Łyse. JBB znowu produkuje wędliny! I znowu jest jednym z największych zakładów w Europie! (2 x galeria zdjęć i wideo)

PK
Fot. P. Krajewski
W czerwcu Zakład Przetwórstwa Mięsnego JBB w Łysych spłonął doszczętnie. Po czterech miesiącach ten sam zakład jest znowu jednym z największych i najnowocześniejszych producentów wędlin w Europie! Jako pierwsi pokazujemy wnętrze "nowego" JBB.

Aż trudno uwierzyć - Józefowi Bałdydze udało się dokonać niemożliwego. Tuż po pożarze, kiedy jeszcze zgliszcza JBB dymiły, Bałdyga zapowiedział jak najszybszą odbudowę swojego zakładu. I choć niewielu w to wierzyło, słowa dotrzymał. Zajęło mu to "tylko" cztery miesiące.

Perełka Bałdygi

Odbudowane JBB odwiedziliśmy wczoraj - produkcja trwa tam od ponad tygodnia.
- Rozpoczęliśmy 2 listopada i już na starcie jesteśmy jednym z największych i najnowocześniejszych zakładów nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Choć w porównaniu ze stanem sprzed pożaru, produkujemy na 1/3 gwizdka - zachwala Bałdyga.

Bo i ma się czym chwalić. Ogromnym kosztem (odbudowa pochłonęła dotychczas 100 milionów złotych) wzniesiono halę produkcyjną o powierzchni 9 tys. mkw., na której 400 pracowników w trzyzmianowym systemie wytwarza ponad sto ton wędlin dziennie!

- Nową halę budowaliśmy od podstaw, łącznie z kanalizacją. Wszystko tu jest nowiuteńkie: sprzęt, wykonane specjalnie na nasze zamówienie niemieckie maszyny. Część rzeczy sam wymyśliłem, na przykład nową szaro-czerwoną kolorystykę zakładu - opowiada właściciel podczas oprowadzania po JBB.

Bałdyga, pokazując zakład, promienieje. Cieszy się jak dziecko, demonstrując proces technologiczny wyrobu wędlin. Widać, że jest w swoim żywiole. - To jest moja perełka, sens życia - powtarza wielokrotnie.

Najpierw zwiedzamy halę rozbioru, a potem kolejno: halę porozbiorową, halę produkcyjną, wędzarnię, wychładzalnię, pakowalnię i na koniec ogromny - mieszczący 500 ton wędlin - magazyn wyrobów gotowych.

Laboratoryjne warunki

Oprowadzając nas po zakładzie, Bałdyga na każdym kroku podkreśla też, że największą wagę przykłada do warunków higienicznych w JBB.

- Higiena jest podstawą jakości. Dzięki rygorystycznym przepisom dajemy na nasze wyroby 30-dniową gwarancję. Wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Punktów sanitarnych jest więcej niż wymagają tego przepisy, warunki są prawie laboratoryjne - tłumaczy Bałdyga.

To prawda. Żeby wejść do hali, pracownicy najpierw myją się w kabinach prysznicowych, przebierają, zmieniają obuwie, jeszcze raz myją dłonie środkiem dezynfekującym i dopiero przechodzą na swoje miejsca pracy. A przed wejściem do przydzielonego działu ponownie myją dłonie i czyszczą obuwie na specjalnych urządzeniach.

- Wszyscy pracują w czepkach. Obowiązuje również zakaz przechodzenia z działu do działu. Najbardziej rygorystyczne przepisy panują w pakowalni - aby się tam dostać, trzeba przejść przez specjalną kabinę odkażającą. W tym dziale każdy musi mieć na twarzy maseczkę zasłaniającą usta. Dla zachowania odpowiednich warunków higienicznych rozdzielono również stołówki - oddzielnie jadają pracownicy techniczni i ci z hali produkcyjnej - opowiada towarzysząca nam podczas zwiedzania Joanna Dąbkowska, kierownik zakładowego laboratorium.

Dużo więcej o odbudowanym zakładzie JBB w Łysych przeczytacie w kolejnym papierowym wydaniu Tygodnika Ostrołęckiego.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 34

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 11.01.2019 o 19:32, Ania napisał:

Niedługo będą Mielic razem ze skrzynkami! waga się liczy A zęby konsumenta już nie

widać, że z telefonu piszesz, bo mi też wstawia duże A gdzie popadnie :lol:

A
Ania

Niedługo będą Mielic razem ze skrzynkami! waga się liczy A zęby konsumenta już nie

A
Ania

Niedługo będą Mielic razem ze skrzynkami! waga się liczy A zęby konsumenta już nie

G
Gość
W dniu 11.01.2019 o 19:30, Ania napisał:

Kości nie dodaje się do wedlin

W dzisiejszych wędlinach to jest wszystko. Mięsa tylko brak.

A
Ania

Kości nie dodaje się do wedlin

w
wo-j

Prawdopodobnie w Polsce nie ma producenta produkującego gorsze jakościowo "wędliny"!!!!!!!!!!

Tego nie da się jeść11111111111Czytać składu produktu reż nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!

G
Gość

Jak się ma cichego wysoko postawionego udziałowca to można rozkręcać interes.

dziwnie wypłynął w tedy jak większość takich małych firemek się zawijała i nie zapominajmy kto pierwszy przyleciał po ''pożarze''.

 

G
Gość

Pasztetowa pomidorowa w Polskim sklepie w Angli jest tylko kilka godzin.

Pozdrawiam

R
Radomir z Radomia

Najgorsze śmieci w Kkielbasach i czarnej kaszance. Mozna by przebolec ze zamiast kaszy gryczanej w kaszance zak ale zeby wieprzowe rozdrobnione skóry do kaszanki wpychać to już woła o pomstę do nieba!! Kiedy zaczniecie pchać kopyta do kielbas? Bo scięgien z jakiejkolwiek na 10 kilo do mozna sie pół kilo dokopać. Kiedyś kupiłem parowki z JBB czesc wrzucilem do zamrazarki a czesc postanowilem ugotować. Te gotowane zwiekszyly objętosć aż trzykrotnie. a te wyjete z zamrazarki celem podsmazenia i podania Rottiemu- Szok i niedowierzanie one po 16 godzinach w temp. -8  nie ulegly zamrożeniu!! Tandeta szajs w każdym jednym produkcie z JBB!!

TRUCIZNA NIE JEŚĆ!!

Ś
Świnka JBB

Kupiliśmy z żoną w sklepie mięsnym wyrób o nazwie...pasztetowa pomidorowa.Oczywiście nie w celu jej  konsumpcji,bo kto by chciał jeść coś co było posypywane solą drogową.

Cel był inny.... :ph34r:

Postanowiliśmy ją usmażyć na wolnym ogniu i oczywiście wyrzucić do śmieci mimo że mamy kilka zwierząt w domu i dbamy o ich zdrowie podobnie jak o nasze.

 

Chciałem napisać jakież było nasze zdziwienie, i tu ugryzłem się w klawiaturę.

Otóż zdziwienia nie było żadnego ponieważ domyślaliśmy się co  tego wyniknie , a mianowicie

 

Z odparowanej na patelni pasztetowej pomidorowej pozostało na patelni coś co wyglądało jak mojego kota........

Muszę wspomnieć że do odparowania wspomnianego produktu potrzebowałem 25min

Po tym czasie zlałem to coś do naczynia i na wagę...

I dopiero tu się klawiatura mi opadła tak jak po przeczytaniu Państwa (myślę że pracowników) pozytywnych komentarzy :blink:

Ach szkoda że nie można dodać zdjęć....Ta wieprzowa skóra pokrojona w drobniutkie kawałeczki zmieszana z ....I tu bym się zagalopował.

No z czymś co świnka ma dookoła czaszki.

 

Zakończenie.

 

Z 137dg "wyrobu" wędlino pochodnego zostało mi 62dg....Hmmm myślę <_<

To 75dg poszło w wilgotność moich ścian i suchość mojej kieszeni...

 

No cóż....Czego się nie robi dla nauki :blush:

 

 

 

 

G
Gość
W dniu 07.05.2010 o 14:04, annodomino napisał:

podniopslo sie z popiolow to ok i wielki szaczunek dal P.Józefa. ale teraz co sie dziejie to szok sa miejsca pracy ale tez jest tak ze nadal ludzie pracuja po 25-30dni w miesiącu. maja po 300godzin przepracowanych a wynagrodzenie w tej sprawie jest... swieta nie obowiazuja tak samo jak i wszelkie przepisy prawa pracy czy konstytucja tez prawdziwy dziki zachod moze lepiej wschód. moze ktos tym sie zajmie .... za 280h wynagrodzenie wynosi okolo 2300zl. pzd


był Tusk to było mu powiedzieć a nie teraz płakać
a
annodomino

podniopslo sie z popiolow to ok i wielki szaczunek dal P.Józefa. ale teraz co sie dziejie to szok sa miejsca pracy ale tez jest tak ze nadal ludzie pracuja po 25-30dni w miesiącu. maja po 300godzin przepracowanych a wynagrodzenie w tej sprawie jest... swieta nie obowiazuja tak samo jak i wszelkie przepisy prawa pracy czy konstytucja tez prawdziwy dziki zachod moze lepiej wschód. moze ktos tym sie zajmie .... za 280h wynagrodzenie wynosi okolo 2300zl. pzd

G
Gość
W dniu 06.12.2009 o 18:12, Gość napisał:

Boga zostaw w spokoju i z ta jego sprawiedliwoscia nie przesadzaj.



Można czuć się pokrzywdzonym, ale nie można obwiniać za to Boga. Wszyscy potrafimy się spóźniać, sprawiedliwość też.
G
Gość

Dziwię się negatywnym komentarzom. Przecież macie nowe miejsca pracy; może zarobki nie są wybujałe, ale trzeba zrozumieć, że zakład podniósł się z popiołów. Funkcjonuje nie tak jak dawniej, bo to nie możliwe, ale daje wam pewne zabezpieczenie materialne.

G
Gość
W dniu 20.11.2009 o 20:05, sprwiedliwy napisał:

zybko zakład stanął na nogi i był potęgą jak to miało miejsce przed tragedią.[/quotePotęga zbudowana na ludzkiej krzywdzie i wyzysku.Nie tędy droga P.Baldyga. Celem Panskiego życia jest nie zaklad i dobro ludzi. celem dla Pana jest sława ,pieniadze i wyzysk innego czlowieka oraz wykorzystanie go z calą premedytacja.Panski zaklad opiera sie na kilkunastu niedouczonych slugusach czyli majstrach i brygadzistach .Natomiast kazdy dobiera sobie kadre do swego poziomu intekektualnego. Panie Szanowny tylko Bóg jest sprawiedliwy i on kazdego z nas osadzi


Boga zostaw w spokoju i z ta jego sprawiedliwoscia nie przesadzaj.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3