Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Liczy się jakość

Marek Chrzanowski
Jerzy Pietrzak
Jerzy Pietrzak M. Chrzanowski
- Z planami na przyszłość czekam na moment akcesji Polski do Unii Europejskiej. Przepisy unijne są mi w zasadzie znane, ale trudno przewidzieć, jak będą one funkcjonować w praktyce - zastanawia się właściciel Jumidy, Jerzy Pietrzak.

Hurtownia opakowań Jumida istnieje w Przasnyszu od 11 lat. Jej właściciel Jerzy Pietrzak, zanim stał się biznesmenem, był nauczycielem. Do przebranżowienia namówił go brat, który jest producentem opakowań i mieszka w Tychach. Zaproponował on bratu z Przasnysza, by zajął się sprzedażą opakowań w północnej części Polski. Początkowo Jerzy Pietrzak z Przasnysza próbował godzić obowiązki nauczyciela i przedsiębiorcy. Jednak prowadzenie własnej działalności wymagało zbyt wiele czasu i pracy, więc po roku zrezygnował z nauczania i zajął się biznesem.
- Decyzja okazała się trafna, firma zaczęła się doskonale rozwijać - ocenia wyróżniony przedsiębiorca z Przasnysza i dodaje: - Brakuje mi jedynie wolnego czasu. Praca w szkole, łącznie z przygotowaniem się do zajęć, zajmowała mi najwyżej osiem godzin dziennie. Teraz pracuję po 14-16 godzin na dobę.
Na początku Jerzy Pietrzak sprzedawał opakowania głównie mleczarniom i zakładom mięsnym. Negocjował ceny, ustalał wysokość dostaw i dostarczał towar ze Śląska. Dziś Jumida jest przedstawicielem także firm; Paclan, Interchemall i Pav. W swojej ofercie, oprócz różnego rodzaju opakowań: worków, folii aluminiowych i spożywczych oraz opakowań próżniowych, ma także gąbki, ściereczki i serwetki.
Wszystkie oferowane przez firmę Jerzego Pietrzaka produkty posiadają certyfikaty do obrotu na rynkach UE.
- Towar gorszej jakości jest zwykle tańszy, ale bardzo źle się sprzedaje - wyjaśnia właściciel. - Niektóre firmy nie pamiętają o tym i zapełniają swoje półki najtańszymi towarami. My także je posiadamy, ale stanowią one bardzo mały procent sprzedaży. Zauważyliśmy, że klienci wolą towar lepszej jakości. Wolą więcej zapłacić za dobry produkt, niż mniej za taki, który nie spełni ich wymagań.

Ekologiczne i unijne zagrożenia

Obecnie w Jumidzie pracują 22 osoby. Ale sprzedaż na miejscu stanowi jedynie około 0,5 procenta całego obrotu. Główna sprzedaż odbywa się przez przedstawicieli handlowych, którzy zbierają zamówienia. Potem kierowcy dostarczają towar pod wskazany adres. Na razie Pietrzak nie planuje otwierania nowych punktów sprzedaży. Z planami na przyszłość czeka na moment akcesji Polski do Unii Europejskiej. - Przepisy unijne są mi w zasadzie znane, ale trudno przewidzieć jak będą one funkcjonować w praktyce - zastanawia się właściciel Jumidy. - Zobaczymy, co przyniosą pierwsze miesiące po wstąpieniu Polski do Unii. Nie wiadomo również, jakie wymagania postawi UE przed producentami. Być może ze względu na ekologię będą musieli zmienić technologie i maszyny i przestawiać się na innego rodzaju produkcję. Na szczęście ja nie muszę się tym przejmować, ponieważ nie jestem producentem. Wiem jednak, że opakowanie papierowe jest dwadzieścia razy droższe od foliowego. A jeśli producenci będą musieli być bardziej ekologiczni, opakowania będą droższe. W efekcie zapłaci za to klient - mówi Jerzy Pietrzak.
Na przasnyski rynek firma sprzedaje około dwu procent towaru.
- Od początku nastawialiśmy się na sprzedaż poza Przasnyszem. Zdobywaliśmy rynek w Ciechanowie, Ostrołęce i innych miastach - wspomina Jerzy Pietrzak i wyjaśnia, że nie widzieć czemu, lokalne firmy nie lubią kupować w swoich hurtowniach. Jumida obsługuje około 25 procent polskiego rynku opakowań.
- Jeżeli po 1 maja polskie i zachodnie firmy będą na tych samych warunkach podatkowych, to nie będę musiał obawiać się zachodniej konkurencji. Gorzej będzie, jeżeli ja będę musiał zapłacić podatek, a firmy zagraniczne będą z nich zwolnione - obawia się właściciel Jumidy.
Wyróżnienie starosty przasnyskiego Pietrzak odebrał z dużym zadowoleniem.
- Po raz pierwszy władze dostrzegły firmy, które płacą największe podatki. Spotkanie największych przedsiębiorców było naprawdę dobrym pomysłem - uważa przasnyski biznesmen.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki