Łapówki. Przeczytaj, ile i za co płacimy "pod stołem"

Aleksander Siczek / Gazeta Współczesna
Zdesperowani pacjenci są gotowi wydać ostatnie oszczędności, aby zagwarantować sobie szybkie i pomyślne odbycie operacji.

Co chwilę słyszymy o nowych aferach korupcyjnych na szczytach władzy. W telewizji transmisje z posiedzeń komisji ds. afery hazardowej. Polska przesunęła się do góry, aż o dziewięć pozycji według ostatniego raportu Transparenty International, nadal jest jednak nieporównywalnie bardziej skorumpowana niż kraje Europy zachodniej.

Korupcja stała się smutną codziennością większości Polaków. Na porządku dziennym są koperty z większymi lub mniejszymi sumami przeznaczone dla urzędników, inspektorów, lekarzy czy też egzaminatorów. Serwis HotMoney.pl przygotował "cennik" nieformalnych usług.

Zdrowie jest (bez)cenne

Zdesperowani pacjenci są gotowi wydać ostatnie oszczędności, aby zagwarantować sobie szybkie i pomyślne odbycie operacji. Prywatna służba zdrowia nadal jest dla wielu finansowo nieosiągalna. Część chorych "dziękuję" lekarzom w sposób, który drastycznie zwiększa koszty leczenia.

"Choć ponad 40 proc. Polaków płaci za leczenie z własnej kieszeni, mimo ubezpieczenia w Narodowym Funduszu Zdrowia. 6 proc. decyduje się jednak na wręczenie łapówki lekarzowi, np. za lepsze miejsce, szybszą obsługę w szpitalu. Bardzo często pacjenci skarżą się, że bez tych nieformalnych opłat żaden z nich nie ma szans na uzyskanie świadczenia zdrowotnego" - podaje raport zamówiony przed trzema laty na potrzeby Ministerstwa Zdrowia.

Dziennik "Fakt" podaje najwyższą łapówkę. 10 tysięcy złotych zapłacił chory, który chciał przyspieszyć zoperowanie jego rdzenia kręgowego.

Według serwisu HotMoney.pl średnia łapówka w celu ominięcia kolejki przy zwykłej operacji chirurgicznej wynosi około 500 zł. 1000 zł będzie kosztować indywidualna opieka lekarska podczas porodu.

Wystawienie zwolnienia wyniesie 50 zł, od 100 zł zaczyna się cennik dodatkowych badań, a poród przez cesarskie cięcie to nawet 1500 zł.

Wiedza kosztuje

Przyjmowanie łapówek to prawdziwa plaga na polskich uczelniach, szczególnie tych niepublicznych. Aby skłonić wykładowcę do trochę mniej surowej oceny egzaminu trzeba wydać kilkaset złotych.

"Nie dałam nigdy nikomu żadnej łapówki i bardzo teraz tego żałuję, bo gdybym dała cosik mojej przyszłej wykładowczyni to przyjęłaby mnie na dzienne studia, ale nie dałam i ta sama pani oblała mnie na zaocznych" - pisze użytkowniczka forum HotMoney.pl

Urzędnicy też chcą zarobić

Chcąc zdobyć pożądany "papier", czy też aby znaleźć się na danej liście jesteśmy gotowi "posmarować" urzędnikom. Jeden z czytelników portalu HotMoney.pl zapłacił 70 zł, w celu umieszczenia jego nazwiska na odpowiednim miejscu listy osób czekających na mieszkanie od TBS. Około tyle samo pieniędzy trzeba zapłacić za zaświadczenie obycia kursu BHP. Ogromny popytem cieszą się książeczki sanepidowskie, pozwalające pracować w handlu. W pełni ostemplowany dokument oscyluje w kosztach 100-150 zł. Cena zależy od regionu.

Droga jazda

Zdający uważają egzaminatorów prawa jazdy za czołówkę najbardziej skorumpowanych grup zawodowych. Internauci podają, że łapówka za zdany egzamin wynosi 700-1000 zł (zależy od regionu kraju). Rośnie jednak liczba egzaminatorów odmawiających przyjęcia jakiejkolwiek łapówki, najczęściej o próbie przekupstwa meldują policji. O wiele łatwiej można się "dogadać" z urzędnikami z Ukrainy. "Wykombinowanie" prawa jazdy od naszych wschodnich sąsiadów będzie kosztować dwa razy więcej. Później można je szybko wymienić na polski dokument.

Kierowcy, którym z powodu dużej ilości uzbieranych punktów karnych grozi utrata prawa jazdy, wolą "załatwić" sprawę z policjantem.

Język pieniędzy rozumieją także kontrolerzy biletów. Podróżując na niezbyt długich odcinkach po "dogadaniu się" można zaoszczędzić połowę ceny biletu. Przekonanie "kanara", aby nie wystawiał mandatu kosztuje 30-40zł (zależy od miasta i wysokości mandatu). Mniej więcej tyle samo kosztuje "uporanie się" z kontrolerem biletów parkingowych.

Źródło: Gazeta Współczesna Łapówki wciąż popularne. Zobacz, za co płacimy i ile

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
"Zycie to jedno wiekie targowisko wszystko ma swoja wartosc."
Dodaj ogłoszenie