z tym nie obwieszczam - stwierdził.

Oburzenia nie kryła też przewodnicząca Rady Miejskiej Piórkowska.
- Działalność społeczna to nie tylko za darmo praca. Traktujemy bycie radnym jako pracę a nie jako środek zarobkowania. Działalność społeczna to działalność ukierunkowana na innych ludzi. Nie chcemy, żeby uderzano w nas PR-owską akcją. To chyba czysta demagogia. Akcja wyborcza się zakończyła, czas iść do pracy, między ludzi - mówiła.

Radny Adam Szczerba bronił swojego wniosku:
- Dieta ma być rekompensatą utraconych zarobków. Przy tej wysokości diet, radny musiałby zarabiać ponad 6 tys. zł, ja chciałbym tyle zarabiać. Taka zmiana, którą proponuję, w skali roku daje około 70 tys. zł oszczędności. Przeznaczenie tych pieniędzy - ilość celów jest przeróżna, na które można przeznaczyć. Mówię o jednej wspólnej decyzji, na co te pieniądze przeznaczyć.

Hipokryzją nazwał jego inicjatywę Wojciech Rojek:
- Pan szuka oszczędności w budżecie, a jak były głosowane uchwały oszczędnościowe, pan głosował przeciw (chodzi o sprawę likwidacji szkół, zamknięcia szkolnych kuchni, zwolnienia sprzątaczek ze szkół - red.). Pan robi to pod publiczkę. Albo pan nie zakończył kampanii albo pan już rozpoczął nową. Przypomnę, że był taki czas, że rada zamroziła radnym diety i nie były podnoszone. Wnioskuję o zamknięcie dyskusji.

- Tak, zamrożenie było raz na jeden rok, po czym w drugim roku dieta wzrosła skokowo o dużo większą stawkę - odparł radny Szczerba. - To nie jest temat kampanii wyborczej. Byłem w poprzedniej radzie i mogłem go poruszać przed wyborami, ale nie robiłem tego. To jest rzetelne i zgodne z sumieniem podejście do wyborców.

Więcej w najbliższym papierowym wydaniu Głosu Wyszkowa.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie