Małkinia Górna. Co się zdarzyło na lekcji religii? Przeczytaj, jak zakończyła się ta historia. Cały tekst w papierowym wydaniu „Tygodnika"

Mieczysław Bubrzycki
Mieczysław Bubrzycki
Zaktualizowano 
Mieczysław Bubrzycki
Małkinia Górna. Księdzu katechecie na lekcji w trzeciej klasie puściły nerwy. Rodzice napisali pismo z żądaniem zmiany nauczyciela religii.

To była trzecia lekcja religii w tym roku szkolnym. Po niej trzecioklasiści ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Małkini Górnej mieli już iść do domu.

Syn wyszedł z lekcji z płaczem

- Mój syn wyszedł z tej lekcji z płaczem - mówi mama jednego z uczniów (nazwisko do wiadomości redakcji). - Córka jest w ósmej klasie, usłyszała od koleżanki, że w trzeciej klasie coś się wydarzyło. Przyszła pod klasę brata i poszła z nim do pani dyrektor. Wcześniej do pani dyrektor poszedł ksiądz proboszcz, który prowadzi z trzecioklasistami lekcje religii. Kiedy dotarłam do szkoły i weszłam do gabinetu dyrektorki, był tam także ksiądz proboszcz. Od wielu lat tak jest, że ma religię z uczniami przygotowującymi się do pierwszej komunii.

Jak wynikało z opowieści trzecioklasisty, ksiądz na lekcji religii bardzo zdenerwował się na uczniów. Jego szarpnął za rękę, a innego chłopca chciał uderzyć w rękę.

Po tym wydarzeniu syn nie chce chodzić na lekcje religii ani do kościoła

- mówi mama chłopca.

Zażądali zmiany katechety

Jak twierdzi kobieta, z rozmowy z dyrektorką w obecności księdza nic nie wynikło. Wtedy rodzice uczniów klasy trzeciej postanowili zrobić spotkanie z wychowawczynią i dyrektorką szkoły. Potem rodzice napisali pismo do dyrekcji szkoły z prośbą o zmianę nauczyciela religii. Podpisali się pod nim wszyscy rodzice uczniów tej klasy.

Rodzice napisali też do Mazowieckiego Kuratorium Oświaty w Warszawie. Opisali w nim zajście z 10 września.

- Ta sytuacja z zachowaniem księdza powtarza się co roku - mówią rodzice trzecioklasistów, którzy spotkali się z dziennikarzem. - Zawsze rozchodziło się po kościach. W tym roku postanowiliśmy bardziej zadziałać, bo naprawdę szkoda naszych dzieci. Ksiądz powinien ich zachęcać do wiary w Boga, a nie odstraszać.

Kilkoro rodziców poszło w tej sprawie do pani wójt. W ich obecności zatelefonowała do pani dyrektor SP nr 1.

Ksiądz złożył rezygnację

W niedzielę 15 września rodzice dzieci pierwszokomunijnych mieli po mszy rutynowe spotkanie z księdzem proboszczem. Ksiądz przeprosił za swoje zachowanie na lekcji.

- Generalnie staram się być opanowany, ale na tej lekcji był incydent i przez pół godziny starałem się opanować hałas, jaki był w klasie - powiedział nam ks. Tadeusz Kaczyński. -

Uważam, że sprawa jest załatwiona, bo przeprosiłem rodziców. Miałem też kolejną lekcję z tą klasą, na której przeprosiłem uczniów.

Rodzice twierdzą jednak, że przeprosiny to za mało.

Ksiądz podał nam swoją wersję zdarzenia z 10 września. Powiedział, że jedynie uderzył książką w ławkę, żeby uspokoić klasę, i że chwycił jednego z chłopców za rękę. Zaprzeczył jakoby używał wobec dzieci ostrych słów czy wobec kogokolwiek siły. Dodał, że czuje się pomówiony przez niektórych skarżących dorosłych i rozważa podjęcie kroków prawnych.

Ksiądz Kaczyński powiadomił nas, że złożył rezygnację z funkcji szkolnego katechety.

Dyrektor: ksiądz dobrze wypełnia obowiązki

- Ksiądz proboszcz Tadeusz Kaczyński w Szkole Podstawowej nr 1 im. Marii Curie-Skłodowskiej w Małkini Górnej jest zatrudniony jako katecheta od roku 2005 na podstawie imiennego pisemnego skierowania wydanego przez właściwego biskupa diecezjalnego do szkoły, w której jestem dyrektorem – poinformowała nas Bogumiła Nadany, dyrektor SP nr 1 w Małkini Górnej. -

W mojej ocenie ksiądz dobrze wykonuje swoje obowiązki.

- Czy zachowanie księdza podczas tej lekcji religii 10 września było właściwe? - spytaliśmy panią dyrektor.

- Oczywiście, zachowanie księdza podczas lekcji w kl. III było niestosowne. Dzieci nie ucierpiały fizycznie i nie były narażone na niebezpieczeństwo, jednak ze względu na zaistniałe zachowanie werbalne księdza, w mojej ocenie miały prawo poczuć się urażone, dotknięte.

Zaraz po otrzymaniu informacji o zdarzeniu w kl. III poprosiłam wychowawcę oraz pedagoga o podjęcie działań związanych z zaistniałą sytuacją, przygotowania warsztatów bądź prelekcji na temat radzenia sobie z uczniami sprawiającymi trudności wychowawcze, prawidłowych relacji i stosunków interpersonalnych w zespole, prawidłowych i szczerych relacji między uczniami i ich opiekunami dla nauczycieli i rodziców. W okresie po zdarzeniu do dnia dzisiejszego na jednej z lekcji religii uczniom i księdzu towarzyszyła pedagog szkolna, która przeprowadziła rozmowę z uczniami. Po zajęciach poinformowała mnie, że ksiądz przeprosił uczniów, a lekcja przebiegała w miłej atmosferze.

- Czy to prawda, że takie zdarzenia na lekcjach religii miały także miejsce w poprzednich latach?

- Rzeczywiście, w ciągu całego okresu zatrudnienia księdza w szkole były zgłoszone trzy uwagi dotyczące wykonywanej przez niego pracy. Jednak po rozpatrzeniu, niektóre z nich były bezpodstawne. Na każde z tych zgłoszeń reagowałam właściwie.

Cały tekst można przeczytać w najnowszym papierowym wydaniu „Tygodnika w Ostrowi”.

Zobacz inne materiały

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
szyszynek

Jestem już bardzo, bardzo starym absolwentem małkińskiej Szkoły Podstawowej i to dla mnie nic nowego, sięgając pamięcią do przeszłości byłem świadkiem różnych sytuacji, które nie przysługiwało nauczycielowi, co gorsza nikomu z nas opierając się o zasady moralne każdego człowieka, sprawy oczywiście były zgłaszane, dyrekcja, Komenda Policji, podobno nawet same Biskupa diecezji. Powiem, że nas jako grupy klasowej nigdy nie przeprosił, może to dobry znak. Chociaż, żadna z sytuacji nigdy nie trafiła na drogę medialną.

G
Gość

To nie jest ksiądz tylko stary duren

G
Gość

Wszyscy piszą że zachowania księdza od lat były złe. Idźcie do dyrekcji, napiszcie do kurii. Trzeba pomóc tym rodzicom bo zostaną sami, bo ksiądz ich zastraszy.

G
Gość

Katecheza powinna odbywać się na plebanii -tak jak było kiedyś i skończą się problemy. Kto chce będzie chodził i już. Po co obciążać szkoły dodatkowymi problemami. 2 religie w tygodniu to lekka przesada.

G
Gość

co za k... niech dyrektor przestanie go kryć

G
Gość

NADANA DO DYMISJI

G
Gość

Odwołać go w pis... człowiek nie nadaje się do pracy z dziećmi

G
Gość

To nie pierwszy raz. Również miałam lekcje religii z Panem Kaczyńskim. Wyzwanie od debili, downów i głąbów było prawie na każdej lekcji. Jak dobrze pamiętam to dochodziło i do lekkich rękoczynów na zasadzie uderzenia w tył głowy. Bardzo mnie dziwi, że ten proboszcz jest tak długo w tej parafii. Przykro czytać, że nadal są takie sytuacje.

G
Gość

Pleban gnębił dzieci a pani dyrektor wszystko zamiata pod dywanik

d
dorota

pewnie teraz to rodzice winni za wychowanie a księrzom można wszystko wyzywać od baranów i debili a pani dyrektor to nie powie żle na księdza bo to trójca jeszcze dołączyć panią wójt do tej paczki

124
1 października, 18:05, Gość:

To nie jest taki pierwszy incydent. Starsze dzieci nie raz i nie dwa w twarz były bite i znieważane słownie.

Widzę że nie tylko w naszej szkole jest problem z katechetą oni rządzą się swoimi prawami Proponuję udać się do dyrektora katechezy w Kurii w Łomży to biskup powołuje katecheta do misji czyli uczenia religii w szkole i on może go z tej misji odwołać dyrekcja tutsj nic nie zrobił zamiecie sprawę pod dywan na który niedługo będzie wchodziła po drabinie

G
Gość

To nie jest taki pierwszy incydent. Starsze dzieci nie raz i nie dwa w twarz były bite i znieważane słownie.

G
Gość

Zarówno w sp1 jak i sp2 Panie nie nadają się na stanowisko dyrektora

G
Gość
1 października, 14:57, Gość:

Co za bzdury. Zachowanie proboszcza jest niestosowne od lat. Wszystkie przypadki tuszuje Pani Dyrektor - byleby wszystko dla proboszcza. Ciężko mieć do niego cokolwiek - nawet szacunek.

No dokładnie. Sama przekonałam się na własnej skórze. Również byłam uczniem tego pana, (bo na tytuł księdza nie zasluguje) i dobrze pamiętam jak raz uderzył dziewczynkę z podstawówki bo biegała na korytarzu a kolegę zepnalby ze schodów bo snieżka rzucił w ścianę przed szkołą. A nas wyzywał od debili i dzikusow z lasu. Jest zniezrownowazony psychicznie ten człowiek. A pani dyrektor za tuszowanie tego musi mieć dobry zysk chyba albo to on ma coś na nią bo aż nie możliwe że jest taka głupia i slepa. "dobrze wykonuje swoje obowiązki" co za bzdury... Z niego taki ksiądz jak z niej dyrektorka jak widać. Mam nadzieję że rodzice nie odpuszcza tym razem i uda się go wywiesc na taczce 😉😁 trzymam kciuki.

G
Gość

Co za bzdury. Zachowanie proboszcza jest niestosowne od lat. Wszystkie przypadki tuszuje Pani Dyrektor - byleby wszystko dla proboszcza. Ciężko mieć do niego cokolwiek - nawet szacunek.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3