Ludzie tracą pracę, więc banki boją się pożyczać pieniądze. Może być trudniej o kredyt i drożej

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Arkadiusz Dembinski/Polska Press
Banki mają świadomość niepewności dochodów klientów w czasie COVID-19. Wiedzą, że firmy zwalniają i tną pensje. Wprowadzają więc stosowne zmiany w kredytach, by ograniczyć swoje ryzyko. Efekt? Może być o nie trudniej i drożej, choć wypowiedzi banków są bardzo, ale to bardzo... dyplomatyczne.

W najbliższym czasie należy spodziewać się zaostrzenia polityki kredytowej i zmian w podejściu banków np. do dochodów z tytułu umów cywilnoprawnych oraz działalności gospodarczej w branżach, które najbardziej dotknął kryzys spowodowany przez koronawirusa. Dotyczy to przede wszystkim kredytów konsumpcyjnych (gotówka, raty).

Złożone algorytmy oceny zdolności

„Banki twierdzą, że są ostrożniejsze, ale też działają elastycznie. Branża dyplomatycznie mówi jednym głosem, że podchodzi do klientów indywidualnie” - komentuje Dominika Florek, redaktor portalu Bankier.pl.

Zapytaliśmy banki, jak wygląda ich polityka kredytowa w czasach ryzyka związanego z COVID-19.

- Wprowadziliśmy zmiany, aby chronić klientów w sytuacji niepewności i niestabilności dochodów, a tym samym, u niektórych, ograniczonych możliwości spłat kredytów - odpowiedziało nam biuro prasowe Pekao. - Jesteśmy ostrożniejsi, ale też działamy elastycznie. Dostrzegamy zagrożenia i staramy się reagować z odpowiednim wyprzedzeniem. Stosujemy złożone algorytmy oceny zdolności do spłaty i jeden czynnik nie determinuje rezultatu oceny wniosku. Szczegółowo rozpatrujemy każdy przypadek i jego indywidualny charakter.

Polecamy także: AUTOOSZCZĘDZANIE. KUPUJESZ, A PRZY OKAZJI OSZCZĘDZASZ. BEZ WYSIŁKU UZBIERASZ SPORO PIENIĘDZY. JAK TO MOŻLIWE? [BANKI, ZASADY]

- Reagujemy na bieżąco na to, co się dzieje - mówi Sylwia Nadolna, liderka sekcji rozwoju biznesu w obszarze kredytowania w Santander Bank Polska: - Elastycznie dopasowujemy warunki kredytowania. Oceniamy zdolność kredytową każdego klienta w oparciu o jego sytuację finansową i przyszłe możliwości spłaty zobowiązania. Bierzemy pod uwagę aktualną sytuację gospodarczą i prognozę na temat jej kondycji w najbliższych miesiącach.

- Stale monitorujemy wszystkie czynniki, które mogą mieć wpływ na zdolność kredytową klientów - odpisał „Pomorskiej” Artur Newecki, rzecznik Getin Noble Banku. - Jej ocena ma charakter indywidualny i jest niezależna dla każdego wniosku kredytowego. Nie ukrywamy jednak, że obecna sytuacja wymaga ostrożnego podejścia do kwestii ryzyka i w niektórych przypadkach stosujemy bardziej konserwatywne podejście.

Jak nie wylać dziecka z kąpielą?

- Sytuacja rynkowa wymaga szczególnie odpowiedzialnego podejścia do kwestii kredytowych - nie inaczej twierdzi Bartosz Trzciński, rzecznik Banku Pocztowego. - Ta odpowiedzialność wyraża się przez zmiany w podejściu do zabezpieczania kredytów, przy jednoczesnym niezamykaniu klientom drogi do finansowania bankowego. Rozumiemy trudną sytuację gospodarczą, dlatego przygotowujemy oferty dostosowane do potrzeb klientów. W dzisiejszej, niepewnej sytuacji rynkowej związanej z koronawirusem warto przejrzeć swoje zobowiązania finansowe i rozważyć skorzystanie z kredytu konsolidacyjnego, czyli możliwości połączenia w jednym banku swoich dotychczasowych kredytów.

Jednak banki w całej tej swojej ostrożności muszą uważać, żeby nie wylać dziecka z kąpielą. Żyją m.in. z pożyczania pieniędzy, a tymczasem liczba udzielonych kredytów konsumpcyjnych spadła w kwietniu (rok do roku) o 48 procent - wynika z danych Biura Informacji Kredytowej. Dodajmy, że z kolei liczba wydanych kart kredytowych skurczyła się w tym czasie aż o 68 proc. Mniejsze spadki liczby sprzedanych kredytów są w porównaniu z marcem (po 20-40 proc.), bo już wtedy pandemia zaczęła odciskać piętno na sprzedaży.

ZABEZPIECZ SIEBIE I SWOICH PRACOWNIKÓW - MASKI Z FILTREM, PRZYŁBICE, ŚRODKI DO DEZYNFEKCJI, OKULARY I INNE PRODUKTY PROFILAKTYCZNE PRZECIWKO WIRUSOM I BAKTERIOM >> Sprawdź w naszym sklepie <<

Wysokie czynsze, niewielu klientów. Restauratorzy zamykają biznesy.

Wideo

Materiał oryginalny: Ludzie tracą pracę, więc banki boją się pożyczać pieniądze. Może być trudniej o kredyt i drożej - Gazeta Pomorska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pamela Rosa Flores

Cześć, jestem Pamela Rosa Flores, prawowity i niezawodny pożyczkodawca. Udzielam pożyczki na jasnych i łatwych do zrozumienia warunkach z oprocentowaniem 2%. Udzielam pożyczek biznesowych, osobistych, studenckich, samochodowych i pożyczek na spłatę rachunków. Jeśli potrzebujesz pożyczki, skontaktuj się ze mną bezpośrednio: pamelarosaflores11@gmail.com.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3