Krzysztof Czartoryski i Paweł Prusaczyk zwolnieni. Prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik „czyści” miejską spółkę z… braci polityków PiS

Piotr Ossowski
Piotr Ossowski
Niedawno prezydent Łukasz Kulik odwołał prezesa Ostrołęckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego Grzegorza Makowieckiego.

Miasto już ogłosiło konkurs na jego następcę. Także na wiceprezesa OTBS. Tymczasem obowiązki prezesa spółki pełni Elżbieta Szewczyk-Ziegler.

W ślad za zwolnieniem prezesa poszły zmiany w spółce. Polegały one na… zwolnieniu dwóch osób pracujących w stacji segregacji odpadów administrowanej przez OTBS. Chodzi o Krzysztofa Czartoryskiego i Pawła Prusaczyka. Zbieżność nazwisk nie jest przypadkowa – ten pierwszy to brat ostrołęckiego posła PiS Arkadiusza Czartoryskiego; drugi – brat byłego już sekretarza miasta (obecnie wicewójta Olszewa-Borek) Mariusza Prusaczyka.

Żeby zwolnić braci polityków PiS zmieniono regulamin firmy, stanowiska zajmowane przez Czartoryskiego i Prusaczyka przestały istnieć. Ten pierwszy nie ukrywa rozczarowania i rozgoryczenia formą rozstania się z nim przez szefostwo miejskiej spółki.

- Nie ukrywam, że spodziewałem się, ze względu na nazwisko, że mogę stracić pracę. Myślałem jednak, że odbędzie się to w jakiś cywilizowany sposób – mówi Czartoryski.

Były miejski radny pracował w stacji segregacji odpadów jako specjalista ds. zaopatrzenia i sprzedaży. Nie jest to kierownicze stanowisko w strukturach firmy.

- We wtorek 12 lutego, koło godziny 15.00, do mojego pokoju przyszedł pełniący obowiązki kierownika. Wręczono mi pismo, w którym przeczytałem, że wypowiadają mi pracę w związku z likwidacją stanowiska. I drugi dokument, o zmianie organizacji firmy – opowiada nam Krzysztof Czartoryski.

Czartoryski pracował w stacji segregacji odpadów od 2016 roku, czyli niemal od początku działania tej instalacji.

Wspomniana przez niego zmiana struktury firmy spowodowała zlikwidowanie dwóch stanowisk – właśnie tych zajmowanych przez Czartoryskiego i Prusaczyka.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Panie Krzysztofie a kampania to była prowadzona w cywilizowany sposób? A czy Pan miał odpowiednie kwalifikacje do zajmowanego stanowiska. Pana brat wystarczająco dużo już przygarnął pod siebie. Na pewno znajdzie Pan prace w elektrowni.
Dodaj ogłoszenie