Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Mały debiut Millera

mch
W środę na wieczornym seansie filmu "Trzymajmy się planu" pojawiła się pierwsza gwiazda grająca w tym filmie - Marcin Miller, lider zespołu Boys, z żoną Anną. Państwo Millerowie korzystając z wolnego dnia w związku ze świętem 11 listopada przyjechali z Ełku (około 200 km), żeby zobaczyć nową produkcję GF Sajgon.

- Szkoda, że nie wzięliśmy ze sobą znajomych - stwierdził i wyznał: - Dla mnie rola w tym filmie to duże przeżycie. Można ją nawet nazwać moim małym debiutem. - A po obejrzeniu filmu i dodał: - Chyba każdy marzy lub marzył o tym, żeby zostać aktorem, ale nie jest to takie proste. Trzeba chodzić na castingi i tracić dużo czasu. Ja na to jestem zbyt wrażliwy, boję się takich konfrontacji. Jako zespół mamy dużo łatwiej.
Jak najlepiej o przasnyskiej produkcji wypowiadała się także żona Marcina Anna.
- Film jest bardzo ciekawy. Nie było momentów, kiedy można by się było nudzić. Najbardziej podobał nam się pomysł pokazania życia w małym mieście. Zabierzemy z Przasnysza miłe wrażenia i na pewno zawsze miło będziemy wspominać to miasto - stwierdziła. Czy Marcin myśli o karierze aktorskiej? - Może lepiej niech śpiewa, bo to wychodzi mu najlepiej - zażartowała żona Marcina.
Marcin jednak skorzysta z kolejnych propozycji.
- Jeśli będę miał okazję, to chętnie zagram jeszcze w jakiejś produkcji, ale najpierw muszę wiedzieć, jaka to miałaby być rola. Nie każda mi odpowiada - stwierdził.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki