Myszyniec. Pogrzeb Zofii Warych, 30.09.2021. Wybitna artystka ludowa - śpiewaczka, hafciarka, koronkarka - zmarła 28 września

Beata Modzelewska
Beata Modzelewska
Fot. Beata Modzelewska
Udostępnij:
Zofia Warych miała 82 lata. Spoczęła na myszynieckim cmentarzu. W czwartek, 30 września 2021, w ostatniej drodze towarzyszyła jej rodzina, przyjaciele, znajomi...

- Na początku tygodnia dotarła do naszych uszu bardzo smutna wiadomość, że Zofia Warych nie żyje - mówił ks. Zbigniew Jaroszewski, proboszcz myszynieckiej parafii, podczas mszy pogrzebowej w bazylice, w czwartek, 30 września.

Przeczytaj

- Można powiedzieć, że wszyscy ją tutaj znaliśmy - mówił ksiądz proboszcz. -

Dała się zapamiętać jako osoba, która była aktywna w naszej społeczności. Swoim śpiewem zachwycała i powodowała, że wielu kłaniało się przed nią, widząc jej duszę artystyczną. Duszę, która ukochała swój region - Kurpie.

Urodziła się niedaleko stąd, w Dębach, w parafii Łyse. Większość życia spędziła w Myszyńcu i stąd odchodzi do wieczności. A więc jej małą ojczyzną były Kurpie, którym bez reszty oddała swoje zdolności, swoją miłość, swoją troskę, żeby ta ziemia była piękna. Swoim głosem, swoim talentem docierała do różnych środowisk - bo przecież znana była nie tylko tu, w Myszyńcu. Miałem możność poznania jej i dla mnie w osobie śp. Zofii są trzy charakterystyczne promienie: rodzina, którą stawiała na pierwszym miejscu; pobożność, religiijność - nie dewocyjna, czy na pokaz - była to pobożność prosta, a jednocześnie głęboka. Przez wiele lat byłem jej spowiednikiem, miałem okazję poznać jej serce i duszę. Trzeci promień to umiłowanie folkloru, śpiewu, Kurpiowszczyzny. Ona to w sobie nosiła, była wspaniałym ambasadorem Kurpiowszczyzny. To, co odkryła w sobie, traktowała bardzo poważnie, dzieląc się talentem ze swoimi bliskimi, ale i z innymi, których spotkała na swojej drodze. Jeszcze kilkanaście dni temu pięknie śpiewała w Wolkowych, podczas Taboru Kurpiowskiego. Dzisiaj jako wspólnota ludzi wierzących gromadzimy się na tej eucharystii, aby dziękować za jej życie, za jej dobro, za jej zdolności. Za to, że była mocnym ogniwem naszej wspólnoty parafialnej. Osobą, wobec której nie można było przejść obojętnie.

Pięknie pożegnał Zofię Warych dyrektor Regionalnego Centrum Kultury Kurpiowskiej w Myszyńcu Zdzisław Ścibek.

Żegnamy dzisiaj osobę bardzo wyjątkową. Uznaną artystkę kurpiowską: śpiewaczkę, hafciarkę, od lat związaną z Regionalnym Centrum Kultury Kurpiowskiej w Myszyńcu. Ale przede wszystkiim wspaniałą, ciepłą, życzliwą wszystkim osobę, którą zapamiętamy jako panią Zosię.

Przybliżył osiągnięcia śp. Zofii Warych.

- Pani Zofia Warych w kurpiowskiej kulturze ludowej posiada trwałe miejsce i rozpoznawalny charakter. Zamiłowanie do śpiewu przejęła od swojej matki, uznanej na Kurpiach śpiewaczki weselnej. Pani Zofia Warych śpiewała w gwarze kurpiowskiej, zachowując autentyczną, właściwą tylko dla regionu myszynieckiej Puszczy Zielonej gwarową manierę wykonawczą. W jej śpiewie zachowały się wszystkie cechy wyróżniające styl i charakter kurpiowskich pieśni. Trzykrotnie zakwalifikowała się i wystąpiła na Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym - w 1995 i 2007 roku wyśpiewała pierwszą nagrodę, a w 2002 roku zdobyła najwyższą nagrodę - Basztę - i tym samym znalazła się w gronie najlepszych śpiewaczek ludowych w Polsce. Na festiwalach, przeglądach śpiewaczych zawsze zajmowała czołowe lokaty. Warto również wspomnieć, że pani Zofia była znaną hafciarką i koronkarką. Misternie wykonane prace były wielokrotnie nagradzane w konkursie "Rękodzieło wsi kurpiowskiej". Pani Zosia brała aktywny udział w warsztatach etnograficznych, zajęciach nauki gwary, zajęciach z młodzieżą w szkole rzemiosła artystycznego w gm. Myszyniec. Występowała w radiowych i telewizyjnych audycjach. Dzięki wspaniałej pamięci oraz ogromnemu zaangażowaniu udało jej się ocalić od zapomnienia wiele wspaniałych pieśni i przyśpiewek oraz unikalnych haftów kurpiowskich.

Trudno sobie dziś wyobrazić Kurpiowszczyznę bez pani Zofii Warych i bez niosących się echem śpiewanych przez nią pieśni. Słowa nie są w stanie oddać tego jak bardzo będzie nam jej brakowało

- mówił, łamiącym się głosem.

W 2016 roku w Myszyńcu odbył się benefis Zofii Warych

Benefis Zofii Warych w Myszyńcu. 16.01.2016. Zdjęcia

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie