Nauczyciel-bohater

    Nauczyciel-bohater poległ w obronie ojczyzny

    Jarosław Sender

    Tygodnik Ostrołęcki

    Aktualizacja:

    Tygodnik Ostrołęcki

    Był młodym, obiecującym nauczycielem LO w Ostrołęce - lubianym przez uczniów i kolegów z pracy. Wiódł normalne życie - praca, dom. Miał żonę i dwoje dzieci. Wojna tę normalność zniszczyła. Eugeniusz Czaplicki - nauczyciel i żołnierz (w stopniu podporucznika) poległ w drugim dniu kampanii wrześniowej 1939 roku. Miał niespełna 30 lat. Zginął śmiercią bohatera - obrońcy kraju i swojej małej ojczyzny, Kurpi.
    Nauczyciel-bohater     poległ w obronie ojczyzny


    Okrakiem na szosie

    Od 1 września 1939 r. walki toczyły się m.in. w Myszyńcu. Zacięty opór stawiały Niemcom skromne siły polskie, liczące 380 żołnierzy i tworzące Oddział Wydzielony Myszyniec, składający się z kompanii Straży Granicznej, 2. Kompanii Myszyniec¬kiej, Batalionu Obrony Narodowej "Ostrołęka", zwanego również "Kur¬piowskim", pod dowództwem por. Józefa Szewczyka oraz 1. szwadronu z 5. Pułku Ułanów Zasławskich, dowodzonego przez por. Jerzego Roszkowskiego. Całością sił dowodził komisarz komisariatu Straży Granicznej Myszyniec, kpt. Wacław Smakosz. Walki toczyły się w samym Myszyńcu oraz w miejscowościach Wydmusy, Zalas, Zdunek i Siarcza Łąka. Pod naciskiem przeważających sił nieprzyjaciela oddziały polskie wycofały się do Kadzidła.

    Zapadła decyzja o obronie przedmieścia Ostrołęki siłami 3. batalionu 42. pułku piechoty, 1. szwadronu 5. pułku ułanów, dwóch kompanii BON oraz baterii artylerii. Zgodnie z rozkazem: Obrona miała siedzieć okrakiem na szosie Ostrołęka-Ka¬dzidło. 1. szwadron plus 3 ckm na taczankach i działko przeciwpancerne bronią oporu m. Brzozówka z rozpoznaniem w kierunku miejscowości Tatary-Kadzidło. W przypadku natarcia większych sił nieprzyjacielskich opóźniać posuwanie się nieprzyjaciela na miejscowość Durlasy. Do kolejnych starć doszło w rejonie Kadzidła, Dylewa oraz Łodzisk.

    W tej ostatniej miejscowości śmierć poniósł ppor. Eugeniusz Czaplicki, nauczyciel Liceum Ogólnokształcącego im. króla Stanisława Leszczyńskiego w Ostrołęce.

    Zginął na posterunku

    Był oficerem w Batalionie Obrony Narodowej. Zginął na posterunku obserwacyjnym, w walce z niemiec¬kimi patrolami. Tak jego śmierć relacjonował bezpośredni uczestnik tego starcia Józef Rawa, podoficer 5. Pułku Ułanów Zasławskich: Około godz. 13.00, gdy dokonano umocnień stanowisk, usłyszano strzały od strony wsi Dylewo. Prawdopodobnie z lasu, od północy, atakował nieprzyjaciela 72. oddział piechoty.

    W tym czasie, na drodze od strony wsi Obierwia, spostrzeżono jadące niemieckie wojsko, które zataczało koło z zamiarem zajścia atakującej piechoty polskiej od tyłu. Dla lepszego rozpoznania nadjeżdżającego nieprzyjaciela lub też w celu wysadzenia mostu podporucznik Czaplicki wyszedł z okopu z karabinem i lornetką i podczołgał się do tego mostu na drodze Ostro¬łęka-Myszyniec. Gdy był już w pobliżu padły pierwsze strzały. Nastąpiła eksplozja. Most został wysadzony. Podporucznik Czaplicki padł trafiony. Ogień nieprzyjacielski był tak silny, że dopiero po kilku godzinach udało się kolegom dotrzeć do jego ciała.

    To, że Czaplicki już wówczas nie żył, jednoznacznie stwierdza bezpośredni uczestnik tych wydarzeń, Józef Rawa. Czaplicki leżał zabity na skarpie obok wysadzonego mostu. Miał zabarwione czoło i nasuniętą na nie czapkę polową. Obok niego, w odległości 2 metrów, leżał drugi zabity polski żołnierz w hełmie ze strzaskaną głową. Obaj zostali zabici przez nadciągający w tym czasie od strony Dylewa pieszy zwiad niemiecki. Ich ciała oraz jeszcze jednego zabitego w tej potyczce żołnierza przeniesiono do pociągu sanitarnego i przewiezione do kostnicy przy ostrołęckim szpitalu. Następnego dnia ciało Eugeniusza Czaplickiego zabrała jego żona Magdalena i przewiozła do rodzinnych Tobolic. Pochowany został na cmentarzu w Rzekuniu.

    Pedagog ochotnikiem

    Wroga kula przerwała krótkie - bo trwające niespełna 30 lat - życie podporucznika. Krótkie, ale ciekawe. Urodził się w Tobolicach koło Ostrołęki i tu też spędził dzieciństwo. Po ukończeniu Szkoły Pow¬szechnej na stacji uczył się w Gim¬nazjum i Liceum im. Króla Stanisława Leszczyńskiego w Ostro¬łęce. Cieszył się opinią zdolnego i dobrego ucznia. Szczególnie wyróżniał się w naukach ścisłych, przede wszystkim w matematyce.

    Po odbyciu służby wojskowej rozpoczął studia na Wydziale Matema¬tycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Podczas studiów osiągał wysokie wyniki, nic więc dziwnego, iż po ich ukończeniu otrzymał propozycję pracy na uczelni i możliwość rozwijania kariery, włącznie z wyjazdem na stypendium do Paryża. Powrócił jednak do rodzinnej wsi. Rozpoczął pracę w swojej szkole, czyli Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Stanisława Leszczyńskiego. Bardzo szybko zdobył szacunek i uznanie zarówno nauczycieli, jak i uczniów.

    Niestety, wkrótce wybuchła wojna. Młody podporucznik zgłosił się na ochotnika do wojska. Został wcielony do Batalionu Obrony Narodowej, jednostki zrekrutowanej z mieszkańców Ostrołęki i regionu. I oto już w drugim dniu działań wojennych, podczas tragicznej potyczki pod Ło¬dziskami, Eugeniusz Czaplicki zginął. Jako jeden z pierwszych obrońców Kurpiowszczyzny. Pozostawił młodą żonę oraz dwoje dzieci: pięcioletnią Krystynę i rocznego synka, Jerzego.

    3 września 1939 r. niemieckie oddziały kawalerii i piechoty podeszły ponownie pod pozycję obronną 3. batalionu 42. pułku piechoty w Łodzis¬kach i Olszewce. Nie podjęły jednak działań bojowych, tylko się okopały. Na drugi dzień Niemcy opuścili swoje stanowiska kierując się na zachód. Odtąd nieprzyjaciel kierował ataki na Różan, Nowogród i Łomżę. Wieczorem 8 września oddziały polskie, w obawie przed okrążeniem, opuściły pozycje obronne w rejonie Łodziska-Ostrołęka oraz linię Narwi, wycofując się w kierunku Miastkowa. Ostrołęka i cała północna część powiatu, w tym tereny gminy Lelis, zostały zajęte przez wojska niemieckie. Nastała długa, bo aż pięcioletnia okupacyjna noc...

    Czytaj treści premium w Tygodniku Ostrołęckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Specjalnie dla Was

    Wideo