Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Nabity w Neostradę, czyli uważaj na promocje

mm
- Kiedy otrzymałem tydzień temu pierwszy rachunek za Neostradę, myślałem, że mnie szlag trafi - opowiada Mariusz G.

- Dopiero z rachunku dowiedziałem się, ile naprawdę będzie przez rok kosztowała mnie przyjemność stałego dostępu do sieci. Także tego, czego nie powiedział mi pracownik Telepunktu, gdzie usługę zamawiałem, i w jakich kwestiach skłamał - mówi wyraźnie zdenerwowany, pokazując rachunek opiewający na kwotę 240 zł.
Pan Mariusz dał się skusić czerwcowej kampanii reklamowej Telekomunikacji Polskiej SA - Neostrada 128 kb/s za 59 zł miesięcznie z aktywacją za 1 zł plus VAT. Oferta była kusząca.

40 złotych za właściciela

Żeby dopytać o szczegóły wybrał się do Telepunktu mieszczącego się w Ostrołęce przy ul. Kopernika.
- Problem był tylko jeden, żeby podpisać umowę musiałem mieć telefon zarejestrowany na swoje nazwisko. Dotychczas był na dziadka. Dziadek zmarł.
Od pracownika Telepunktu pan Mariusz dowiedział się, że niezależnie, czy telefon będzie przepisany na babcię, z którą mieszka, czy na niego, musi uiścić opłatę - 40 zł. Zgodził się. Kilka dni czekał na zmianę abonenta, wcześniej też usłyszał, że suma zostanie doliczona do następnego rachunku za telefon.
Przed zakupem Neostrady pytał jeszcze, czy w pakiecie, którym jest zainteresowany - 128 kb/s - są jakieś ograniczenia w ściąganiu lub wysyłaniu plików. Usłyszał, że nie ma żadnych. Pracownik zapewnił pana Mariusza również, że po roku modem przejdzie na jego własność, a jeśli w międzyczasie wejdzie kolejna promocja i ta sama przepustowość Neostrady będzie kosztować mniej, może po prostu przyjść i zmienić warunki umowy.
- Przekalkulowałem wszystko raz jeszcze, doszedłem do wniosku, że będzie mi się to opłacało i że mogę pozwolić sobie na wyższe niż dotąd comiesięczne opłaty - mówi.
Podpisał umowę na rok i po tygodniu otrzymał telefon, że może przyjść po modem i zestaw instalacyjny. Zapłacił 1,22 zł za aktywację usługi i wychwalając znajomym Telekomunikację za sprawną obsługę i szybkie sfinalizowanie sprawy przez miesiąc korzystał z globalnej sieci.

Ograniczony w informacji

W drugim tygodniu lipca odebrał rachunek i jak twierdzi, zdębiał. Zamiast 123 zł na rachunku zobaczył 240 zł. Rachunek dotyczył czerwca, od dnia założenia internetu i lipca, czyli abonament za miesiąc bieżący.
- Przyjrzałem mu się dokładnie i dopatrzyłem się kilku niespodzianek.
Pierwszą z nich był raz jeszcze naliczony abonament za czerwiec, który został już przez babcię uregulowany - 25,67 zł. Drugą, która go zdumiała, był abonament za lipiec, który wynosił 35 zł.
- Zmieniono nam plan - z socjalnego, z którego do tej pory korzystaliśmy, na standardowy. I nikt mnie wcześniej o tym nie uprzedził, ani nie zapytał o zdanie.
Pan Mariusz zauważył też, że do obu kwot za Neostradę - za czerwiec (31,46 zł) i lipiec (59 zł) został doliczony 22 proc. VAT.
- Zdenerwowałem się już naprawdę, bo to jawne oszustwo. Osoby fizyczne nie płacą przecież VAT-u od usług internetowych.
Zadzwonił na Błękitną Linię, żeby wyjaśnić wątpliwości. Jak mówi, pracowniczka Telekomunikacji przyznała, że abonament za czerwiec został naliczony raz jeszcze niesłusznie, podobnie jak VAT. Przeprosiła i obiecała, że pieniądze zostaną oddane. Wyjaśniła także, że plan został zmieniony, ponieważ nie można korzystać z Neostrady przy najtańszym abonamencie. Ale o tym powinien już na wstępie pana Mariusza uprzedzić pracownik Telepunktu.
- Nie uprzedził jednak. Nie wiem tylko, czy celowo wprowadził mnie w błąd, czy po prostu jest tak niekompetentną osobą, że nie ma elementarnej wiedzy o usługach, które sprzedaje. Również jego informacja o braku ograniczenia była nieprawdziwa. Na stronie internetowej dotyczącej Neostrady doczytałem się, że po pobraniu 5 GB danych w opcji o przepustowości 128 kb/s i 320 kb/s prędkość transferu spada do 32 kb/s. Co sam na komputerze odczułem.
W rozmowie z konsultantem pod numerem Błękitnej Linii dowiedział się także, że wcale nie musiał przepisywać telefonu na swoje nazwisko. Mogła zrobić to babcia i wówczas nie płaciłaby wcale, ponieważ przerejestrowanie telefonu z męża na żonę jest bezpłatne.
- Oczywiście zezłoszczony poszedłem raz jeszcze do Telepunktu. Bo pewnie gdybym wiedział, ile będą wynosić rzeczywiste opłaty, darowałbym sobie internet. Nie zastałem pracownika, który podpisał ze mną umowę. Rozmawiałem z innym, zdziwonym bardzo, który stwierdził, że od niego na pewno dostałbym komplet informacji. Po fakcie niestety, a rachunek muszę po prostu uregulować. Zastanawiam się tylko, ile osób skorzystało z tej promocji, a potem tak przykro się rozczarowało. Myślę też, że nie wszyscy mogliby się dopatrzyć VAT-u naliczonego od Neostrady. Ja też zauważyłem go później.
Mariusz G. deklaruje, że po roku zrezygnuje z Neostrady i dołączy się do sieci oferującej internet drogą radiową, w której ta sama przepustowość kosztuje około 70 zł.
- Wielu moich znajomych korzysta i nie narzeka. Przynajmniej są jasne zasady. Płaci się co prawda za instalację 300 zł, ale przynajmniej rachunki przychodzą bez niespodzianek.

Komentuje Mariusz Loch, biuro prasowe TP:

- Z całą pewnością klient powinien uzyskać wszelkie potrzebne informacje i rzetelne odpowiedzi na postawione pytania. Takie standardy obowiązują w Telekomunikacji Polskiej. Jeśli obsługa odbiegała od tych standardów, to w imieniu firmy bardzo Klienta przepraszam. Przepraszam także za błąd przy naliczaniu podatku VAT za usługi teleinformatyczne. Kwestia ta została już wyjaśniona i faktura zostanie skorygowana.
Zapewniam, że przypadek ten wykorzystamy w procesie szkolenia pracowników TP, aby podobne sytuacje nie zdarzały się. Dążymy do tego, aby Klienci byli zadowoleni z jakości naszych usług oraz z poziomu obsługi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki