Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Maraton świadków

(mb)
Krzysztof O., b. policjant z Makowa, oskarżony jest o to, że 7 maja 2000 r. w okolicach Sypniewa kierując po pijanemu fiatem punto najechał na bryczkę. Powożący bryczką, niespełna 18-letni Paweł Budny, doznał bardzo poważnych obrażeń. Krzysztof O. jechał wtedy wraz z kolegą Wojciechem N. - też policjantem, i też pijanym - z imprezy strażackiej w Maminie.

Najpierw na ławie zasiadł Wojciech N., właściciel fiata, ale sąd uniewinnił go. Na mocy drugiego aktu oskarżenia na ławie siedzi teraz jego kolega.
3 grudnia Sąd Rejonowy w Przasnyszu wysłuchał zeznań prawie trzydziestu świadków. Trwało to niemal 8 godzin.
Zeznawali dwaj policjanci, którzy wsadzili wtedy pijanego Wojciecha N. do jego samochodu. Zeznawał też Grzegorz N., brat Wojciecha N., który przyjechał na miejsce wypadku jako technik kryminalistyczny. Zdaniem rodziców oskarżonego Krzysztofa O., miał on się później chwalić, że przez całą noc fabrykował ślady na rozbitym samochodzie tak, aby odsunąć podejrzenia od swego brata - policjanta. Samochód stał wtedy na parkingu firmy Pawła P. w Makowie. Paweł P. twierdzi, że parking jest przez całą noc pilnowany przez ochronę, a także psa spuszczonego z łańcucha, a na oględziny policjanci przychodzą w ciągu dnia.
Rodzice Krzysztofa O. podawali jeszcze inne informacje, mające obciążyć Wojciecha N. Mówili np., że po wypadku N. uskarżał się w szpitalu na silne bóle w klatce piersiowej, co miałoby być skutkiem uderzenia w kierownicę. Z opinii biegłych, na którą powołał się prokurator w akcie oskarżenia, wynika natomiast, że Wojciech N. miał obrażenia typowe dla pasażera.
Rozprawa będzie kontynuowana 12 stycznia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki