MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Maków Maz.: Szpital powinien leczyć, a nie opiekować się. O trudnej sytuacji pacjentów, którzy potrzebują długoterminowej opieki

Aleksandra Zdanowicz
Aleksandra Zdanowicz
Maków Maz.: Szpital powinien leczyć, a nie opiekować się. O trudnej sytuacji pacjentów, którzy potrzebują długoterminowej opieki
Maków Maz.: Szpital powinien leczyć, a nie opiekować się. O trudnej sytuacji pacjentów, którzy potrzebują długoterminowej opieki Aleksandra Zdanowicz
O sytuacji pacjentów szpitala z powiatu makowskiego, którzy potrzebują długoterminowej opieki, rozmawiano podczas ostatniego posiedzenia członków Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego i Komisji Bezpieczeństwa i Porządku. Spotkanie odbyło się w starostwie powiatowym w Makowie Maz.

- Temat został wywołany bieżącymi sytuacjami, które pojawiają się na styku: mieszkańcy gmin powiatu makowskiego i szpital – mówił obecny na spotkaniu dyrektor makowskiego szpitala Jerzy Wielgolewski. - Chodzi o mieszkańców, którzy są niesamodzielni i potrzebują opieki. Rozwiązaniem, które jest stosowane, dość skutecznym, ale przerzucającym problem do kolejnego ogniwa, jest korzystanie z zespołu ratownictwa medycznego, jako wytrycha na problem.

- Jeżeli mamy kłopot z osobą, która wskutek swojej dysfunkcji wymaga opieki, najprostszą metodą jest zadzwonić na 112. I to jest rozwiązanie, które gwarantuje, że mieszkaniec, nawet jeśli jest tylko i wyłącznie zaniedbany, prawdopodobnie zostanie zabrany. Trafi na szpitalny oddział ratunkowy, ale co dalej? - pytał dyrektor szpitala, dodając, że system ratownictwa medycznego w Polsce to system, który ma w pierwszej kolejności zabezpieczać osoby w stanie nagłego zagrożenia zdrowia i życia.

ZOL-e niewystarczające

- Posiadamy Zakład Opiekuńczo-Leczniczy, który odpowiada na zmieniające się potrzeby, natomiast - niestety - w finansowaniu świadczeń jest duża blokada, jeśli chodzi o rozwój takich ośrodków. 10 lat temu mieliśmy 20 łóżek na ZOL-u, dziś mamy ich 50. O tyle nam się udało zwiększyć tę liczbę. Bardzo dobrze, bo rzeczywiście spora grupa osób może się tam dostać, jednak zdaję sobie sprawę, że to nie zaspokaja potrzeb. I nie będzie ich zaspokajało w przyszłości – mówi Jerzy Wielgolewski.

Jeżeli chodzi o kwestię przekazywania pacjenta, który będzie wymagał wsparcia w swoim środowisku, jest problem

– zaznaczył.

Co dalej?

W spotkaniu wzięli udział także pracownicy m.in. ośrodków pomocy społecznej i Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.

- Mamy tu też do czynienia z powiązaniem przepisów prawnych: gdy pacjent znajduje się w szpitalu, główną rolę odgrywają przepisy służby zdrowia, później pieczę nad nim sprawuje ośrodek pomocy społecznej, który działa na podstawie ustawy o pomocy społecznej i kieruje daną osobę do odpowiedniego DPS-u – mówi Izabela Kotarba, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Makowie Maz. - My jesteśmy trzecim organem, który wydaje decyzję umieszczającą. W momencie, gdy nie ma do końca uregulowanych wszystkich przepisów mówiących wprost, jak te wszystkie szczegóły dograć na styku działania różnych instytucji, to konieczne jest właśnie takie porozumienie i wzajemne wyjaśnienie kwestii spornych.

Jak podkreśla Izabela Kotarba, ubiegły rok był szczególnie trudny. Teraz sytuacja wygląda nieco lepiej, ze względu na to, że dom pomocy społecznej po remoncie zwiększył liczbę miejsc.

- Mamy kilka dodatkowych miejsc i możemy bez czekania w długiej kolejce umieszczać osoby w domu pomocy społecznej, jeśli taka konieczność zaistnieje. Natomiast nie ulega wątpliwości, że jest to ostateczność, bo pociąga to za sobą spore koszty ze strony gminy. Koszt miesięcznego pobytu w domu pomocy społecznej w Makowie Maz. przekracza 3200 zł – dodaje.

Ostatecznie podczas spotkania udało się dojść do konsensusu.

- Cieszę się , że to spotkanie miało charakter bardzo merytoryczny – zaznaczył starosta makowski Zbigniew Deptuła.

Po rozmowach ustalono, że szpital przychyli się do tego, aby przetrzymać dłużej pacjenta, do momentu kiedy ośrodki pomocy społecznej znajdą dla niego miejsce dalszego pobytu. Takie rozwiązanie musi wystarczyć, przynajmniej przez najbliższe miesiące.

Spotkanie dotyczyło również transportu: Transport w Makowie Mazowieckim

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki