Kwarantanna w szkołach: nowe rekomendacje MEiN. Czy będzie podział na uczniów zaszczepionych i niezaszczepionych w Poznaniu?

Sylwia Rycharska
Sylwia Rycharska
Czy w szkołach zostanie wprowadzony podział uczniów na szczepionych i nieszczepionych?
Czy w szkołach zostanie wprowadzony podział uczniów na szczepionych i nieszczepionych? Anastazja Bezduszna
Udostępnij:
Zgodnie z najnowszymi zaleceniami Ministerstwa Edukacji i Nauki, w szkołach z powodu COVID-19 można już dzielić uczniów z jednej klasy, chociaż szef resortu Przemysław Czarnek do tej pory podkreślał, że tak nie będzie. Uczniowie, którzy nie zostali skierowani na kwarantannę lub izolację domową, mogą brać udział w zajęciach pozalekcyjnych na terenie szkoły, „a w miarę możliwości organizacyjnych (m.in. technicznych, lokalowych, kadrowych) także w zajęciach obowiązkowych w trybie stacjonarnym”. Z taką prośbą wystąpiła także Wicekurator Oświaty w Poznaniu, Aleksandra Kuź. Czy w poznańskich placówkach oświatowych będzie zatem podział na uczniów na zaszczepionych i niezaszczepionych?

- Jeśli szkoła ma możliwości i nauczyciele są w stanie poświęcić uczniom odpowiednią ilość uwagi, to zaszczepione dzieci mogą uczęszczać do szkół stacjonarnie, a niezaszczepione mogą uczyć się zdalnie. To jest model wzorcowy

– powiedział na antenie Polskiego Radia w poniedziałek, 29 listopada, Tomasz Rzymkowski, wiceminister edukacji i nauki.

Jak wyjaśniła nam Magdalena Miczek, rzecznik prasowa KO w Poznaniu, rządowa rekomendacja nie stanowi zobowiązania, a daje jedynie możliwości dyrektorom szkół elastycznego działania w lokalnych warunkach. Natomiast zgodnie z tym, co usłyszeliśmy od niektórych poznańskich dyrektorów, "model wzorcowy" jest daleki od realnych warunków panujących w szkołach.

Czytaj też:

Podział na zaszczepionych i niezaszczepionych w szkołach w Poznaniu? "My tak naprawdę nie wiemy, kto jest kierowany na kwarantannę"

Na Umultowie nauczyciele zastanawiają się nad tym, jak wprowadzić proponowane rozwiązanie. Dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 9, Dominika Naworska, zwraca uwagę, że jest to utrudnione ze strony formalnej, ponieważ szkoły nie posiadają prawnych narzędzi do sprawdzenia np. paszportów covidowych.

– My tak naprawdę nie wiemy, kto jest kierowany na kwarantannę. Wysyłamy rodzicom informację, że jest prawdopodobieństwo, że dziecko zostanie na nią skierowane, ponieważ miało kontakt z osobą zakażoną, ale ostateczną decyzję o izolacji danego ucznia podejmuje sanepid. Tylko on z rodzicami wiedzą, czy dziecko zostało zaszczepione

– wyjaśnia dyrektor Naworska. – Natomiast nie jestem do końca przekonana, aby w tej sytuacji wystarczyło oświadczenie rodziców o zaszczepieniu ucznia – dodaje.

Sprawdź jakie obostrzenia obowiązują od 1 grudnia:

Od środy 1 grudnia 2021 wchodzą w życie zmiany w rozporządzeniu Rady Ministrów. Nowe zasady bezpieczeństwa i obostrzenia spowodowane są rosnącą czwartą falą oraz pojawieniem się nowego groźnego wariantu koronawirusa - omikronu. Rząd chce także dzięki nowym obostrzeniom zmniejszyć ilość zakażeń obecnym wariantem delta. SPRAWDŹ, JAKIE OBOSTRZENIA OBOWIĄZUJA AKTUALNIE W POLSCE. PEŁNA LISTA NA KOLEJNYCH SLAJDACH >>>>>

Takie obostrzenia obowiązują w Polsce od 1 grudnia. Sprawdź ...

Jeszcze inne utrudnienie zauważa Jerzy Małecki, dyrektor Zespołu Szkół Łączności im. Mikołaja Kopernika, który powiedział, że prowadzenie lekcji jednocześnie stacjonarnie i zdalnie sprawia, że jej poziom efektywności spada. 

– Z uwagi na fakt, iż nauczyciel musi mieć na uwadze pracę uczniów w klasie i pozostających on-line. Poza tym nie wszystkie szkoły są do tego przygotowane, choćby pod względem technicznym, co pociąga za sobą nierówne szanse dla uczniów w zdobywaniu wiedzy w trybie zdalnym

- wyjaśnia Małecki. Dodał też, że kilka lat temu jego szkoła wprowadziła taki system dla ucznia, który miał kłopoty z kręgosłupem. Pomysł nie zdał wtedy egzaminu.

– Ewentualnie można by tak zorganizować plan lekcji, aby na miejscu przeprowadzać zajęcia praktyczne, a zdalnie ogólnokształcące, np. język angielski. W tym drugim przypadku tryb nie ma wpływu na jakość procesu nauczania – dodaje dyrektor.

Trwa głosowanie...

Czy w przypadku zakażenia cała klasa powinna być kierowana na naukę zdalną?

Głos Wielkopolski

Zespół Szkół Łączności umożliwił uczniom nieskierowanym na kwarantannę przyjazd do szkoły, aby pod okiem nauczyciela mogli przygotować się do egzaminu z kwalifikacji zawodowych, który odbędzie się w styczniu. Jak nauczyciele sprawdzają, czy dana osoba nie powinna być na izolacji? Dyrektor Małecki wytłumaczył, że Ci uczniowie są dorosłymi ludźmi, którzy ponoszą konsekwencje za swoje działania, więc szkoła wierzy w ich odpowiedzialność.

Jeden z dyrektorów poznańskiej podstawówki zauważył natomiast, że spada zainteresowanie rodziców posyłaniem dzieci do szkoły, gdzie bardzo dużo klas jest na kwarantannie. Chociaż dodatkowe zajęcia taneczne i sportowe się odbywają, to frekwencja na nich systematycznie spada.

– Pomimo że dbamy o przestrzeganie zasad sanitarnych i upominamy uczniów o maseczki, zachowanie dystansu, mycie rąk oraz wietrzymy klasy, to rodzice wolą "dmuchać na zimno" i po prostu nie pozwalają uczniom przychodzić na zajęcia dodatkowe

– usłyszeliśmy od niego.

Sprawdź też:

Nauka zdalna dla niezaszczepionych?

W II Liceum Ogólnokształcącym im. Generałowej Zamoyskiej i Heleny Modrzejewskiej w Poznaniu, aby znaleźć, jak najlepsze rozwiązanie zadawalające wszystkich, dyrektor Małgorzata Dembska powołała zespół doradczy. W jego składzie znaleźli się: samorząd uczniowski, rada rodziców, przedstawiciele związków zawodowych, psycholog, pedagog i przedstawiciele zespołów przedmiotowych.

Dyrektor przekazała nam, że we wszystkich tych grupach była chęć, aby jak najdłużej pracować w normalny sposób. Tym bardziej, że ponad 90 proc. uczniów zadeklarowało w anonimowych ankietach, że jest kompletnie zaszczepiona. Jak podkreśla dalej, przełożyło się to na niewielką liczbę zakażeń w II LO. Od początku roku tylko 4 klasy były na nauczaniu zdalnym. Niemniej każdy przypadek nowego zakażenia ma być analizowany osobnie. Może być tak, że niezaszczepieni uczniowie, których jest niewielki procent, w przypadku kwarantanny będą po prostu na zwolnieniu w domu. Jak zauważyła dyrektor Dembska, w sezonie jesienno-zimowym występują przeziębienia i uczniowie muszą w przypadku choroby nadrobić materiał, co nie stanowiło w jej szkole problemów, zważywszy na prężnie działające wsparcie koleżeńskie między młodzieżą i gotowość pomocy nauczycielskiej.

Szczepionki są niebezpieczne, zmieniają DNA, wywołują choroby lub zarażają wirusem – to parę mitów na temat szczepionek, które trwają do tej pory. Wywołują kontrowersje i sprzeciw wielu osób, które nie wierzą w słuszność szczepień, co uniemożliwia zdobycie zbiorowej odporności na COVID-19. Często jedna teoria zasłyszana od danej osoby, zmienia swoją formę i przeobraża się w kolejną. W ten sposób powstaje szereg mitów, które odstraszają ludzi przed zaszczepieniem. Czytaj więcej. Przejdź do kolejnego zdjęcia --->

Czy szczepionki są niebezpieczne? Popularne internetowe mit...

Sprawdź też:

Zobacz też: Nowe obostrzenia od 1 grudnia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Kwarantanna w szkołach: nowe rekomendacje MEiN. Czy będzie podział na uczniów zaszczepionych i niezaszczepionych w Poznaniu? - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie