Koncert Czerwonego Tulipana i romantyczna komedia

Jarosław Sender
Jedyne co mam, to złudzenia, że mogę mieć własne pragnienia - śpiewali ostrołęczanie razem z zespołem Czerwony Tulipan nawalentynkowym koncercie w Ostrołęckim Centrum Kultury. Nie chcieli puścić artystów ze sceny.

- Życzą sobie państwo pieśni familijnej? To ją razem z nami wykonajcie - powiedział Stefan Brzozowski, lider zespołu, gdy z sali padła prośba o "Szwagierkę".
Próbował też sobie przypomnieć, kiedy ostatnio grali w Ostrołęce. Pewnie było to jeszcze w ośrodku kultury w Woj¬ciechowicach, bo przyznał, że pamięta specyficzne powietrze…
Wyjście na koncert zespołu Czerwony Tulipan okazało się bardzo popularną formą spędzenia wieczoru zakochanych. Sala kinowa OCK była szczelnie zapełniona, łącznie z dostawkami. Publiczność miała okazję posłuchać trzech rodzajów utworów: autorskich piosenek Czerwonego Tulipana, najpiękniejszych utworów o miłości różnych wykonawców, w tym Leonarda Cohena i Marka Grechuty oraz piosenek niemal kabaretowych. To specjalność Ewy Cichowskiej, jednej z dwóch wokalistek. Serca słuchaczy podbiła wykonaniem "Lokomotywy" Jana Brzechwy… po czesku.
Po koncercie publiczność została zaproszona do holu kina, gdzie czekały na nią dalsze atrakcje. Na początku słodki poczęstunek. Na stole przy słodkościach stała urna, do której można było wrzucać podpisane bilety. Nagrodą były zaproszenia na kolejny koncert wykonawcy rodem z "krainy łagodności": Starego Dobrego Małżeństwa. Zespół wystąpi w marcu, w ten sposób spełni obietnicę, jaką złożył ostrołęckim fanom w zeszłym roku. Następne nagrody były dla śmiałków, którzy zdecydowali się wziąć udział w quizach. Pytania były "artystyczne", np. o słynne pary kochanków z literatury lub filmu. Uczestnicy nie mieli z nimi kłopotu, bo podpowiadali im wszyscy pozostali goście wieczoru. Odwaga opłaciła się: można było zdobyć tort, paterę, maskotki oraz zaproszenia na film "Nine" i spektakl teatru "Wierszalin", do obejrzenia w OCK.
Powodzeniem tego wieczoru cieszyła się też propozycja kina "Jantar": aż trzy seanse polskiej komedii romantycznej "Randka w ciemno". Chętnych nie zabrakło nawet na wejście o godz. 22.00.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie