MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Meble znad małej rzeczki

(mch)
Marian Fiałka, prezes Węgierki
Marian Fiałka, prezes Węgierki M. Chrzanowski
Od 1994 roku Węgierka funkcjonuje w układzie spółki joint-venture z niemiecką firmą OTM Mšbelwerke. Przasnyski zakład jest liderem w branży producentów krzeseł nie tylko w Przasnyszu i w Polsce. Duża część produkcji sprzedawana jest na rynkach zagranicznych.

Początki istnienia Węgierki sięgają roku 1950. Spółdzielnia Pracy Stolarzy Węgierka mieściła się wówczas przy ulicy Makowskiej (obecnie zakład stolarski pana Smolińskiego). Pod koniec lat sześćdziesiątych rozpoczęła się budowa obecnego zakładu przy ul. Piłsudskiego. Na początku lat dziewięćdziesiątych Węgierka rozszerzyła kontakty na rynku niemieckim. Współpraca z OTM Mšbelwerke przynosiła obu stronom korzyści. Po dwóch latach spółdzielnia przekształciła się w spółkę z kapitałem zagranicznym.
- Szukaliśmy możliwości współpracy z zagranicznym inwestorem, aby uzyskać wsparcie technologiczne i ekonomiczne - wyjaśnia prezes firmy Marian Fiałka. - W 1992 roku nawiązaliśmy współpracę z firmą niemiecką. Początkowo była to współpraca handlowa, potem zacieśniliśmy więzy i w ten sposób powstała spółka z kapitałem zagranicznym, która w obecnym kształcie funkcjonuje do dziś.
Marian Fiałka związany jest z Węgierką od 26 lat. Zaraz po ukończeniu studiów w roku 1978 rozpoczął swoją pierwszą pracę w spółdzielni, która wcześniej fundowała jego stypendium. W 1982 został jej prezesem.
Firma daje stałe zatrudnienie około 150 osobom, a w sezonie liczba pracowników zwiększa się do ponad 200 osób.
- Latem spada zapotrzebowanie na meble. W okresie wakacyjnym zmuszeni więc jesteśmy zmniejszać zatrudnienie. Na początku sezonu w większości wracają jednak do nas ci sami pracownicy - mówi prezes.
Zakład jest dobrze przygotowany do przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Od wielu lat wyroby firmy spełniają wymogi, które stawiają zagraniczni odbiorcy. Obok standardów surowcowych produkty firmy spełniają również wymogi wykończeniowe.
- Stosujemy lakiery znanych firm, w większości wodne, które są przyjazne dla środowiska. Najważniejsze jednak, że nasze produkty cieszą się dużym zainteresowaniem zagranicznych klientów - podkreśla Marian Fiałka i wylicza: - Nasz eksport do krajów Europy Zachodniej przekracza zwykle 80 procent całej produkcji, a w pierwszych dwóch miesiącach tego roku wielkość eksportu wyniosła 97 procent.
Głównymi odbiorcami krzeseł są kraje skandynawskie. Spowodowane jest to bardzo dobrym surowcem sosnowym - łatwo dostępnym w okolicach Przasnysza, a Skandynawia jest zainteresowana właśnie wyrobami sosnowymi. Duże ilości krzeseł chętnie kupują również Anglicy i Niemcy. Niewielka część asortymentu wytwarzana jest z drewna bukowego, dębowego i olchy.
- Przyszłość firmy zależy od możliwości ekonomicznych. Chcemy przede wszystkim jak najdłużej utrzymywać pracę dwuzmianową i stale unowocześniać nasz park maszynowy - tłumaczy prezes.
W ostatnich latach powstało zaplecze socjalne dla załogi.
- W ten sposób chcieliśmy uszanować wysiłek naszych pracowników i zapewnić im godne warunki nie tylko do pracy, ale również w czasie przerw. Teraz mogą w dobrych warunkach zjeść posiłek albo skorzystać po pracy z natrysków - wyjaśnia.
Prezesa Węgierki ucieszyła statuetka i tytuł "Przedsiębiorcy Roku 2003".
- Nagrody nobilitują przedsiębiorców i byłoby miło, aby co jakiś czas, chociaż symbolicznie, zostali wyróżnieni ci, którzy się rozwijają i działają na rzecz naszego regionu - uważa Marian Fiałka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki