Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Łoś nie doczekał świąt

jaz
Zwierzę dobił łowczy Edward Kłos
Zwierzę dobił łowczy Edward Kłos J. Zaradkiewicz
- Przy drodze z Ostrołęki do Myszyńca, za restauracją "Leśna" chodzi okaleczony łoś - poinformował nas 14 grudnia około godz. 14.00 Mariusz Kobyłecki. Gdy dojechaliśmy na miejsce, byli już policjanci, po kilku minutach przyjechali myśliwi z ostrołęckich kół łowieckich "Chaszcze" i "Łoś" oraz lekarze weterynarii.

Dwuletni łoś musiał kilka godzin wcześniej zostać potrącony przez samochód.
- Tego dnia nie odnotowaliśmy żadnego zdarzenia drogowego z udziałem łosia - powiedział nam st. aspirant Dariusz Wesołowski, rzecznik ostrołęckiej policji. Sprawca kolizji na pewno uciekł z miejsca zdarzenia.
- Myśliwi podjęli decyzję o sanitarnym odstrzale okaleczonego zwierzęcia, które miało trwale okaleczoną lewą tylną nogę - powiedział nam Edward Kłos, łowczy koła łowieckiego "Łoś", które gospodaruje w 39. okręgu łowieckim, z którego pochodził łoś.

Łowczy powiedział nam, że podczas ostatniego polowania siedmiokrotnie widział tropy łosia. Mariusz Kobyłecki zauważył zranione zwierzę, gdy wracał do Ostrołęki. Rano, gdy z niej wyjeżdżał, w tej samej okolicy widział parę dorosłych łosi.

To zwierzę w Polsce jest pod całoroczną ochroną i nie wolno na niego polować. W tym przypadku konieczne było odstrzelenie rannego zwierzęcia. Zrobił to Adam Kopała z koła łowieckiego "Chaszcze" po decyzji podjętej przez Edwarda Kłosa. Lekarze weterynarii po przebadaniu zwierzęcia zdecydowali, że
nie nadaje się ono do jedzenia i zostało przewiezione do zakładu utylizacji zwierząt.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki