Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Młodzi gniewni w Przasnyszu

(as)
Na szlaku historii
Na szlaku historii A. Suchcicka
Na wystawie "Marzec 1968", która została otwarta 18 listopada w Muzeum Historycznym w Przasnyszu, możemy obok siebie zobaczyć Wietnam, The Beatles, hipisów, Michnika, Teatr Narodowy w Warszawie, czołgi i Gomułkę.

- To, co się wydarzyło w marcu 1968 roku, nie może być analizowane bez szerszego tła. Tła politycznego w Polsce i tła światowego. Trzeba było pokazać fenomen buntu młodzieży na skalę światową, pokolenia dla którego charakterystyczną cechą były długie włosy chłopaków i krótkie spódnice dziewcząt - wyjaśnia współautor wystawy profesor Jerzy Eisler, dyrektor warszawskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. - Ale na Zachodzie występowali oni w swoim wąskim interesie, chodziło im o reformę programu nauczania. Natomiast protest polskich studentów, który zaczął się od decyzji o zdjęciu "Dziadów" ze sceny Teatru Narodowego w Warszawie, był wystąpieniem w obronie wolności słowa i narodowego wieszcza.
Wiosną 1968 roku protestowali niemal wszyscy polscy studenci - w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Łodzi. Wrocławiu, Lublinie. Ale manifestowano także w miastach, w których nie było wyższych uczelni - w Bielsku-Białej, w Legnicy, Radomiu i Tarnowie.
- Jakie wznosili hasła i co działo się podczas manifestacji? - w dużej mierze pozostanie tajemnicą, ponieważ w tamtych czasach nie można było liczyć na neutralność mediów i rzetelne relacjonowanie protestu. - Młodzi ludzie wychodząc na ulicę musieli się liczyć, że ich wystąpienia zostaną poddane manipulatorskiej obróbce, ośmieszeniu i wypaczeniu - podkreśla profesor z IPN.
Współautorem wystawy, która potrwa do 4 grudnia, jest Paweł Sasanka.
- Jest to już piąta wystawa Instytutu Pamięci Narodowej prezentowana w Przasnyszu - wyjaśnia Piotr Kaszubowski, dyrektor przasnyskiego muzeum. - Pierwsze wystawy prezentowane były na ciężkich drewnianych płytach i dość masywnych stojakach, ta wystawa jest konstrukcyjnie znacznie lżejsza, przez co, uważam, nieco łatwiejsza w odbiorze.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki