MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Na Kurpiach psy się ścigają

Magdalena Mrozek
Głośne ujadanie ponad stu dwudziestu husky, samojedów, alaskan malamutów, budziło mieszkańców Baranowa w sobotę i niedzielę - 11 i 12 października. Już od pięciu lat taka pobudka w drugi weekend października oznacza, że rozpoczynają się wyścigi psich zaprzęgów "Kurpś".

W tym roku w dwóch pięciokilometrowych biegach wystartowało 46 zawodników z klubów z całej Polski m.in. z: Chorzowa, Białegostoku, Augustowa, Warszawy, Szczytna. To mniej niż rok temu, kiedy na starcie stawiło się 70 zaprzęgów, ale na zawodach nie zabrakło mistrzowskich nazwisk. Startowała m. in. Anna Bajer, aktualna mistrzyni świata w psich zaprzęgach, czy Olga Musielak, która również ma na swoim koncie mistrzowskie tytuły.
- To wielki dzień, bo po letniej przerwie rozpoczynamy sezon wyścigów, który potrwa do kwietnia - otworzyła "Kurpsia 2003" Ewa Stolarska, sędzia główny zawodów.

Dałyby radę pociągnąć małe auto

W Polsce wyścigi psów mają krótką, zaledwie 12-letnią historię. Pierwsze zawody odbyły się w 1991 roku, kiedy biegał tylko pies i człowiek. Nie było wówczas ani jednego zaprzęgu. W tym roku w Baranowie najliczniejszy był zaprzęg z pięcioma psami.
Wydawać by się mogło, że po kilkumiesięcznej przerwie czworonożni zawodnicy wprost nie mogli się doczekać, by jak najszybciej znaleźć się na trasie. Wyrywali się maszerom (powożącym zaprzęgiem), skakali i w górze wykonywali zadziwiające wręcz obroty. Kibice wyścigów z niedowierzaniem obserwowali siłę zwierząt, które na chwilę przed okrzykiem sędziego startowego Romana Uby: "Naprzód, go!" dałyby radę pociągnąć małe auto. Tuman kurzu znaczył szlak biegu, który psy pokonywały błyskawicznie. Popędzać w czasie wyścigu można je tylko głosem i komendami: naprzód, w prawo, w lewo.
Przez pola i piaszczyste dróżki goniły na czas. Nie wszystkim czworonogom udawało się z taką samą mocą jak przy starcie, dotrzeć na metę. Niektóre psy, wyglądające na krańcowo wyczerpane łapa za łapą pokonywały ostatnie metry.
- Chociaż wyglądają na wykończone, błyskawicznie regenerują siły i po kilku minutach są gotowe do następnego biegu - tłumaczy Ewa Stolarska. - Szybciej się zmęczą biegnąc 5 kilometrów niż 40, które pokonają równym tempem.

Pomagali żołnierze i harcerze

Zadowolony z tegorocznych zawodów był Robert Domurad, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Baranowie i jeden z gospodarzy imprezy:
- Zawody przebiegały sprawnie dzięki pomocy jednostki wojskowej 56-99 z Przasnysza, która zapewniła nam przez cały czas łączność na trasie oraz harcerzom z drużyny Vulgivaga, która zabezpieczyła zaplecze techniczne i była gotowa służyć pomocą sanitarną.
Jak co roku podczas wyścigów biegły z wybranym psem również dzieci. Dla nich też organizatorzy postarali się o gry, zabawy, ściankę wspinaczkową oraz konkurs plastyczny. Swoje rękodzieła prezentowali gościom z innych regionów Polski kurpiowscy twórcy ludowi.

Wyniki zawodów

Na zawody, które zaliczane są do Pucharu Świata Międzynarodowej Federacji Sportu Zaprzęgowego IFSS w kategorii Dry-land na wózkach, składały się dwa biegi. Klasyfikacja końcowa oparta jest o wyniki biegów oraz odpowiednie kategorie. W V Ogólnopolskich Otwartych Wyścigach Psich Zaprzęgów "Kurpś 2003" mogły pobiec także psy bez rodowodu.
W klasie B1 (5-6 psów w tym m.in. jeden syberian husky) najszybszy był Marcin Uba z Klubu Traper (Łęg), w klasie C (3-4 psy, wszystkie inne rasy bez rodowodu) wygrała Anna Bajer z klubu Biały Kieł (Warszawa), w klasie C1 (2-4 psy w tym m. in. jeden syberian husky) wygrał Robert Kornacki z klubu Zorza (Białystok), w klasie C2 (2-4 psy ras: alaskan, malamut, pies grenlandzki, samojed) najszybszy był Rafał Dzik z Marek. W kategorii bikejoring mężczyzn (pies biegnie przed rowerem) zwyciężył Tomasz Dąbrowski z klubu Zorza (Białystok), w kategorii bikejoring kobiet najszybsza była Olga Musielak z klubu Biały Kieł (Czosnów). W kategorii canicross mężczyzn (pies biegnie i ciągnie biegnącego człowieka) wygrał Tomasz Dąbrowski z klubu Zorza (Białystok), a w kategorii canicross kobiet wygrała Aleksandra Zaremba z klubu Cze-Mi (Dziergowice). W klasie canicross rocznik 89, 90, 91 wygrał Łukasz Witkowski z klubu Biały Kieł (Nasielsk), canicross rocznik 92, 93, 94 wygrał Arkadiusz Dobrosielski z klubu Traper (Płoniawy), canicross rocznik 95, 96, 97 wygrał Adam Niedźwiecki z klubu Netah (Augustów).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki