Na jego łące "rosną"... gruz i złom. Śmieci podrzuca mu syn

Robert Majkowski
Udostępnij:
Zdzisław Filiński ma w Bartnikach, gm. Przasnysz hektar łąki. A na niej... gruz i złom. "Eksponatów" zwożonych na działkę bez jego wiedzy przybywa

Zdzisław Filiński z Bartnik jest współwłaścicielem hektarowej łąki w Bartnikach (przynajmniej do czasu ustalenia rozdzielności majątkowej z jego byłą żoną. Sprawa sądowa w toku - wyjaśnia red.) . Twierdzi, że od czterech lat systematycznie na jego łące przybywa gruzu i samochodowych wraków. Śmieci te podrzuca mu jego dorosły syn, z którym jest w konflikcie.

Pierwszy na jego polu pojawił się bus, który kiedyś służył jego żonie do zaopatrywania wiejskiego sklepiku.

- Ale już mazda, która stanęła wkrótce koło busa, jest już tylko moja, bo kupiłem ją po rozwodzie - tłumaczy mężczyzna. - Przez jakiś czas stał na posesji, ale któregoś dnia wróciłem do domu i okazało się, że mazdy na podwórku nie ma. Zachodziłem w głowę co też mogło się stać. Zgłosiłem kradzież, a kilka dni później odkryłem, że mazda stoi na moim polu. A teraz znalazła się tam jakaś kolejna skorupa, to jakaś karoseria ze świata, bo widzę, że kierownica jest po prawej stronie.

Zbigniew Filiński w sprawie nie swoich śmieci na swojej działce interweniował już prawie wszędzie. Krystyna Szołoch, kierownik referatu gospodarki przestrzennej i komunalnej Urzędu Gminy Przasnysz rozkłada ręce.

- Jak ten pan tak bardzo chce, to możemy pod groźbą kary administracyjnej nakazać mu uprzątnięcie terenu. W myśl prawa bowiem to właściciel terenu odpowiada za porządek - tłumaczy.

I podpowiada, że pan Zdzisław może jedynie za pośrednictwem organów ścigania udokumentować, że śmieci nie są jego. W takim przypadku - na wniosek policji czy prokuratury, gminne organy mogą - zobligować do uprzątnięcia terenu właściciela śmieci.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie