Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Kto zastąpi Szczepkowskiego?

(mb)
Honorat Szczepkowski
Honorat Szczepkowski Fot. M. Bubrzycki
Tydzień temu odwołany został prezes makowskiej "Jubilatki". Dzisiaj Rada Nadzorcza postanowi, w jaki sposób będzie wybierać nowego. W mieście mówi się, że ochotę na stołek prezesa ma były zastępca burmistrza, Andrzej Bonk.

W poniedziałek 8 grudnia obradowała Rada Nadzorcza Spółdzielni Mieszkaniowej "Jubilatka" w Makowie Maz. To było planowe posiedzenie. W porządku obrad zapisano odwołanie prezesa zarządu oraz przewodniczącej Rady Nadzorczej.
Oba punkty zostały zrealizowane. Honorat Szczepkowski odwołany został z funkcji prezesa zarządu, a Romualda Bieniak z funkcji przewodniczącej Rady Nadzorczej. W głosowaniu tajnym za odwołaniem prezesa było 6 osób, przeciwko - 5.
Wniosek o odwołanie prezesa podpisany przez Wandę Pawłowską, członka Rady Nadzorczej, składa się z dwóch punktów.
Pierwszy mówi, że podczas czerwcowego zebrania delegatów spółdzielni "Jubilatka" prezesowi nie udzielono absolutorium (pisaliśmy o tym w TO nr 27 z br.), czego konsekwencją musi być odwołanie prezesa. W drugim punkcie zarzucono Szczepkowskiemu, że nie respektuje ustaleń Rady Nadzorczej w sprawie remontu poddasza jednego z budynków.
Prezes Szczepkowski odpowiadając na zarzuty zawarte we wniosku odpowiedział, że teza o tym, iż "nieudzielenie absolutorium jest równoznaczne z odwołaniem, nie znajduje potwierdzenia w obowiązującym prawie", co wynika ze sporządzonej opinii prawnej. Ponadto - o czym pisaliśmy w tekście "Krecha dla prezesa" w TO nr 27 - prezes zakwestionował, czy faktycznie jeden z głosów oddanych podczas czerwcowego zebrania delegatów był głosem przeciwko niemu (delegat przekreślił nazwiska członków zarządu tak, że nie przekreślił nazwiska prezesa, a komisja skrutacyjna zaliczyła ten głos przeciw prezesowi). Gdyby ten głos policzono inaczej, prezes miałby absolutorium. Przypomnijmy, że zgodnie z wynikami podanymi przez komisję skrutacyjną, za udzieleniem absolutorium prezesowi głosowało wtedy 18 osób, także 18 było przeciwnych.
Co do zarzutu remontu poddasza prezes Szczepkowski wykazał, że otrzymał na wykonanie tego zalecenia czas do końca października i zrobił to w zaplanowanym terminie.
We wtorek 9 grudnia odwołany prezes nie przyszedł do pracy. Jest na zwolnieniu lekarskim.
- Nie chcę tego komentować - powiedział nam Honorat Szczepkowski. - Jestem za stary, żeby mnie cokolwiek w życiu zaskoczyło. To było dobrze przygotowane i wiedziałem, że będę odwołany. Miałem w Radzie Nadzorczej opozycję złożoną z czterech osób, która ostatnio powiększyła się o dwie osoby, notabene moich kolegów. Konkurs na prezesa przed ponad ośmiu laty wygrałem uczciwie, a przegrałem teraz w sposób nieuczciwy. Mogę chodzić po Makowie z podniesioną głową. Nie ukradłem ani złotówki. Spółdzielnia jest w o wiele lepszej sytuacji niż wtedy, gdy obejmowałem funkcję prezesa.
16 grudnia ponownie ma się zebrać Rada Nadzorcza, aby ustalić sposób wyboru nowego prezesa. Być może ogłosi konkurs.
W Makowie nie jest tajemnicą, że o posadzie prezesa myśli Andrzej Bonk - zastępca przewodniczącego Rady Nadzorczej spółdzielni (po ostatnim posiedzeniu rady pełni obowiązki jej przewodniczącego) i radny Makowa. Przypomnijmy, że Andrzej Bonk był w latach 1998-2002 zastępcą burmistrza Makowa. Gdy b. burmistrz Kazimierz Kowalski przegrał wybory bezpośrednie, także Bonk stracił posadę w ratuszu. Jest radnym, wybranym z listy SLD. Ostatnio nie przystąpił jednak do weryfikacji i przestał być członkiem tej partii. Przez kilka miesięcy po wyborach Bonk żył z odprawy otrzymanej z Urzędu Miasta, był także na zwolnieniu lekarskim. Obecnie pracuje w Rejonowym Urzędzie Poczty w Ostrołęce. Niedawno mówiło się, że zostanie kierownikiem Powiatowego Biura ARiMR w Makowie. Nie został.
- Czy to prawda, że chce pan być prezesem spółdzielni? - spytaliśmy Andrzeja Bonka.
- Wybór prezesa to nie jest obecnie sprawa najważniejsza - odpowiedział wymijająco. - Najpierw, aby zabezpieczyć prawidłowe funkcjonowanie spółdzielni, odpowiednie pełnomocnictwa otrzymała główna księgowa. Na najbliższym posiedzeniu trzeba wybrać przewodniczącego Rady Nadzorczej i ustalić tryb i warunki powołania nowego prezesa. Dopiero wtedy potencjalni kandydaci będą się zastanawiać czy będą w stanie sprostać postawionym warunkom.
MieczysŁaw Bubrzycki
PS. Honorat Szczepkowski jest członkiem SLD. Tajemnicą poliszynela jest, że za jego odwołaniem mogli głosować także: Andrzej Pałucki (członek SLD, przewodniczący Rady Miejskiej) oraz Andrzej Bonk (radny, do ostatniej weryfikacji także członek SLD).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki