Nasze złośliwe podsumowanie 2011 roku. Sierpień

possowski
Udostępnij:
Sierpień, czyli dobro i zło w Prawie i Sprawiedliwości

Skreślony senator Majkowski też postanowił coś skreślić. Słów kilka do najważniejszych ludzi w PiS, z prezesem Kaczyńskim na czele. Do wszystkich członków komitetu politycznego partii wysłał list, który da się streścić jednym zdaniem: Ja jestem ten dobry, a poseł Arkadiusz Czartoryski to ten zły. O liście pisaliśmy obszernie, warto w tym podsumowaniu przypomnieć jeden tylko fragment. Majkowski o Czartoryskim napisał między innymi: "Pan poseł Czartoryski zamiast ścigać złodziei i przestępców, robi wszystko aby ich uchronić przed odpowiedzialnością". Zdanie to wydrukowaliśmy w jednym z sierpniowych wydań TO. Poseł Czartoryski zagroził Majkowskiemu procesem i na tym się skończyło. Powszechnie wiadomo, że politykom można więcej, były już ostrołęcki senator udowodnił, że można wszystko. Gdyby taki list napisał Kowalski o Nowaku, pewnie już byłoby po wyroku. Albo przynajmniej panowie daliby sobie po twarzy (czy raczej, jak mawiał swego czasu prezydent Janusz Kotowski "po ryju"). Ale jak pisze tak senator o pośle to to nie są pomówienia tylko polityka.

Ale że nie samą polityką człowiek żyje, ostrołęczanie pod koniec sezonu ogórkowego, interesowali się też tym, co to się wokół buduje. Wiadomo, że nic tak nie cieszy jak rozwój i inwestycje. A na Kurpiach, wśród ludu zawziętego i zawistnego, najbardziej cieszą inwestycje sąsiadów. Bo wtedy można popsioczyć, że u nas to tylko bieda, a u nich to ho ho!
Dlatego złośliwi kurpie z Ostrołęki z satysfakcją przyjęli informację o rozpoczęciu budowy przez spółkę Melvit dużego zakładu produkcyjnego w Krukach. Tym bardziej, że Melvit wcześniej zapowiadał inwestycję w Ostrołęce. Z nie mniejszą satysfakcją ostrołęczanie oglądali piękne Regionalne Centrum Kultury Kurpiowskiej w Myszyńcu. Tym bardziej, że u nas od lat nie udaje się zagospodarować pustostanu w Ostrołęckim Centrum Kultury i zrobić w nim - zapowiadanej "od zawsze" - małej sali kinowej.

I tylko dwie największe w skali kraju - a i w skali Europy znaczące - inwestycje, czyli budowa nowej maszyny papierniczej i budowa nowej elektrowni psuły humor malkontentom. Ale ci się nie poddają! Wciąż nie brakuje takich, którzy uważają, że wprawdzie w Ostrołęce inwestuje się koło 9 miliardów złotych, ale i tak jesteśmy zadupie i zaścianek.

Kolejny odcinek naszego złośliwego przeglądu już wkrótce w naszym serwisie. A całość przeczytacie tylko w papierowym wydaniu Tygodnika Ostrołęckiego

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie