MKTG SR - pasek na kartach artykułów

KRUS chce zwolnić z pracy radnego Michała Skowrońskiego. Rada Miasta Ostrołęki nie wyraziła na to zgody

Beata Modzelewska
Beata Modzelewska
radny Michał Skowroński
radny Michał Skowroński Fot. Beata Dzwonkowska
Oddział regionalny Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego zwrócił się do Rady Miasta Ostrołęki z wnioskiem o wyrażenie zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym Michałem Skowrońskim. Pracownik, który jest radnym, korzysta z ochrony prawnej zatrudnienia. Gwarantują ją przepisy ustawy o samorządzie: gminnym (art. 25), powiatowym (art. 22) i województwa (art. 27). Nie można więc zwolnić radnego bez zgody rady, o ile jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę. Sprawę radnego Skowrońskiego omawiano podczas sesji Rady Miasta Ostrołęki 9 lipca 2024.

Do Rady Miasta w Ostrołęce wpłynęło pismo z KRUS dotyczące zamiaru zwolnienia z pracy radnego Skowrońskiego, z prośbą o
wyrażenie zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym.

- Mam pytanie do radnego Michała Skowrońskiego, czy ma poczucie, że ta próba zwolnienia z pracy wnika z faktu wykonywania obowiązków radnego? - zapytał radny Adam Kurpiewski.

- Mam poczucie, że jest to związane z wykonywaniem mandatu radego, ponieważ do tej pory - gdy nie byłem radnym - takiej próby nie było. Władza zmieniła się w grudniu 2023 roku, a do chwili, gdy zostałem radnym, żadnych problemów nie było. Problemy zaczęły się, gdy zostałem radnym Prawa i Sprawiedliwości. Choć tak naprawdę do dziś nikt ze mną nie rozmawiał o tym, że miałbym być zwolniony. Jedyne pismo w tej sprawie wpłynęło do rady miasta, o czym się dowiedziałem od pana przewodniczącego. Od sześciu lat, kiedy pracuję w KRUS-ie miałem 20 różnych kontroli, audytów z wynikami dobrymi i bardzo dobrymi. Nigdy nie było żadnych zastrzeżeń. A nagle w piśmie jest mowa o jakości i organizacji pracy. Jedynym powodem może być to, że jestem radnym - mówił radny Michał Skowroński.

- Art. 25 ust. 2 Ustawy o samorządzie gminnym mówi, że rada gminy może odmówić zgody na rozwiązanie stosunku pracy jeśli ma to związek z wykonywaniem mandatu radnego - mówił wiceprzewodniczący Stanisław Szatanek. - W poprzednich latach mieliśmy przypadki, gdy odmawialiśmy zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym. W dwóch przypadkach ponieśliśmy z tego tytułu koszty, gdy sprawa trafiła do sądu. Podejdźmy więc do tematu merytorycznie. Czy my musimy podejmować tę uchwałę? Moim zdaniem nie obronimy pana Skowrońskiego przed rozwiązaniem stosunku pracy, a wystawimy sobie taką ocenę, że nie podchodzimy do tego poważnie. Bo przecież mamy orzecznictwo w tej sprawie. Ja wiem, to jest sympatyczne - koleżanki i koledzy bronią radnego, ale mogę dać państwu gwarancję, że taka uchwała zostanie uchylona - mówił. - Jako radni chcemy wejść w kompetencje Sądu Pracy, nie znając dokładnie sytuacji - mówił też nieco później. - W piśmie z KRUS już na początku jest wzmianka, że rozwiązanie stosunku pracy nie ma związku z pełnieniem mandatu radnego. Całym sercem jestem za panem Michałem, ale należy pamiętać o wielu aspektach sprawy.

- To jest bardzo trudna sytuacja dla naszego kolegi, uszanujmy to i zakończmy jak najszybciej tę dyskusję - zaapelowała radna Magdalena Jaworowska. - Każdy niech podejmie decyzję według własnego sumienia. A nikomu z nas nie życzę zwolnienia z pracy. Mieszkańcy nas wybrali, abyśmy wspierali ich, ale także naszych kolegów i koleżanki z rady.

- Dla mnie to jest sprawa bardzo delikatna - mówiła radna Ewa Żebrowska-Rosak. - Ja również jestem zdania, że skoro na ten temat dyskutowaliśmy na komisji prawa i współpracy z samorządami, dziś podejmiemy już decyzję. Podejdźmy do sprawy uczciwie i merytorycznie. Dlatego też jeśli nie mamy do czynienia z przewinieniem, jakimś złym zachowaniem, jakimś paragrafem, czymkolwiek, co wskazywałoby, że radny powinien tę pracę stracić, jeśli jest to działanie, powiedzmy wprost - polityczne, co tu zresztą padło wiele razy, to myślę właśnie, że uczciwe będzie, żebyśmy zagłosowali za tym, aby takiego człowieka nie zwalniać. Idźmy zawsze za człowiekiem.

- Zapoznałem się z orzecznictwem różnych sądów w tym temacie. I sądy nie określają wprost kryteriów i warunków, jakimi się mamy jako rada kierować - mówił radny Grzegorz Gołaś. - W jaki sposób najprościej ugodzić radnego? Zwolnić z pracy jego lub jego rodzinę. Każdy dyrektor, prezes ma prawo dobrać sobie współpracowników. Tylko wzywa obecnych współpracowników i mówi: mam dla was zadania, czy jesteście w stanie im podołać. Jeśli nie, to proponuje inne stanowisko. A tu tego nie było. Każda firma przedstawia jakieś argumenty. Dzisiaj trafiło na pana Skowrońskiego, jutro może trafić na każdego z nas. Powinniśmy bronić kolegów.

- Powinniśmy zasygnalizować zjawisko, które w Polsce się dzieje, a po 30 latach demokracji powinno umierać. Rzeczywiście, kiedy zmienia się władza, jest czyszczenie stanowisk, niekiedy nawet najniższych - mówiła radna Anna Gocłowska. - W ostatnim czasie dotknęło to też mojej rodziny. Powinniśmy mówić głośno, jako ludzie świadomi, że ludzi powinno się oceniać wyłącznie przez pryzmat kompetencji. Ja nie przyjmuję takiego argumentu - tu radna przeczytała fragment uzasadnienia - "pracodawca ma prawo do doboru pracowników". No, ma prawo, ale ten pracownik też ma prawo do stabilizacji, do poczucia bezpieczeństwa. W ugruntowanych demokracjach do stanowiska dyrektora departamentu nie dokonuje się zmian, i te państwa dobrze funkcjonują.

- Wiele instytucji mogłoby się uczyć od naszego prezydenta - stwierdził radny Henryk Gut. - Widzimy, w jaki sposób można podejść do służby, w tym przypadku w samorządzie. Że nie trzeba robić rewolucji, tylko przyglądać się kompetencjom. Jeżeli ktoś sprawdza się na danym stanowisku, to dlaczego jakiś dyrektor czy minister ma go zwolnić? Trzeba dać sygnał instytucji, która nie powinna sobie na to pozwalać żeby kogoś potraktować jak rzecz.

Przewodniczący Rady Miasta w Ostrołęce Wojciech Zarzycki dodał, że w ciągu ostatnich pięciu kadencji rada wyrażała opinię na temat sześciu takich sytuacji.

- Ja zawsze byłem za człowiekiem - podkreślił.

- Czuję się trochę w obowiązku zainterweniować, bo jestem przedstawicielem Koalicji 15 października - głos zabrał radny Adam Kurpiewski. - W mojej ocenie, jeżeli miałby tu być jakikolwiek wpływ polityczny, to chyba najpierw próbowano by pana Michała nakłonić do zmiany przynależności partyjnej i pozostawienia go na stanowisku. A nie wywierania wpływu poprzez zwolnienie.

- Powinniśmy głosować za człowiekiem - dodał radny Ryszard Żukowski. - Apeluję, abyśmy głosowali w tej sprawie, a nie byli Piłatami (ta uwaga była związana z zapowiedziami niektórych radnych, że nie wezmą udziału w głosowaniu).

Głosowanie:

  • za (odmową wyrażenia zgody) - 11
  • przeciw - 1
  • wstrzymało się - 0

Sześcioro radnych nie wzięło udziału w głosowaniu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki