Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Koniec straganów na Gorbatowa?

(jp)
Fot. A. Wołosz
Wszystko wskazuje na to, że wkrótce zniknie targowisko z placu między domem handlowym Zorza a Bankiem Gospodarki Żywnościowej przy ulicy Gorbatowa w Ostrołęce. Grunt ten będzie miał nowego właściciela, który zamierza rozpocząć na nim budowę.

Przypomnijmy, plac przy Gorbatowa należał do niedawna do banku PKO BP, który zamierzał w tym miejscu, w sąsiedztwie innych banków, wybudować swoją siedzibę. Do czasu rozpoczęcia budowy bank pozwolił właścicielom straganów na prowadzenie handlu. Pod koniec ubiegłego roku PKO BP wycofało się z pomysłu budowy nowej siedziby w Ostrołęce. Bank postanowił, że będzie wynajmował pomieszczenia nowym budynku przy ulicy Bogusławskiego naprzeciw dworca PKS. Dla kupców oznaczało to przedłużenie wygodnego dla nich stanu tymczasowości, ale nie na długo.
W kwietniu tego roku PKO BP ogłosiło, że chce sprzedać prawo do wieczystego użytkowania tej nieruchomości. 6 maja przetarg został rozstrzygnięty. Bank sprzedał swe prawa do tej działki po 30 zł za metr kwadratowy, czyli w sumie za ok. 102 tys. zł. Kupiec na działkę nie jest jednak jeszcze jej właścicielem, bo prawo do pierwokupu tego gruntu ma miasto. PKO BP kupiło bowiem tę działkę na przetargu w 1997 roku właśnie od miejskiego samorządu.
Zgodnie z prawem, jeżeli ktoś kupił nieruchomość od gminy, a nie wykorzystał jej zgodnie z przeznaczeniem i chce ją sprzedać, gmina ma prawo wkroczyć do transakcji i odkupić nieruchomość za taką cenę, jaką ustaliły strony. W tym wypadku samorząd Ostrołęki ma miesiąc na decyzję czy odkupić grunt od PKO BP, czy nie. Ratusz czeka, że notariusz prześle warunkową umowę sprzedaży. Miasto najprawdopodobniej nie będzie chciało odkupić gruntu.
- Nie ma przesłanek, aby miasto korzystało z prawa pierwokupu - mówi wiceprezydent Agnieszka Mieczkowska. - Przecież kiedyś miasto sprzedało ten grunt bankowi pod komercyjną działalność. Jeżeli nowy użytkownik nie chce zmieniać przeznaczenia gruntu, to nie ma powodu, by miasto znowu miało odkupić prawo do wieczystego użytkowania tego gruntu.
Wiceprezydent Mieczkowska zaznaczyła, że jeżeli radni wyraźnie powiedzą, że miasto ma odkupić tę działkę, to tak się stanie. Pod warunkiem, że znajdą się pieniądze w budżecie. Mieczkowska przyznała, że mogą pojawić się kłopoty w związku z tym, że na sprzedanym placu handlują bojowo nastawieni kupcy, którzy niejednokrotnie, nie przebierając w środkach bronili swych interesów w sporach z miastem i sąsiadami.
- Jeżeli jest nowy właściciel, to handlowcy nie będą mogli z tego placu korzystać - powiedziała Agnieszka Mieczkowska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki