Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Konserwatorzy listy piszą

(jp)
Takie znaki informują nas o tym co możemy robić na deptaku, czyli ulicy Głowackiego
Takie znaki informują nas o tym co możemy robić na deptaku, czyli ulicy Głowackiego Fot. A. Wołosz
Ulicą Głowackiego w Ostrołęce mogą już jeździć samochody. Na tę zabytkową ulicę, służącą w ostatnich latach jako deptak, ruch został wpuszczony w poniedziałek 1 grudnia.

Formalnie ulica Głowackiego nadal objęta jest zakazem ruchu wszelkich pojazdów. Tyle, że zakaz ten nie obowiązuje w dni powszednie w godzinach 9.00-19.00 i w soboty w godzinach 9.00-16.00.
Przypomnijmy, prezydent Ostrołęki Ryszard Załuska pod wpływem żądań właścicieli sklepów z Głowackiego i części radnych zezwolił samochodom na wjazd na deptak. Kupcy twierdzą, że brak możliwości postawienia samochodu pod drzwiami sklepu zniechęca klientów do robienia zakupów na tej ulicy.
W ubiegłym tygodniu, mimo przedświątecznego okresu, ruch w sklepach wcale nie wzrósł, a na wymalowanych grubymi liniami parkingach było sporo wolnych miejsc. Kierowcy za to chętnie korzystali z ulicy jako ze skrótu z ulicy Bogusławskiego na plac Bema przeważnie nie respektując obowiązującego ograniczenia prędkości do 20 km na godzinę. Można było zaobserwować również jak kierowcy wyjeżdżali z Głowackiego na plac Bema ignorując nakaz skrętu w prawo w ulicę Kościuszki.
Informacje o wyczynach kierowców dotarły do prezydenta Załuski, który 5 grudnia po południu w obecności naszego dziennikarza telefonował do komendanta policji żądając, by patrole egzekwowały przestrzeganie przepisów na Głowackiego.
Tymczasem nie ustają głosy sprzeciwu wobec wpuszczenia samochodów na deptak. Kierownik ostrołęckiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków Elżbieta Olejak wystosowała list do prezydenta, w którym wyraża "obawę o stan zachowania zabytkowej zabudowy i prawidłowo funkcjonującej staromiejskiej ulicy Głowackiego, wchodzących w skład wpisanego do rejestru zabytków układu urbanistycznego Starego Miasta Ostrołęki". Elżbieta Olejak zaapelowała do prezydenta, by przywrócił poprzedni charakter ulicy jako ciągu pieszego.
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom wojewódzki konserwator zabytków Ryszard Głowacz nie zaskarżył do wojewody decyzji o wpuszczeniu samochodów na staromiejski deptak w Ostrołęce. Skierował za to do Rady Miejskiej list, w którym żąda ponownego zamknięcia ulicy dla ruchu kołowego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki