MKTG SR - pasek na kartach artykułów

My nie są od macochy!

Aldona Rusinek
Poseł Gabriel Janowski namawiał w Bogutach do głosowania na nie w unijnym referendum

Poseł Janowski, malownicza parlamentarna postać, szef "Przymierza dla Polski" przyjechał 27 kwietnia do Bogut Pianek na zaproszenie Marka Moczulskiego, nauczyciela miejscowego gimnazjum.
- Zapraszam tych parlamentarzystów, którzy są przeciwko Unii - nie krył motywów gospodarz spotkania.
Sala GOK była wypełniona po brzegi. Rolnicy nagradzali sowitymi brawami wypowiedzi Janowskiego, który nawoływał do opowiedzenia się przeciwko akcesji do Unii Europejskiej w czerwcowym referendum.
Janowski mówił o uległości polskiego rządu wobec unijnych wymagań, o wymuszonym w Kopenhadze "dyktacie" dla Polski, o tym, że akces do Unii będzie tragicznym finałem 12-letnich "rozbiorów" Polski czyli ostateczną wyprzedażą banków, przemysłu i ziem polskich - prowadzoną, według posła już od 1990 roku.
- Naród od początku jest oszukiwany! W Kopenhadze urządzono widowisko, dające pozory negocjacji, podczas gdy wszystko z góry było ustalone z ogromną niekorzyścią dla Polski. Limity produkcji rolnej ustalono na poziomie, który skazuje nas na import żywności, choć z powodzeniem możemy wyżywić się sami. Rolnikom stawia się wymagania, którym nie będą w stanie sprostać. Unia chce zniszczyć przede wszystkim polskie rolnictwo, które jest w tej chwili największym polskim atutem. Upadnie też większość polskich przedsiębiorstw, które nie sprostają zachodniej konkurencji. Wzrośnie znów bezrobocie - przestrzegał poseł.
Przede wszystkim zaś ostrzegał przed ekspansją niemiecką.
- Polacy nie zdają sobie sprawy z zagrożenia. Jedna czwarta Polski dawne ziemie wschodnie niemieckie. Niemcy nigdy nie pogodzili się z ich utratą, toteż w sposób metodyczny i systematyczny dążą do ich odzyskania. Metodą jest właśnie przyjęcie Polski do Unii, otwarcie granic, utworzenie jednolitego rynku, który umożliwi przepływ kapitału i wykupowanie ziemi mimo rzekomych, iluzorycznych ograniczeń terminów wykupu ziemi. Polska idzie ku zagładzie, ekonomicznej i politycznej. Unia to dla nas pętla, która będzie stopniowo zaciskana, po pierwszych pozornych dobrodziejstwach. Kraj nasz będzie trzymany na kroplówce, która przy życiu utrzyma, ale odzyskać kondycji nie pozwoli - prorokował, używając dramatycznych metafor Janowski.
Jaka jest alternatywa wobec przystąpienia Polski do Unii?
Według Janowskiego alternatywą jest wykorzystanie bardzo korzystnego, centralnego położenia Polski w Europie.
- Przez wejście do Unii staniemy się wschodnią prowincją Niemiec, mając za plecami Rosję, z którą Niemcy natychmiast nawiążą kontakty gospodarcze. Stracimy ważne tranzytowe położenie, z którego moglibyśmy czerpać zyski ekonomiczne. Będąc poza Unią możemy stawiać warunki korzystania z naszego terytorium. Możemy negocjować twarde układy ekonomiczne zarówno z państwami zachodnimi, jak z Rosją. Takie, by zaczęli się z nami liczyć. Polska, to serce Europy, a Unia chce z niej zrobić nerkę i to niewydolną, bo nie ma żadnego interesu, żeby Polskę umocnić gospodarczą - ostrzegał poseł.
Dlatego apelował: demonstrować polskość - wywiesić flagi na 3 Maja, przytrzymać do czasu referendum, ma po drodze malować płoty: Polska tak, Unia Nie! Bo tylko wtedy zaczną się z Polską liczyć.
- My nie są od macochy i Europa ma o tym wiedzieć! - wołał Janowski. Przyznał przy tym, że Polska jest w wielkiej zapaści politycznej, ekonomicznej i społecznej.
Janowski skrytykował cały rząd Millera oraz poprzednie ekipy i politycznych liderów, m.in. Kalinowskiego i Leppera, podkreślając przy tym własne zasługi dla ratowania kraju: batalię o polskie kurczaki w początku lat 90., o cukier, o rynek energetyczny.
Recepty na uzdrowienie patologicznych stosunków w polskim rządzie i polskiej gospodarce jednak nie podał.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki