MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Net na fali wznoszącej

cb
Na siatce Dominik Zalewski i Konrad  Gromek
Na siatce Dominik Zalewski i Konrad Gromek C. Brzuzy
Zwycięstwo z liderem w ubiegłym tygodniu to nie był przypadek. W sobotę Net znów pokazał dobrą siatkówkę i tym razem ograł WTS Warka.

Ostrołęka, 22.01. Wiktoria w meczu z Wilgą Garwolin sprawiła, że po serii słabszych spotkań hala przy ul. Traugutta znów wypełniła się kibicami siatkówki. Kto przyszedł nie żałował. Od pierwszej piłki podopieczni trenera Lucjana Łomacza byli bardzo skoncentrowani. Pewnie wygrali pierwszego seta. Prowadzili też w drugim wykorzystując skutecznego w ataku Wojciecha Iwanowicza. Dopiero w końcówce zrobiło się nerwowo, gdy zagrywkę zepsuł Tomasz Pakieła, a zablokowany został atak Krzysztofa Wiszowatego. Wojnę nerwów wygrał dla Netu Tomasz Kania, z którego serwisem rywale nie mogli sobie poradzić.
Niestety Net fatalnie rozpoczął trzecią odsłonę. Kilka niewymuszonych błędów i szybko zrobiło się 1:5. Wprawdzie po dobrym okresie gry Dominika Zalewskiego zrobiło się 18:19, ale później znów pojawiły się proste błędy w grze Netu. Tym razem cieszyła się drużyna Roberta Wykowskiego, który w ubiegłym sezonie grał w Ostrołęce.
W ostatnim secie gospodarze w pełni się zrehabilitowali i zdeklasowalił rywala. Duża w tym zasługa Krzysztofa Wiszowatego, który zaczął zagrywać gdy na tablicy wyników było 8: 4. Rywale przełamali go dopiero przy stanie 14: 4, ale było już po meczu.
Świetne spotkanie rozegrał Wojciech Iwanowicz, który zdobył aż 24 punkty z ataku.
- Ten mechanizm potrzebował czasu by zaskoczyć - stwierdził po kolejnym zwycięstwie trener Lucjan Łomacz. - By poprawić naszą grę potrzebowaliśmy treningu. Nie uważam, że możemy być już pewni utrzymania. To fakt, że zaczęliśmy grać dobrze, ale to jest tylko sport. Do tego nie wiadomo w jakim składzie będą grali o utrzymanie nasi rywale.
Radości po meczu nie krył prezes Netu Stanisław Nowaczyk.
- Cieszę się, ale żałuję, że nie zaczęliśmy tak grać wcześniej - przyznał prezes. - Spodziewałem się, że przełom nastąpi dwa mecze wcześniej. Gdybyśmy zwyciężyli w drugim spotkaniu ze Starogardem Gdańskim oraz pokonali Gwardię Szczytno, a piłka meczowa była w górze, to teraz bylibyśmy w pierwszej czwórce. Szkoda, teraz możemy już sobie tylko gdybać, ale gra jaką prezentuje nasz zespół daje nadzieję na lepszą przyszłość.

Net Ostrołęka - WTS Warka 3:1 (25:22, 29:27, 21:25, 25:10). Net: Kania, Gromek, Iwanowicz, D. Zalewski, Wiszowaty, Jasinowicz - Głuszewski (l), Pakieła, Pędzich, M. Zalewski, Jabłoński.
Punktowali: Iwanowicz 24, Kania 7, Pakieła 1, Gromek 3, Zalewski 11, Jasinowicz 7, Wiszowaty 11.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki