Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Ludzie nie zawiedli

Ewa Pyśk
Hanna Grądzka z Towarzystwa Przyjaciół Dzieci (z prawej) z panią Gierykową przed jej domem użyczonym przez gminę
Hanna Grądzka z Towarzystwa Przyjaciół Dzieci (z prawej) z panią Gierykową przed jej domem użyczonym przez gminę Fot. Ewa Pyśk
Kuchenkę mikrofalową, talerze, ręczniki i inne niezbędne rzeczy poszkodowanej w wyniku wybuchu gazu rodzinie z Koryt przekazało ostrołęckie Towarzystwo Przyjaciół Dzieci. Rodzina mieszka już w lokalu zastępczym, który dała im gmina. Urządzają się tam, a właściwie zaczynają życie od nowa.

Hanna Grądzka z Towarzystwa Przyjaciół Dzieci (z prawej) z panią Gierykową przed jej domem użyczonym przez gminę
(fot. Fot. Ewa Pyśk)

Rodzina Gieryków ucierpiała w wyniku eksplozji, do której doszło 1 listopada. W ich domu w Myszyńcu-Korytach wybuchła jedenastokilogramowa butla z gazem. Siedem osób, w tym piątka domowników i ich goście doznali licznych obrażeń ciała. Dwie kobiety znajdują się jeszcze w szpitalu. Dwaj mężczyźni, mają na ciele bardzo poważne i wymagające długotrwałego leczenia blizny po poparzeniach. Dom, w którym mieszkała rodzina Gieryków w wyniku eksplozji został w znacznym stopniu zniszczony. Ze względów bezpieczeństwa 13 listopada budynek zburzono.
W domu mieszkały dwie rodziny. Jedna była w trakcie budowy domu. Żeby zapewnić im dach nad głową, gmina pomaga w dokończeniu budowy. Gmina zaproponowała drugiej z poszkodowanych rodzin dwa lokale zastępcze. Jeden w Pełtach, drugi w Korytach. Zdecydowali się na ten w Korytach, tzw. laboratorium. Mieszkała tam wcześniej m.in. lekarka. Znajdują się tam dwa pokoje z kuchnią, które przystosowywane są do potrzeb nowych mieszkańców. W remoncie pomagają sąsiedzi i mieszkańcy Koryt, a także gmina. Ludzie okazali poszkodowanym wiele serca - pomagali i pomagają materialnie, przekazują niezbędne rzeczy od talerzy po pościel. Rodzina otrzymała też pomoc finansową. Pieniądze zbierały m.in. dzieci w szkołach.
- Udało się zebrać ponad trzy tysiące złotych - powiedziała Danuta Gnoza, prezes Zarządu Miejsko-Gminnego TPD w Myszyńcu, organizatora zbiórki.
Sytuacja rodziny jest o tyle trudna, że małżonkowie nie pracują. Kobieta jest rencistką, a jej mąż niedługo przed wypadkiem zaczął pracować. Teraz, mimo że znajduje się w domu, nie może się ruszać, ponieważ blizny od poparzeń są bardzo poważne. Leczenie potrwa jeszcze długo.
W tej chwili urządzają się w mieszkaniu zastępczym. We wtorek, 2 grudnia dary poszkodowanym przekazało Towarzystwo Przyjaciół Dzieci z Ostrołęki. Na miejscu była Hanna Grądzka z TPD, Marzena Rogalska, Marzena Małkowska i Ewa Rudnik z ZSZ nr 2 w Ostrołęce. Gierykom przywieziono m.in. ręczniki, talerze, artykuły spożywcze, kuchenkę mikrofalową, odzież. Dwieście złotych zebrali też uczniowie ZSZ nr 2 w Ostrołęce. Wcześniej zawieziono meble i odkurzacz.
- W akcję bardzo mocno zaangażowały się panie zrzeszone w kole TPD przy ZSZ nr 2 w Ostrołęce - mówi Hanna Grądzka, sekretarz zarządu TPD w Ostrołęce. - Za przekazane dary wszystkim ludziom życzliwym dziękuję.
Gierykowie nie kryli wzruszenia. Za dary dziękowali, choć - jak mówili - trudno wdzięczność za tyle okazanej im pomocy wyrazić w słowach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki