Maria Jasko celuje w medal Mistrzostw Europy

Arkadiusz Dobkowski
Arkadiusz Dobkowski
Maria Jasko celuje w kolejny medal Mistrzostw Europy
Maria Jasko celuje w kolejny medal Mistrzostw Europy Arkadiusz Dobkowski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Reprezentantka Ostrowskiego Klubu Karate Kyokushinkai Maria Jasko stanie przed kolejną szansą walki o miano najlepszej zawodniczki na Starym Kontynencie. W dniach 26-27 listopada niezwykle utalentowana i utytułowana już zawodniczka karate w Lublinie powalczy w Mistrzostwach Europy Open.

Podopieczna sensei Radosława Grabowskiego ma na koncie już na koncie srebrny medal w Wagowych Mistrzostwach Europy, które odbyły się w Warnie w Bułgarii. Ostrowianka dostała także szansę występu w mistrzostwach świata w Japonii, jednak w pierwszej walce trafiła na najlepszą zawodniczkę na świecie, Rosjankę Ulianę Grebenschikovą i musiała zakończyć rywalizację już na początku mistrzostw.
Od kilku tygodni wszystko podporządkowane jest zbliżającym się dużymi krokami zawodom w Lublinie.

- Już na początku września rozpoczęłam przygotowania do najważniejszej imprezy w tej części sezonu - podkreśla Maria Jasko. - Na początku były to głównie treningi siłowe i wytrzymałościowe, a teraz głównie taktyka i praca nad szybkością. Ciężko pracujemy wspólnie z trenerami, aby osiągnąć końcowy dobry wynik.

Maria Jasko chciałby po raz kolejny stanąć na podium mistrzostw Europy, ale zdaje sobie sprawę z faktu, że podczas zawodów w kategorii open stawka będzie bardzo silna, a jednocześnie wyrównana.
- W mojej kategorii wiekowej jest zgłoszonych dziewiętnaście zawodniczek i każda ma szanse, aby stanąć na podium - podkreśla Maria Jasko. - Czeka nas bardzo trudna rywalizacja, ale najważniejsze to przez całą walkę być robić cały czas swoje i nigdy się nie poddawać.

Zawodniczka Ostrowskiego Klubu Karate Kyokushinkai będzie miała możliwość zaprezentowania się przed polskimi kibicami i z pewnością może liczyć w Lublinie na doping biało-czerwonych.
- Walka przed swoimi kibicami to jeszcze większy stres i presja wyniku, ale z drugiej strony nie trzeba się zmagać z aklimatyzacją i jechać setek kilometrów - zaznacza zawodniczka Ostrowskiego KKK.

Cały artykuł w kolejnym ostrowskim papierowym wydaniu TO

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie