Marsz "Ani jednej więcej" w Warszawie po śmierci 30-latki w Pszczynie

Hubert Rabiega
Hubert Rabiega
Fot. Adrian Grycuk, licencja CC-BY-SA, Wikimedia Commons
Udostępnij:
W sobotę o godzinie 15:30 rozpoczął się w Warszawie marsz pod hasłem "Ani jednej więcej". Uczestnicy zgromadzili się najpierw pod Trybunałem Konstytucyjnym i przemieszczają się pod gmach Ministerstwa Zdrowia. Marsz został zwołany w reakcji na śmierć 30-letniej ciężarnej Izabeli w szpitalu w Pszczynie. Marsze upamiętniające śmierć 30-letniej Izabeli zorganizowano także w ponad 70 innych miastach w Polsce.

W sobotę o godzinie 15:30 rozpoczął się oficjalnie marsz upamiętniający 30-letnią Izabelę, która zmarła na sepsę w pszczyńskim szpitalu, będąc w 5 miesiącu ciąży. Marsz został zwołany pod hasłem "Ani jednej więcej". Uczestnicy zebrali się pod Trybunałem Konstytucyjnym, który w październiku 2020 roku orzekł niezgodność z konstytucją tzw. przesłanki eugenicznej w polskiej ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.

Uczestnicy marszu przemieszczają się spod Trybunału pod gmach Ministerstwa Zdrowia. Podczas marszu przemawiający żądali prawa do aborcji. Uczestnicy marszu skandowali m.in. takie hasła jak: "aborcja chroni życie" oraz "ten kraj morduje". W warszawskim marszu udział wzięli także politycy opozycji, m.in. Donald Tusk, Małgorzata Kidawa-Błońska i Bartłomiej Sienkiewicz z Koalicji Obywatelskiej oraz Włodzimierz Czarzasty i Anna Maria Żukowska (SLD), Paulina Matysiak i Adrian Zandberg z Lewicy Razem.

Marsze upamiętniające śmierć 30-letniej Izabeli zorganizowano także w ponad 70 innych miastach w Polsce.

Do sprawy śmierci 30-letniej Izabeli odniósł się premier Mateusz Morawiecki, który ocenił, że zeszłoroczne orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie zmieniło nic w sytuacji kobiet będących w ciąży, która zagraża ich zdrowiu lub życiu. - Lekarze mają obowiązek ratować zdrowie i życie matki, taki jest stan prawny dzisiaj - stwierdził Morawiecki. Premier podkreślił, że okoliczności śmierci 30-letniej kobiety powinny być dogłębnie wyjaśnione.

Będąca w piątym miesiącu ciąży 30-letnia Izabela trafiła do szpitala powiatowego w Pszczynie w zeszłym tygodniu. Powodem przyjęcia do szpitala było odejście wód płodowych (bezwodzie), które spowodowało obumarcie płodu a następnie śmiertelny wstrząs septyczny u matki. Rodzina zmarłej oraz jej pełnomocnik twierdzą, że lekarze zbyt długo zwlekali z wykonaniem terminacji ciąży, co miało się przyczynić do zgonu matki.

Po śmierci pacjentki szpital wszczął postępowanie wyjaśniające i zawiesił dwóch lekarzy pełniących dyżur podczas hospitalizacji Izabeli. Minister zdrowia polecił Narodowemu Funduszowi Zdrowia wykonanie dodatkowej kontroli zewnętrznej. Postępowanie w sprawie prowadzi także prokuratura w Katowicach.

Materiał oryginalny: Marsz "Ani jednej więcej" w Warszawie po śmierci 30-latki w Pszczynie - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie