Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Musiałam kogoś zwolnić

Ewa Pyśk
Bogumiła Jodko podkreśla, że zwalnianie ludzi to przykra sprawa
Bogumiła Jodko podkreśla, że zwalnianie ludzi to przykra sprawa E. Pyśk
W Szkole Podstawowej w Drwęczy uczy się 54 dzieci. Dzieci ubywa, pieniędzy na oświatę jest coraz mniej, więc wójt gminy Rzekuń, podjął decyzję o łączeniu oddziałów. I tak od 1 września "zerówka" ma być połączona z klasą I (po 7 dzieci w każdym oddziale), II z III (od września łącznie 6 maluchów), V z VI (16 uczniów). W roku szkolnym 2002/03 w szkole pracowało ośmiu nauczycieli.
Bogumiła Jodko podkreśla, że zwalnianie ludzi to przykra sprawa
Bogumiła Jodko podkreśla, że zwalnianie ludzi to przykra sprawa
E. Pyśk

Bogumiła Jodko podkreśla, że zwalnianie ludzi to przykra sprawa

(fot. E. Pyśk)

- W związku z łączeniem klas otrzymałam polecenie redukcji etatów, musiałam zwolnić dwóch nauczycieli - mówi Bogumiła Jodko, dyrektor szkoły w Drwęczy. - Jedna z nauczycielek odeszła na emeryturę, pozostawała do zwolnienia jeszcze jedna osoba.
Dyrektor Jodko mogła wybierać z trzech nauczycielek nauczania początkowego.
- Jedna z pań jest jeszcze na urlopie macierzyńskim, druga zrobiła podyplomowe studium informatyczne, a informatyka potrzebujemy - wyjaśnia dyrektor. - Pozostała pani Krystyna Z.
Dyrektor Jodko podkreśla, że Krystyna Z. to bardzo dobra i sumienna nauczycielka.
- Ja tej pani nic nie mogę zarzucić. Każdy wolałby chyba zatrudniać niż zwalniać - mówi Bogumiła Jodko. - Zaproponowałam pani Krystynie 10 godzin, niepełny etat, ale tylko tyle miałam.
O swojej decyzji dyrektor powiadomiła nauczycielkę w maju. Wtedy też przedstawiła jej możliwość pozostania w pracy na niepełnym etacie. Krystyna Z. z propozycji dyrektorki nie skorzystała. Nie znalazła też nowej pracy.

Pomóc, ale jak?

W obronie nauczycielki stanęli rodzice uczniów. "Dlaczego pani dyrektor zwolniła dobrą i solidną nauczycielkę? Dowiedzieliśmy się o tym po zakończeniu roku szkolnego. Dzieci wróciły ze szkoły zapłakane. Prosimy o wyjaśnienie sprawy na waszych łamach. " - usłyszeliśmy skargę czytelnika nagraną na naszym bezpłatnym telefonie. Niestety, sygnał, który otrzymaliśmy był anonimowy, a mieszkańcy Drwęczy, z którymi rozmawialiśmy, mówili jedynie, że szkoda im nauczycielki, bo przepracowała w szkole 13 lat, ale takie są twarde prawa rynku pracy.
- To nieprawda, że rodzice dowiedzieli się o wszystkim po zakończeniu roku szkolnego - informuje Bogumiła Jodko. - Po pierwsze sprawa znana była już w maju i z rodzicami rozmawiałam na ten temat. Ponadto, w maju do kuratorium w Ostrołęce wpłynął anonim w tej sprawie. Wydawało mi się, że ludzie zrozumieją sytuację. To przykre, zdaję sobie sprawę, ale za rok, za dwa zwolniony może być każdy nauczyciel w tej szkole.
- Gdyby pani Krystyna zgłosiła się do mnie na pewno starałbym się jakoś pomóc - mówi Wojciech Kaczyński, sołtys Drwęczy. - Myślałem, że może ma już jakąś inną pracę, a z drugiej strony jest to osoba raczej skryta i o swoich sprawach nie mówiła. Mówi pani, że ktoś zadzwonił do "Tygodnika" i przedstawiał sprawę. To dlaczego ten ktoś nie starał się interweniować wcześniej? Wspólnie moglibyśmy coś zdziałać.
Sama zainteresowana nie chce się na ten temat wypowiadać. Uważa, że tego typu sprawy powinno się załatwiać we własnym gronie.
- Poza tym wszystko zostało już powiedziane, nie ma o czym mówić - powiedziała nam Krystyna Z.

Udało się pomóc
Po naszej wizycie w Drwęczy okazało się, że ludzie potrafią się zmobilizować i pomóc. Było widać, że los nauczycielki nie jest im obojętny. W ciągu zaledwie dwóch dni udało się im z Krystyną Z. porozmawiać i namówić do powrotu do pracy na niepełny etat, czyli 9 godzin. Mimo, że nauczycielka wcześniej odmawiała, teraz się zgodziła.
- Zgłosiła się do mnie pani Krystyna i poprosiła o wycofanie wypowiedzenia - mówi Bogumiła Jodko. - Od 1 września będzie więc znowu uczyć w naszej szkole.
Do 14 października, a więc do czasu powrotu z urlopu macierzyńskiego jednej z nauczycielek, przejmie jej godziny.
- A potem zobaczymy... - dodaje dyrektorka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki