Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Kto źle pisze o Pecynce

epe
Sesja Rady Gminy w Długosiodle 5 listopada
Sesja Rady Gminy w Długosiodle 5 listopada E.Pyśk
Przewodniczący koła kombatantów w Długosiodle Władysław Guzowski publicznie zaatakował "Głos Wyszkowa". We wrześniu na naszych łamach opublikowaliśmy materiał o podziałach w środowisku kombatanckim. Z powodu tego konfliktu rocznica bitwy pod Pecynką była w tym roku obchodzona dwa razy. Artykuł na ten temat rozwścieczył Guzowskiego.

Sesję Rady Gminy w Długosiodle 5 listopada zdominował jeden człowiek - właśnie Władysław Guzowski. Jako pierwszy zabrał głos. Na początku dziękował gminie i poszczególnym jej jednostkom za pomoc w przygotowaniu uroczystości z okazji 60-lecia bitwy pod Pecynką. Organizowana przez gminę uroczystość odbyła się 5 września. Dyplomy z podziękowaniami odebrali m. in. wójt Stanisław Jastrzębski i Ewa Krysiak, dyrektor Gminnego Centrum Informacji Kultury, Sportu i Rekreacji.
W dalszej części swojego wystąpienia Władysław Guzowski już nikomu nie dziękował. - O naszych uroczystościach napisały cztery gazety: "Wyszkowiak", "Nowy Wyszkowiak", "Kurier Wyszkowski" i "Głos Wyszkowa" - mówił kombatant. - Trzy napisały dobrze o tym wydarzeniu. Jedynie "Głos Wyszkowa" napisał artykuł, autorstwa pani Ewy Pyśk, gdzie w sposób obraźliwy opisana została uroczystość. Były tam zawarte same kłamstwa. Kombatanci nie zasłużyli na miano przebierańców. To obelgi i nieprawda, rzeczy wyssane z palca.
W numerze 36 (1278) "Głosu Wyszkowa" 7 września ukazał się artykuł pt. "Nowa bitwa o Pecynkę", w którym napisaliśmy o podwójnych obchodach rocznicy bitwy pod Pecynką. W tym roku uroczystości z okazji rocznicy walk, odbyły się 31 sierpnia i 5 września. Kombatanci, którzy byli na pierwszej uroczystości, nie wyobrażają sobie, by mogli obchodzić rocznicę bitwy w innym dniu niż się ona rzeczywiście odbyła. Gmina natomiast i środowisko kombatantów skupione wokół Guzowskiego, obchodzili rocznicę sześć dni póżniej.
Jeden z fragmentów wspomnianego artykułu wyjątkowo nie podobał się Władysławowi Guzowskiemu. Przytoczyliśmy wypowiedź jednego z mieszkańców Długosiodła brzmiącą: "Ludzie głośno mówią, że wielu z tych, co spotykają się tu we wrześniu, z walkami pod Pecynką nie miało nic wspólnego. Jeden z tych, którzy opowiadają, jak to było w sierpniu, jak walczył, miał w 1944 roku kilka lat. I teraz zakłada na ramię opaskę AK i zbiera laury. Nie taka ma być nasza historia. Przecież starsi ludzie pamiętają. Wiedzą, kto tak naprawdę walczył".
Wójt Jastrzębski zwrócił Guzowskiemu uwagę, że został dopuszczony do głosu na sesji po to, by złożyć podziękowanie, a nie zgłaszać pretensje.
- Panie Guzowski, skoro tak pan stawia sprawę, skoro do tego doszło, to powiem tak: najpierw marchewka potem kij.
Jak mówił wójt, na podziękowania gminie był czas, ale Władysław Guzowski go nie wykorzystał. Podczas uroczystości pod Pecynką, 5 września, podziękował wszystkim, ale zabrakło podziękowania dla gminy.
- To, panie Guzowski, jest dla mnie nie w porządku. Nie było wspomniane słowem o gminie, która przecież pomogła w organizacji uroczystości - zarzucał wójt kombatantowi.
W sprawie zaś artykułu w "Głosie Wyszkowa", wójt zaczął się tłumaczyć przed Guzowskim. - Mojej wypowiedzi, zawartej w tym artykule nie autoryzowałem. Brzmiałaby ona inaczej. Ja jednak już podczas uroczystości (5 września - przyp. autorki) powiedziałem tam, pod pomnikiem, że słyszę od ludzi, słyszę od mieszkańców, że nie wszyscy byli bohaterami. Ja tych wydarzeń przecież nie mogę pamiętać. To co wiem, słyszę jedynie od ludzi.

Zdaniem wójta Jastrzębskiego, jego wypowiedź zawarta w artykule "Nowa bitwa o Pecynkę" brzmiała inaczej niż to napisaliśmy.
- Podając w gazecie moją wypowiedź, autor artykułu powinien ją autoryzować - mówił wójt. Obowiązujące prawo prasowe mówi, że "dziennikarz nie może odmówić osobie udzielającej informacji autoryzacji dosłownie cytowanej wypowiedzi". Oznacza to, że dziennikarz musi autoryzować wypowiedź tylko wtedy, gdy autor tego zażąda. Wójt Jastrzębski nie żądał od nas autoryzacji.

Od dnia publikacji artykułu do ostatniej sesji Rady Gminy minęły dwa miesiące. Wójt gminy Długosiodło ani razu w tym czasie nie wspomniał, jakoby jego wypowiedź została źle zacytowana. Nie wnosił też o jej sprostowanie.
Władysław Guzowski wystąpienia wójta nie skomentował. Wypowiedzi Stanisława Jastrzębskiego towarzyszył natomiast aplauz i brawa zgromadzonych na sali.
- Pani Pyśk oczernia nas, kombatantów - powiedział jeszcze Guzowski.
Radni, przewodnicząca rady i wójt tej opinii nie komentowali.
Władysław Guzowski, zażądał od wójta wskazania (na piśmie) "przebierańców", czyli tych, którzy jedynie podają się za bohaterów spod Pecynki.
W artykule "Nowa bitwa pod Pecynką" znalazła się wypowiedź Władysława Guzowskiego, w której przyznał, że pod Pecynką nie walczył. Jak nam powiedział, był w Szarych Szeregach, walczył w Powstaniu Warszawskim.
Władysław Guzowski swoją petycję w sprawie wyjaśnienia kwestii przebierańców złożył na ręce wójta.
Podczas sesji radni podjęli uchwały związane z planem zagospodarowania przestrzennego i zmianami budżetowymi. Głosowania odbyły się szybko, sprawnie i praktycznie bez dyskusji. Na koniec sesji nastąpiły wolne wnioski, w których ponownie wrócił temat kombatantów i "Głosu Wyszkowa". Znowu zabrał głos Władysław Guzowski i powtarzał to, co powiedział na początku sesji.
Przewodnicząca Rady Gminy Grażyna Kania, której zadaniem jest dbałość o porządek i sprawny przebieg obrad, wzruszyła tylko ramionami na nasze pytanie dlaczego pozwala osobie spoza rady zabierać czas radnych na sprawy, które rady nie dotyczą.
Sołtys Sabina Nasiadka, zabierając głos w wolnych wnioskach, przyznała że wokół obchodów rocznicy bitwy pod Pecynką panuje kłopotliwe milczenie.
- Wiemy jak to było i szkoda, że nie mamy odwagi otwarcie powiedzieć, o co chodzi - powiedziała sołtys Nasiadka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki