Konflikt burmistrza ze starostą osiągnął punkt kulminacyjny podczas sesji Rady Powiatu

Beata Dzwonkowska
Sesję Rady Powiatu, która odbyła się 8 czerwca przyćmiły wystąpienia burmistrza i starosty. Kwestii do omówienia było kilka.

Miasto niecierpliwi się i czeka na przekazanie od powiatu dotacji w wysokości 400 tys. zł. na modernizację stadionu miejskiego.

- Wyjaśniam, że powiat wpłacił już 100 tys. zł na ten cel, pomimo, że ustalenia były takie, że pieniądze w kwocie 400 tys. zł wpłacimy po sprzedaży działek na osiedlu Ruda- tłumaczył starosta.- Sprzedaż warunkowana jest uchwaleniem Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego przez Radę Miasta.. Miasto deklarowało uchwalenie planu w 2007 r., uchwaliło dopiero teraz, a i tak Zarząd Powiatu będzie rozważał zaskarżenie tej uchwały, gdyż Miasto zapisało w niej 25% rentę planistyczną. Powiat będzie musiał zapłacić jeszcze 22% podatku WAT, ponieść koszty sprzedaży i nic z tego majątku nie pozyska. Tymczasem ze sprzedaży gruntów miały pochodzić wkłady własne do projektów unijnych. My innych dochodów nie mamy, podatków nie zbieramy.

Burmistrz przyznał, że przekazanie pieniędzy miało nastąpić dopiero po sprzedaniu działek na os. Ruda, jednak odniósł się do wysokości opłat planistycznych. (opłata planistyczna to procentowa wielkość udziału miasta w zwyżce wartości nieruchomości na skutek uchwalenia nowego planu miejscowego. Wtedy wartość nieruchomości wzrasta kilkakrotnie. Wysokość tej stawki nie może przekroczyć 30% liczonych od różnicy, o jaką wzrosła wartość nieruchomości. Właścicielem terenu pod Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego Błonie jest starostwo. Miasto uchwaliło 20 proc. rentę planistyczną od budynków mieszkalnych i 25 proc. od mieszkalno- usługowych- przyp. red.)

- Przystąpiliśmy do uchwalenia MPZP na wniosek starostwa.. Miasto nie ma w tym interesu, bo to są ogromne koszty, aby budować domy czy planować na danym terenie usługi. Do tej pory miasto wydało 43 921 zł na realizację tego planu. Opłata planistyczna w takiej wysokości się miastu należy. Co więcej, termin składania uwag odnośnie planu minął 31 marca. Plan był wielokrotnie zmieniany na prośbę starostwa, ale nikt nie wniósł uwag co do opłat planistycznych, a przecież zapisane one były w planie dokładnie w takiej samej wysokości. Nie rozumiem więc dlaczego akurat teraz powiat ma pretensje- rozłożył ręce burmistrz.- Nie wiem czy są jeszcze możliwości prawne, żeby zmienić wysokość tej opłaty. Uważam, że nie ma do tego podstaw, chyba, że powiat zaskarży uchwałę Rady Miasta.

- Zastanowimy się nad zaskarżeniem- przyznał starosta...

Więcej na ten temat w papierowym wydaniu TO.

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Radosław
Tagi: Janusz Eksztajn, PZPN, Piłka nożna, Korupcja, Ekstraklasa
Rozmiar tekstu: standardowyRozmiar tekstu: średniRozmiar tekstu: duży Drukuj
IVONA Webreader. Wciśnij Enter by rozpocząć odtwarzanie
T-Mobile Ekstraklasa: zatrzymani sędziowie zawieszeni przez PZPN
24 minuty temu Janusz Eksztajn
Trzej sędziowie piłkarscy, zatrzymani w czwartek przez funkcjonariuszy CBA w związku ze śledztwem w sprawie korupcji, zostali do czasu wyjaśnienia sprawy zawieszeni w swoich obowiązkach - powiedział przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN Janusz Eksztajn.
Jak powiedział rzecznik prasowy CBA Jacek Dobrzyński, chodzi o 40–letniego Włodzimierza B. oraz 29–letniego Radosława T. z Przasnysza. Obaj w tym sezonie prowadzili mecze T-Mobile Ekstraklasy. Wcześniej zatrzymano także 39–letniego drugoligowego sędziego Mariusza P. z Kielc.
- Wszyscy zostaną przewiezieni do prowadzącej śledztwo prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu na przesłuchanie – dodał rzecznik.
- O całej sprawie dowiedziałem się dosłownie chwilę temu, więc nie za bardzo mogę cokolwiek komentować. Jestem wstrząśnięty tą sytuacją. Oczywiście dopóki sprawa się nie wyjaśni, sędziowie są zawieszeni w swoich obowiązkach - powiedział Janusz Eksztajn.
g
gość
Jak tam strefa w chorzelach p. Starosto. Chyba nie ma frajerów co sprzedają hektar za 30000 żeby Zeno póżniej sprzedał za dwadzieścia razy tyle
G
Gość
.
A
Artur Z.
W dniu 12.06.2009 o 22:56, Gość napisał:

Tylko powiedz mi - skoro podpierasz się ekonomią- jak pogodzić mniejsze dochody z większymi rozchodami? Skoro wysyłasz burmistrza na nauki ekonomiczne to może najpierw sam pisz wewnętrznie spójne rzeczy.



A ja wysyłam Cię na lekcję nauki czytania. Gdzie napisałem, że wydatki miasta mają być większe niż przychody? Gdzie ja w ogóle pisałem o wydatkach? Pozdrawiam Pana.
G
Gość
Popieram cię, też bym chciała niższych podatków, większych zarobków, lepszych dróg i ogólnie wszystkiego lepszego. Tylko powiedz mi - skoro podpierasz się ekonomią- jak pogodzić mniejsze dochody z większymi rozchodami? Skoro wysyłasz burmistrza na nauki ekonomiczne to może najpierw sam pisz wewnętrznie spójne rzeczy. Bo póki co to chiałbyś pouczaś o rzeczach , o ktorych mie masz pojęcia.
A
Artur Z.
W dniu 12.06.2009 o 00:56, Gość napisał:

Nie sztuka podzielić pole rolne na działki i sprzedać. To, że potem na tych działkach budują się ludzie nie mając wody , kanalizacji, dróg, prądu...


Panie burmistrzu albo jest pan za rozwojem miasta, albo za rozwojem urzędu miasta(to dwie różne sprawy). Jeśli Pan dba o miasto to powinien Pan robić co dla ludzi dobre w dłuższej perspektywie, a nie tylko podnosić podatki i opłaty. Powiat tworzy miejsca, gdzie może pojawić się biznes, usługi itp. a Pan to blokuje poprzez te wysokie opłaty. My mieszkańcy chcemy niższych opłat i podatków, chcemy pracy, usług, nowych domów i osiedli bo to napędza koniunkturę. Czas chyba iść na lekcję ekonomii.
G
Gość
Dla pana starosty najlepiej by było żeby koszty ponosili inni, a on czerpał zyski. Nie sztuka podzielić pole rolne na działki i sprzedać. To, że potem na tych działkach budują się ludzie nie mając wody , kanalizacji, dróg, prądu, to juz starosty nie interesuje. Sprzeda działki , zgarnie kasę, a ludzie z pretensjami idą do burmistrza, że dojechac nie mogą, że MPGK nie przyłączy ich do wodociągu i kanalizacji. Nawet działki pod drogi burmistrz musi od starosty wykupić, więc jaki interes ma miasto w tym , by planem przekształcać nowe rolne tereny pod budownictwo? W Przasnyszu jest tak dużo działek, że ten nowy plan jest absolutnie zbyteczny i opracowali go tylko na żądanie starosty, który wyprzedaje cały majątek skarbu pastwa, którym zarządza. Nawet lotnisko chciał pod wiatraki przehandlować, całe szczęście, że Wojt Wróblewska i rolnicy stanęli okoniem. Pamiętam niedawną awanturę powiatu z gminą o lotnisko, teraz powiat wojuje z burmistrzem o opłatę planistyczną. A jaka to łaska panie starosto. Jak pola ludzi prywatnych były przekształcone planem pod działki budowlane, to ludzie bulą opłatę planistyczną i nie dyskutują, bo wiedzą , że na tych polach powstaną domy tylko wtedy, gdy miasto teren uzbroi. A za co ma to zrobić, jeśli będzie zwalniać wszystkich z opłat? . Na uzbrojenie terenu pod budownictwo mieszkaniowe nie ma żadnych dotacji zewnętrznych w przeciwieństwie do terenów inwestycyjnych po lotnisku, które można uzbroić za unijne pieniądze, potem sprzedać i zgarnąc niezłą kasę.
l
lalka
Po co rozbudowywać dzielnice nie wiadomo gdzie, jak można spokojnie zmieścić się na tym co już jest. Myślicie, że ludzie tu chętnie zostaną? A kto później te drogi utrzyma jak wyjadą??? Czy pan bieńkowski i szczepankowski się nad tym zastanowili? Zbudować może i łatwiej, ale po co jak i tak mlodzi stąd uciekają! Myślci trochę bo chyba nie za bardzo kalkulujecie! A miasto może sobie brać opłaty jakie chce i nic wam do tego!!!
Dodaj ogłoszenie