Nasycalnia straszy

Jarosław Sender
Wkrótce minie dwadzieścia lat od likwidacji tej firmy

Ostrów Mazowiecka. Nasycalnię podkładów kolejowych zamknięto dziewiętnaście lat temu. Pozostały wspomnienia, zarośnięty teren i zdewastowane budynki.

Nasycalnia podkładów kolejowych w Ostrowi Mazowieckiej przestała działać w 1993 roku. Wkrótce minie dwadzieścia lat, a na rozległym terenie kolejowym nic dobrego się nie dzieje. Wyjątkiem jest prywatny zakład segregacji, który uruchomiono w głębi dużego placu, w pomieszczeniach wydzierżawionych od kolei. Znaczna część obiektów stoi pusta. Wandale powybijali szyby w oknach, po zdewastowanych wnętrzach hula wiatr.

Bardzo boli to mieszkańców wielorodzinnych budynków mieszkalnych, dawniej kolejowych, dziś należących do lokatorów. Po zdewastowanych budynkach oprowadza nas Henryk Mroczyński, który przez 9 lat - na przełomie lat 70. i 80. - był dyrektorem technicznym ostrowskiej nasycalni.

- Tu był budynek administracyjny, a tu sklep - pokazuje. - Obok była remiza strażacka, bo produkcja podkładów była ryzykowna i cały czas musieli dyżurować strażacy. Była też świetlica, w której codziennie spotykały się dzieci, a w soboty młodzież miała dyskoteki. Czy nie można byłoby wyremontować choć części tych pomieszczeń i przywrócić je mieszkańcom? Przydałaby się świetlica dla dzieci, konieczny jest także plac zabaw.

Wspólnoty mieszkaniowe, do których należą sąsiednie budynki mieszkalne wraz z działkami, chętnie odkupiłyby od kolei wymagający gruntownego remontu budynek remizy wraz z niewielką działką. Niestety, kolej dzieląc grunt po nasycalni przyporządkowała temu budynkowi działkę o powierzchni 6000 m kw.

Z kolei grunt, na którym było kiedyś boisko i plac zabaw dla dzieci też został wystawiony do sprzedaży. Z pewnością jednak w grę wchodzi cena, której wspólnota nie jest w stanie zapłacić.

Mieszkańcy nie ukrywają, że liczą w tej sprawie na pomoc miasta. Spytaliśmy więc burmistrza, czy nie mógłby im pomóc?

- Miasto oczekuje na odpowiedź od zarządu PKP na złożoną przez nas propozycję dotyczącą nabycia nieruchomości po zlikwidowanym Zakładzie Podkładów Kolejowych, które pozostają w wieczystym użytkowaniu PKP - mówi burmistrz Władysław Krzyżanowski. - Istnieje możliwość prawna nabycia tych nieruchomości w drodze rokowań. Z chwilą otrzymania tych propozycji wspólnota mieszkaniowa zostanie poinformowana o warunkach, na jakich jest możliwe ich kupno.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie