Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Najczęstsze grzechy. Ksiądz zdradza tajemnicę spowiedzi: coraz częściej spowiadamy się z szybkiej jazdy i piractwa internetowego

Zbigniew Marecki / Głos Pomorza
Najczęściej spowiadamy się w okresie świąt wielkanocnych.
Najczęściej spowiadamy się w okresie świąt wielkanocnych. Fot. Kamil Nagórek / Głos Pomorza
Jakie są najczęstsze grzechy Polaków? Tuż przed Wielkanocą w kościołach ustawiają się kolejki wiernych, którzy chcą się wyspowiadać. Część z nich wyzna w konfesjonale nieznane dawniej grzechy, np. dotyczące internetu.

Z badań Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego wynika, że 56% Polaków spowiada się kilka razy w roku, a 11% raz na rok, najczęściej właśnie w okresie świąt wielkanocnych, i tak jest od lat. Badania wskazują także, że częściej spowiadają się w Polsce kobiety niż mężczyźni (80% do 67%) oraz mieszkańcy wsi niż dużych i średnich miast (85% do 62%).

Zobacz: Nowe grzechy 2018: Facebook, palenie mułem, dręczenie zwierząt. Z czego się spowiadać na Wielkanoc?

Najczęstsze grzechy Polaków

Zdecydowanie częściej spowiadają się też emeryci i renciści niż osoby pracujące zawodowo i bezrobotni. Dzieci i młodzież na ogół systematycznie spowiadają się od momentu Pierwszej Komunii Świętej do czasu otrzymania bierzmowania, później z przestrzeganiem tych praktyk religijnych bywa gorzej.

- Statystyki to jedno, a życie pokazuje, że wiele osób spowiada się rocznie kilka razy. Osobowości bardziej mistyczne robią to nawet jeszcze częściej - mówi ks. Jan Giriatowicz, proboszcz parafii św. Jacka w Słupsku.

PONIŻEJ WYWIAD Z KS. JANEM GIRIATOWICZEM

Z czego trzeba się spowiadać?

Okazuje się, że zmiany społeczne, które po 1989 roku zaszły w naszym kraju, znalazły odbicie także w konfesjonałach.

Zobacz: Niedziela Palmowa w Łysych 2018 [ZDJĘCIA, WIDEO]

Do spowiedzi przychodzimy m.in. z grzechami dotyczącymi internetu. Coraz więcej osób spowiada się ze ściągania rozmaitych plików czy filmów. Niektórzy od razu przyznają się do kradzieży cudzej własności. Inni dyskutują ze spowiednikami, przekonując, że nikomu konkretnemu nic złego nie robią.

- Do świadomości wiernych dociera również przekonanie, że grzechem jest zły stosunek do zwierząt. Szczególnie młodzi ludzie spowiadają się, gdy zdarzy im się skrzywdzić domowe zwierzę - mówi młody wikary ze Słupska.

Spowiedź - jaki mamy stosunek do sakramentu?

Z obserwacji spowiedników wynika, że stosunek do spowiedzi w konfesjonale bywa zróżnicowany. Wiele osób poprzestaje na krótkim wyliczeniu najczęstszych grzechów i liczy na szybkie rozgrzeszenie. Jednocześnie jednak znacznie mniejsza grupa wiernych oczekuje bardziej pogłębionego kontaktu ze swoim spowiednikiem.

Zobacz: Ostrołęka. Ekstremalna Droga Krzyżowa po raz drugi [ZDJĘCIA]

Takie osoby traktują go nie tylko jako przewodnika duchowego, ale trochę także jak psychoterapeutę. Chcą z nim w konfesjonale rozmawiać o swoich dylematach psychologicznych i moralnych. Po prostu o całym swoim życiu, i to się nie zmienia od lat.

Rozmowa z ks. Janem Giriatowiczem, proboszczem parafii św. Jacka w Słupsku:

Czy wierni spowiadają się, gdy jeżdżą autem po pijanemu?
- Coraz częściej. Tak samo spowiadają się z szybkiej jazdy. Dociera, że grzech ma charakter społeczny, bo robiąc coś złego, wyrządzamy krzywdę.

A zażywanie narkotyków?
- Od pewnego czasu ten problem pojawia się w czasie spowiedzi.

A kwestie dotyczące machlojek w firmach?

Sporadycznie. Niektórzy się spowiadają, ale jednocześnie szukają usprawiedliwień. Czuć rozgoryczenie, że zwykli ludzie są piętnowani, a bogacze i wielcy tego świata pozwalają sobie na wiele więcej i to bez żadnych konsekwencji.

Czy antykoncepcja i aborcja są problemem?
- Bardzo dużym. Wśród ludzi starszych jak i młodszych, mimo różnych usprawiedliwień ze strony środowisk feministycznych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki