Korea Południowa: jedna podróż, dwa różne światy. Co warto zobaczyć w Korei Południowej?

Materiał informacyjny Visit Korea
Changdeokgung
Changdeokgung
Udostępnij:
Korea Południowa w przedziwny sposób łączy stare z nowym. Kraj słynie z najnowocześniejszych technologii, przebojowych seriali, muzyki K-pop i wykonujących ją roztańczonych boys bandów, ale też ze swych wielowiekowych tradycji, obyczajów, ludowych strojów, starannie utrzymanych świątyń i wiosek z zachowaną dawną architekturą. Tu Budda spotyka się z biznesmenem, hamburger z kimchi, hanbok z bikini, otwarte umysły ze szczelnie zamkniętą Strefą Zdemilitaryzowaną. Jaka jest Korea Południowa i dlaczego warto ją odwiedzić, teraz gdy pandemia staje się przeszłością?

Korea Południowa, czyli pałace, świątynie i gwiazdy popu

Korea Południowa nie na darmo cieszy się ogromnym zainteresowaniem turystów z różnych zakątków globu. Jedna wycieczka do tego kraju pozwala zwiedzić dwa jakoby różne światy. Jeden z nich to skarbiec starożytnej kultury i wielowiekowych tradycji. Koreańczycy są dumni ze swych obyczajów, kultywują dawne ceremoniały, chętnie zakładają tradycyjne stroje i pieczołowicie dbają o architekturę minionych epok. Drugi świat to rozpędzona nowoczesność, która zawstydza Europę. Korea to jedno z technologicznych centrów współczesnego świata, gdzie powstają nowe rozwiązania i trendy. To ojczyzna Samsunga, Hyundaia i najszybszego wifi na świecie. Nowoczesna kultura Korei jest nawet bardziej rozpoznawalna od tradycyjnej, o czym świadczy choćby globalny sukces muzyki K-pop.

Efektem tych niezwykłych kontrastów jest państwo-kolaż, Korea Południowa złożona z dwóch różnych zestawów puzzli, które jednak pasują do siebie i tworzą niezwykły obraz: to kraj, gdzie naszpikowane technologią wieżowce ze szkła i stali stoją w otoczeniu kolorowych pałaców ze skamieniałego ze starości drewna, siedzib dawnych królów.

Świątynia Haedong Yonggungsa w Pusan.

Ulica Myeongdong w Seulu; centrum nocnego życia metropolii.

Seul dawny i nowy – stolica Korei Południowej

Fascynujące kontrasty Korei Południowej najlepiej widać w Seulu, stolicy kraju, gdzie spacerując po ulicy, można się natknąć zarówno na poważnych biznesmenów ze smartfonami w dłoniach, jak i przebranych aktorów, wykonujących taniec masek zgodnie z odwieczną tradycją.

By poczuć siłę i powab tej dawnej Korei, najlepiej udać się do królewskiego pałacu Gyeongbok, wzniesionego za panowania dynastii Joseon. Zabytkowy kompleks jest nie tylko piękny, ale i pełen życia, a codzienna zmiana warty to spektakl, który trzeba zobaczyć na własne oczy. Nieopodal znajduje się Gwangjang, jeden z najstarszych targów ulicznych Seulu, gdzie można spróbować tradycyjnego koreańskiego jedzenia (koniecznie trzeba spróbować tutejszego kimchi). W rustykalnej dzielnicy Bukchon można oglądać tradycyjną koreańską architekturę: domy w stylu hanok. Bukchon to jednak nie martwy skansen, lecz żywa dzielnica ze sklepami i restauracjami. W Korei tradycja nigdy nie jest na pokaz, lecz stanowi element codziennego życia.

Zmiana warty w dawnym pałacu królewskim Gyeongbok.

Nowoczesności w Seulu nie trzeba szukać, widać ją na każdym kroku, zwłaszcza nocą, gdy miasto zmienia się w wielkie morze świateł. Na tle nieba odcinają się charakterystyczne punkty: wieżowiec Lotte World Tower i N Seoul Tower, wieża komunikacyjna wzniesiona jeszcze w latach 60. XX w., ulubiony punkt schadzek zakochanych par. W nowoczesnym Seulu nie można się nudzić i niemal każdego dnia organizowane są tu wydarzenia kulturalne, festiwale i koncerty. Zmęczenie i nadmiar wrażeń można odreagować, udając się na uspokajający spacer do którejś z buddyjskich świątyń.

Seul nocą, na pierwszym planie wieża Lotte World.

Dwa oblicza Korei Południowej

Korea Południowa ma powierzchnię trzy razy mniejszą od Polski, ale trudno znaleźć tu choćby kawałek terenu, który nie skrywałby skarbów.

Na północ od Seulu w świątyni Haeisan przechowywane są wycięte w deskach święte teksty buddyzmu i kodeks postepowania mnichów. Dalej zaczyna się park narodowy Seorak, słynący z pięknych gór i kaplic zen, wpisany na listę UNESCO. Najdalej na północy otwiera się pilnie strzeżona brama do innego świata: Panmundżom, czyli strefa zdemilitaryzowana na granicy z Koreą Północną. Tu turyści mogą poczuć atmosferę burzliwych dziejów Korei, a nawet rzucić okiem na drugą stronę granicy ze specjalnego obserwatorium.

Panmundżom - Strefa Zdemilitaryzowana na granicy Korei Południowej i Północnej.

Po drodze z Seulu na południe na turystów czeka tradycyjna wioska Andong Hahoe, której mieszkańcy słyną ze wspaniałego rękodzieła. Ich wielowiekowy dorobek można oglądać w muzeum masek, używanych do dziś w tradycyjnych przedstawieniach. W prowincji Gyeongju punktem obowiązkowym jest świątynia Pulguksa, otoczona pięknym parkiem, gdzie w jaskini Seokguram skrywa się wspaniała statua Buddy.

Biblioteka w świątyni Haeisan.

Statua Buddy w Seokguram.

Tradycyjny taniec masek w Andong.

Sercem południa kraju jest wielkie portowe miasto Pusan, tak jak Seul pełne uderzających kontrastów. Także tu można oglądać tradycyjne domy w dzielnicy Jeonju i pomedytować w pięknej świątyni Haedong Yonggungsa przed złotymi posągami Buddy. Jednak o dwa kroki od tych skarbów dziedzictwa otwiera się nowoczesne centrum miasta z koreańskim odpowiednikiem Hollywood: to Plac BIFF, przy którym organizowane są imprezy z okazji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego, a w płytach chodnika odcisnęli swoje dłonie najsłynniejsi aktorzy kina azjatyckiego.

Tropikalny raj Korei Południowej

Korea Południowa ma coś dla każdego: pasjonatów azjatyckiej kultury, sztuki, współczesnych filmów, seriali i muzyki, filozofów poszukujących oświecenia, niestrudzonych imprezowiczów, pasjonatów militariów, a nawet koneserów plaż.

Położona w Cieśninie Koreańskiej wyspa Czedżu przyciąga subtropikalnym klimatem, który w połączeniu z malowniczymi uśpionymi wulkanami tworzy prawdziwy turystyczny raj. Można tu przechadzać się po dżungli i nurkować w morzu wśród rafy koralowej, pływać na łodziach (nawet podwodnych) i jachtach, latać balonem i na paralotni, jeździć konno, zwiedzać plantacje mandarynek i odbyć szkolenie z haenyo, tradycyjnymi żeńskimi poławiaczkami pereł. Spragnieni pieszych wędrówek mogą wybrać się na wycieczkę po zboczach najwyższej góry kraju, wulkanu Halla (1950 m n.p.m.).

Wulkan Halla na wyspie Czedżu.

Starożytne posągi na wyspie Czedżu.

Polacy też mogą zwiedzać Koreę Południową

Teraz gdy pandemia COVID-19 dobiega końca, nic nie stoi na przeszkodzie, by i Polacy zaczęli odwiedzać Koreę Południową. Polskie biura podróży przygotowały ofertę na ten i kolejny rok.

  • Biuro Rainbow planuje 11-dniową wycieczkę w terminach od lipca do września 2022 w cenie 7896 zł za osobę. Program obejmuje zwiedzanie Seulu, DMZ, parku narodowego Seorak, Andong, Bulguksa, Pusanu i Jeonju.
  • Podobny klasyczny program proponuje Ecco Travel: 7-dniową wycieczkę objazdową all inclusive w dziesięciu różnych terminach od czerwca 2022 do marca 2023 r. w cenie 7600 zł za osobę.
  • Opal Travel oferuje 10-dniową wycieczkę do Korei Południowej w trzech terminach od kwietnia do września 2022 w cenie 5 tys. zł + 1250 euro od osoby.
  • Student Travel chce łączyć zabawę z aktywnym wypoczynkiem; wyjazd ma odbyć się we wrześniu 2022, trwać 13 dni i kosztować ok. 9500 zł od osoby.
  • Logos Tour organizuje 10-dniową wycieczkę po Korei Południowej we wrześniu i październiku 2022 w cenie 10 500 zł od osoby (wariant dla koneserów: 12 dni z wyspą Czedżu i w terminie wrześniowym, kosztuje 18 970 zł od osoby).
  • Na wyspę Czedżu zabierze klientów także biuro Ex Oriente Lux. 11-dniowa wycieczka objazdowa kosztuje 2500 zł + 2400 USD od osoby, wyloty planowane są na koniec maja i październik 2022.
  • Travel Stories oferuje aż 13-dniową wycieczkę po Korei Południowej w luksusowym wydaniu (ceny i terminy do indywidualnego ustalenia).
  • Biuro Orion, nastawione na młodych turystów, oferuje kilka tematycznych wycieczek, których uczestnicy będą mogli poznać różne aspekty kultury Korei; w planach zwiedzanie zabytków i parków narodowych, ale też udział w imprezach kulturalnych i warsztaty K-popu. Wycieczki zaplanowane są na sierpień 2022 i kosztują od 8 do 12 tys. zł od osoby.

W Korei nowocześni ludzie kultywują starożytną tradycję, która jest dla nich powodem do dumy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Korea Południowa: jedna podróż, dwa różne światy. Co warto zobaczyć w Korei Południowej? - Polska Times

Więcej informacji na stronie głównej Tygodnik Ostrołęcki