Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Majówka z Irą

Magdalena Mrozek
Artur Gadowski na koncercie w Ostrołęce
Artur Gadowski na koncercie w Ostrołęce A. Wołosz
Już dawno podczas dni miasta tak nie było! W jednym tygodniu ostrołęczanie bawili się na koncertach trzech polskich rockowych gwiazd. W środę grał Perfect, w piątek Kobranocka a w niedzielę - Ira. Największą, około pięciotysięczną publiczność przyciągnęła grupa Artura Gadowskiego, gwiazda Majówki zorganizowanej 18 maja przez Ostrołęckie Centrum Kultury.

Majówkę na miejskim stadionie rozpoczął Włoch Roberto Zucaro. Na scenę wskoczył niemal z biegu, bo żeby poprowadzić karaoke dla najmłodszych ostrołęczan, pędził z europejskiego pikniku na warszawskiej Agrykoli.
Wczesnym popołudniem na stadion rodziców ciągnęły dzieci, kuszone wielkim, kolorowym, pompowanym zamkiem-zjeżdżalnią. Na miejscu, ku radości tych drugich, okazywało się, że rozrywek starczy co najmniej na dwie - trzy godziny. Przed zamkiem trzeba było odstać swoje w kolejce, a po ślizgach i skokach można było wsiąść w terenowe autko. Potem były wędrówki od stoiska do stoiska po watę cukrową, lizaki, obwarzanki, lody i colę.
Dopiero po zaspokojeniu pierwszych potrzeb najmłodszych, rodzice, ciocie i wujkowie mogli poszukać wolnego miejsca pod parasolami w piwnych ogródkach browaru Łomża, sponsora Majówki.
Tymczasem na scenie występowali kolejni muzyczno-taneczni wykonawcy, którzy umilali ostrołęczanom popołudnie, przed poniedziałkowym powrotem do pracy. Prezentował się duet Black and White, zespół tańca nowoczesnego De-Em, olsztyńska orkiestra Zbigi Band. Można było również usłyszeć Danutę Bastek, z pochodzenia ostrołęczankę, która wkrótce zaśpiewa w "Opolskich debiutach".
- Nie spodziewaliśmy się że spotkamy na stadionie aż tylu znajomych. Przyszła tu chyba połowa mojej firmy, widzieliśmy też sąsiadów. Szkoda, że pogoda jest nie najlepsza, bo można by było rozłożyć się na trawie z kocami i piknikować - podzielili się z nami swoim pomysłem Ewelina i Jarek Laskowscy.
*
Koce nie w głowie były ostrołęckim nastolatkom. Większość, która akurat nie przesiadywała na schodach przed wejściem na czaszę stadionu, nie odstępowała przez kilka godzin nawet na krok sceny. A przynajmniej nie wtedy kiedy stał na niej Wojtek Dudkowski, konferansjer Majówki. Żeby zdobyć reklamówkę z nagrodą od sponsora młodzi ludzie byli gotowi błyskawicznie pokonać barierki, stojących na drodze ochroniarzy, wyprodukować kilka zrozumiałych tylko dla siebie i swoich kolegów tekstów i pozdrowić przez mikrofon swoich "w pytę" sorów (w wolnym tłumaczeniu dla starszych czytelników, pamiętających nieco inny, uczniowski żargon "w pytę = w dechę").
Przed 19.00 do grupy młodych, charakterystycznie przyodzianych w szerokie spodnie, luźne bluzy i z zawieszonymi na szyjach smyczami chłopców i dziewcząt w pastelach, dołączyło nieco starsze pokolenie - długich piór i skórzanych kurtek, płaszczy, ciężkich butów. Jedni i drudzy zaśpiewali m.in. "Piwo", "Nie bój się miłości", "Wino" wspólnie z bluesowym zespołem Zdrowa Woda, który przez ponad godzinę rozgrzewał publiczność przed koncertem gwiazdy wieczoru.
IRA, czyli Artur Gadowski, Wojtek Owczarek, Piotr Sujka, Darek Grudzień i Tomek Bracichowicz zaczęli grać z półgodzinnym opóźnieniem, ale o tym, że warto było czekać na naprawdę dobry, dwugodzinny, rockowy koncert było wiadomo już po pierwszych kawałkach. Gadowski, przypomniał największe przeboje z pierwszych płyt grupy: "Ira", "Mój dom", "1993" i późniejszej "Tu i teraz", zaśpiewał też utwory z solowych płyt "Artur Gadowski" i "G.A.D".
Gadziu bez najmniejszego wysiłku rozśpiewał i rozruszał kilkutysięczną publiczność. Maksymalny czad, który grupa dała na scenie udowodnił, że polski rock jest w bardzo dobrej formie i bije na głowę popowo-komercyjną papkę. Ostrołęczanie skakali, kurtkami i swetrami wywijali młynki i głośno krzyczeli słowa, dobrze znanych sobie piosenek "Ona jest ze snu", "Bierz mnie", "Mój dom", "Inny wymiar" czy "Nie zatrzymam się".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki