Kurp jak ta sosna bartna

    Kurp jak ta sosna bartna

    Jarosław Sender

    Tygodnik Ostrołęcki

    Aktualizacja:

    Tygodnik Ostrołęcki

    Wybitny regionalista, Stanisław Ceberek we wspomnieniach przyjaciół i znajomych
    Kurp jak ta sosna bartna

    Stanisław Ceberek

    Stanisław Ceberek


    Urodził się 5 stycznia 1927 w miejscowości Dęby, w gminie Łyse. Przez większość życia mieszkał w Wykrocie (gm. Myszyniec). Zmarł 5 marca tego roku.

    Podczas II wojny światowej został wywieziony na roboty przymusowe do Prus Wschodnich, skąd dwukrotnie uciekał. Po 1945 roku pracował z ojcem na gospodarstwie. Odbył służbę wojskową w kopalni "Innocenta" na Śląsku.


    W latach 1965-72 był posłem na Sejm PRL z ramienia Zjedno¬czonego Stronnictwa Ludowego, w latach 1993-97 sprawował funkcję senatora III kadencji Senatu RP.

    Stanisław Ceberek to organizator i kierownik zespołu "Kurpie Leśne", który dał ponad 2 tysiące występów, w tym również poza granicami kraju. Jako gawędziarz zdobywał wysokie lokaty na licznych konkursach gawędziarskich w Polsce i za granicą. Był wielokrotnie starostą bartnym na "Miodobraniu Kurpiowskim" w Myszyńcu. Założył i przez dwie kadencje był prezesem Towarzystwa Rozwoju Ziemi Kur¬piowskiej.

    Opublikował m.in.: "Chciołem wom to poziedzieć - słówka i gadki kurpiowskie", "To jest zdrada stanu", "Dzieje Ziemi Kurpiowskiej i ludu kurpiowskiego", "Protokół spisany w związku z dokonaną zdradą narodu polskiego i państwa polskiego w latach 1989-2002".

    Otrzymał liczne odznaczenia: Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Medal 1000-lecia Państwa Polskiego, Srebrny Krzyż "Za zasługi dla pożarnictwa", złoty medal "Za zasługi dla pożarnictwa", honorową odznakę "Zasłużony Pra¬cownik Rad Narodowych", odznakę "Zasłużony działacza ruchu spółdzielczego", odznakę "Zasłużony działacz kultury", odznakę "Za zasługi dla województwa ostrołęckiego", odznakę "Zasłużony dla spółdzielczości Samopomoc Chłopska". Laureat Nagrody im. Jana Pocka i nagrody Prezesa Związku Kurpiów - Kurpik 2002 w kategorii "działalność publiczna".

    Pozostawił żonę Zofię, trzech synów i wnuki. n (oprac. iwa)



    Wykrot, gm. Myszyniec. W czwartek, 5 marca, w wieku 82 lat zmarł znany powszechnie na Kurpiach i nie tylko, wybitny regionalista i działacz społeczny. W pamięci Kurpiów Stanisław Ceberek wciąż jednak żyje i żyć będzie jeszcze długo.

    Czesława Kaczyńska, twórczyni ludowa tak go wspomina:

    - Pana Ceberka poznałam jeszcze w latach 70. - mówi. - Pan Stani¬sław był wówczas posłem. Odebrałam go wtedy jako wybitnie mądrego Kurpia. Był regionalistą z krwi i kości. Podczas uroczystości zawsze występował w stroju ludowym, nawet gdy było gorąco. To encyklopedia wiedzy o Kurpiach. Umiał przekazywać tę wiedzę. Miał bogate słownictwo gwary. Potrafił opowiadać dowcipy o sobie i swojej rodzinie ale tak, że odbierało się je w ciepły sposób. Należał do naszego Stowa¬rzyszenia Twórców Ludowych. Nie tak dawno pan Ceberek proponował nam, żebyśmy wrócili do obróbki lnu. Myślę, że to była dobra myśl.

    Był wzorem dla innych

    Dla Witolda Kuczyńskiego, regio¬nalisty i kierownika zespołu ludowego "Carniacy", Stanisław Ceberek był pierwszym nauczycielem gwary kurpiowskiej.

    - Był dla mnie wzorem i motorem tego, że w ogóle zająłem się gawędziarstwem. Dzięki niemu zafascynowało mnie przekazywanie mądrości ludowej w sposób żartobliwy - przyznaje Kuczyński. - On prowadził u nas w Czarni pierwsze warsztaty tańca i śpiewu. Potrafił dotrzeć do nas, do młodych ludzi w sposób radosny i prosty. Przede wszystkim znany był ze swoich gadek kurpiowskich. W dowcipny sposób przekazywał mądrości ludowe. Wszyscy z przejęciem przyjęliśmy wiadomość o jego śmierci...

    Zdzisław Ścibek, dyrektor Myszy¬nieckiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji podkreśla, że dla lokalnej społeczności odejście Stanisława Ceberka to ogromna strata.

    - Często u nas bywał. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych Kur¬piów. Żadna większa uroczystość nie mogła obyć się bez niego - mówi. - To słynny gawędziarz, osoba, która odcisnęła pozytywne piętno na innych. Zaangażowany w życie nie tylko społeczności myszynieckiej. To naprawdę duża strata dla naszego środowiska. Stanisław Ceberek był ciepły, bezpośredni. Był to ktoś kto umiał drugiego człowieka zawsze podnieść, a nigdy poniżyć. Miał wyraziste poglądy, ale nikomu ich nie narzucał. Umiał je przekazać, lubił dyskutować.

    Pożegnali go pieśnią kurpiowską

    - Staś to mój serdeczny przyjaciel - dodaje Gabor Lorinczy, autor albumów fotograficznych o Kurpiach. - Ile żeśmy okowity razem wypili! W Dębach mieliśmy punkt integracyjny - opowiada. - Ale Staś dużo nie pił. Co najwyżej dwa kieliszki.

    Mirosław Grzyb, prezes Związku Kurpiów uważa, że Ceberek to wielka postać.

    - Jedna z największych, które się na Kurpiach urodziły, po Adamie Chętniku i biskupie Edwardzie Samslu - mówi. - Stanisław Ceberek to Kurp jak sosna bartna. Zazwyczaj nie choruje, a przewrócić może go tylko porządna wichura. Tą wichurą była w jego przypadku nagła choroba. Stanisław do ostatniej chwili był bardzo aktywny.

    Pogrzeb Stanisława Ceberka odbył się w kościele w Myszyńcu. W ostatniej drodze towarzyszyli mu najbliżsi i rzesz znajomych. Uroczystość nie mogła się obyć bez zespołu kurpiowskiego. W tej roli wystąpili "Carniacy". Witold Kuczyński zaintonował na cmentarzu pieśń kurpiowską. n

    Iza Wysocka
















    Czytaj treści premium w Tygodniku Ostrołęckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Specjalnie dla Was

    Wideo