MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Komunie to święto całej rodziny

Rozmawiał Mieczysław Bubrzycki
Ks. prałat Zygmunt Żukowski
Ks. prałat Zygmunt Żukowski M. Bubrzycki
Rozmowa z ks. prałatem Zygmuntem Żukowskim, proboszczem parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny w Ostrołęce.

Czy dzieci przystępujące do pierwszej Komunii Świętej dobrze rozumieją sens tego, w czym uczestniczą? Czy nie powinny być nieco starsze?

- Wielu duszpasterzy w naszym Kościele zastanawia się, czy po raz pierwszy Komunia Święta nie powinna być przyjmowana przez starsze dzieci. W niektórych diecezjach do Pierwszej Komunii przystępują uczniowie kończący trzecią klasę, a więc o rok starsze niż w naszej diecezji. U nas też dawniej robiły to dzieci o rok starsze. Jednak dziś dzieci są bardziej rozwinięte niż kiedyś i sądzę, że 9-letnie dziecko jest w stanie pojąć istotę i sens tej uroczystości i tego dnia. Oczywiście, robią to w sposób właściwy dla swego wieku, ale przekonany jestem, że potrafią zbliżyć się do Chrystusa, którego mają przyjąć. Dzieci nie przystępują do tego sakramentu z dnia na dzień. Zarówno dziecko, jak i jego najbliżsi, są do tego dość długo przygotowywani. Dziecko wzrasta przede wszystkim w rodzinie, a przypomnę, że w dniu ślubu kapłan pyta przyszłych małżonków przy ołtarzu, czy chcą przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym Bóg ich obdarzy. Odpowiedzieli "tak", więc wzięli na siebie poważne zobowiązanie. Oni są odpowiedzialni za swoje dzieci. Taka odpowiedzialność spoczywa też w pewnym stopniu na rodzicach chrzestnych.

Jednak nie sami rodzice przygotowują dzieci do tego dnia i tej uroczystości.

- Także Kościół pomaga w tych przygotowaniach. Włączają się w to kapłani i katecheci. W mojej parafii przez cały rok poprzedzający przyjęcie pierwszej Komunii Świętej odbywają się spotkania z rodzicami dzieci. Są tzw. msze święte inicjacyjne, podczas których dzieci zapoznają się z kolejnymi etapami Mszy świętej. Ksiądz zapoznaje dzieci także z wnętrzem kościoła i różnymi elementami jego wyposażenia. Dzieci dowiadują się, że najważniejszym miejscem w kościele jest tabernakulum, w którym przez cały czas obecny jest Jezus Chrystus. Wiem, że także rodzice z zainteresowaniem słuchają tego, co tłumaczy się ich dzieciom.

Czy Ksiądz pamięta swoją pierwszą Komunię Świętą?

- Przyjmowałem ją w swoim rodzinnym Kolnie w 1947 roku. Była to skromna uroczystość, cały czas byli przy mnie rodzice. Ubrany byłem w białe ubranko, uszyte z lniny, ofiarowanej przez moją babcię. Do pierwszej Komunii przygotowywał mnie ks. Paweł Tawrel, wielki społecznik i opiekun ochronki, w której odbyło się przyjęcie po uroczystości. Razem z nami na tym przyjęciu były też osierocone dzieci przebywające w ochronce. Pamiętam do dziś, że na przyjęcie składała się szklanka kakao i bułka upieczona przez rodziców. Było więc skromnie, ale pamiętam serdeczną atmosferę, która temu towarzyszyła.

Czy dziś forma nie przerosła treści? Gołym okiem widać, ile mogą kosztować piękne stroje dzieci, wystawne przyjęcia i drogie prezenty.

- To jest problem. Narastał on przez całe lata. Episkopat Polski w 1959 r. i w 1971 r. wydał instrukcje dla kościelnej działalności trzeźwościowej. Poruszając sprawę uroczystości związanych z pierwszą Komunią Św., zakazuje ona używania napojów alkoholowych na przyjęciach komunijnych. W latach 70. te przyjęcia zaczęły przypominać małe wesela. Sądzę, że dziś nie ma już problemu alkoholu na przyjęciach. Dużym problemem jest wciąż obdarowywanie dzieci różnego rodzaju prezentami, często kupowanymi kosztem wielu wyrzeczeń. To nie jest wychowawcze, zwłaszcza gdy dzieci porównują się ze sobą i te z rodzin uboższych mogą się w tym szczególnym czasie uważać za gorsze. My, księża, wyraźnie podkreślamy i podczas spotkań zachęcamy, żeby tego nie robić. Zachęcamy raczej do skromniejszej życzliwości, ale rozłożonej na lata. Rozwiązaniu uległ już natomiast problem strojów. Pamiętamy czasy, gdy wiele dziewczynek wyglądało jak panny młode w dniu ślubu. Aby zmienić myślenie rodziców, trzeba było wielu lat pracy i przekonywania. Rodzice już jednak chyba zrozumieli, że dzieci w tym szczególnym dniu nie powinny wyróżniać się strojami. Teraz w większości parafii ubierają się jednakowo, w habity lub tuniki, a koszt takiego stroju nie przekracza 100 zł.

Czy uroczystości pierwszej Komunii Świętej w ostrołęckiej farze różnią się od tych, które organizowane są w innych parafiach?

- Życzeniem Kościoła i biskupa naszej diecezji jest, żeby pierwsza Komunia Święta odbywała się w dzień świąteczny. U nas tak właśnie jest. Grupy dzieci przystępujące do sakramentu nie powinny być zbyt duże. W naszej parafii liczą one około 40 osób. Odkąd jestem tu proboszczem, a więc od ponad 20 lat, w dniu pierwszej Komunii Świętej przez cały czas razem z dzieckiem są w kościele jego rodzice. Siedzą obok niego, przyjmują razem z nim komunię, a w końcowej części obrzędów liturgicznych jest podziękowanie matce i ojcu. Dziecko wyraża swoją wdzięczność rodzicom całując ich w rękę. To naprawdę wzruszające chwile. W naszej parafii podkreślamy, że pierwsza Komunia Święta od początku do końca jest przeżyciem całej rodziny i świętem całej rodziny.

3 maja w ostrołęckiej farze pierwsza grupa dzieci przystąpi do pierwszej Komunii. Dlaczego te uroczystości odbywają się właśnie w maju?

- Maj jest w Polsce tradycyjnie miesiącem związanym z uroczystościami pierwszej Komunii Świętej. W maju na naszych ulicach spotkać można całe procesje ubranych na biało dzieci, które razem ze swoimi bliskimi podążają do kościoła. Maryjny maj nie jest przypadkowym miesiącem na te uroczystości. Jesteśmy tuż po świętach wielkanocnych, a szczególnie po uroczystościach Triduum Paschalnego, kiedy Kościół wspomina Eucharystię. Bo mówić o pierwszej Komunii Świętej, to tak, jakby mówić o Eucharystii.

Wielu ludzi, którzy nawet chodzą regularnie do kościoła, rzadko zastanawia się, czym tak naprawdę jest Pierwsza Komunia Święta...

- Pierwsza Komunia Święta związana jest z sakramentem Eucharystii, z ustanowieniem Najświętszego Sakramentu podczas Ostatniej Wieczerzy, czego pamiątkę obchodzimy w Wielki Czwartek. Mówimy, że Eucharystia, czyli Msza św., jest centrum życia chrześcijańskiego. Nieraz słyszy się, że obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszej Eucharystii jest jak słońce, które ożywia całe życie ludzi wierzących. W dniu pierwszej Komunii Św. dziecko po raz pierwszy w sposób pełny uczestniczy we Mszy św.
Wielką uwagę na Eucharystię zwraca też Ojciec Święty. Od początku swego pontyfikatu Jan Paweł II na każdy Wielki Czwartek wydawał encyklikę. W tym roku ta encyklika poświęcona jest Eucharystii i skierowana jest nie tylko do biskupów, kapłanów, zakonników i zakonnic, ale także do katolików świeckich oraz do wszystkich ludzi dobrej woli. Papież pisze tam: "Kościół żyje dzięki Eucharystii. W Eucharystii dopełnia się i urzeczywistnia obietnica Chrystusa: "»A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata« (Mt 28,20)". Eucharystia nadal pozostaje tajemnicą wiary. Słyszymy to w każdej Mszy św. po przeistoczeniu, gdy kapłan po okazaniu ludowi najświętszych postaci mówi lub śpiewa "Oto wielka tajemnica wiary". Papież w dwudziestym piątym roku swego pontyfikatu zaprasza cały Kościół do refleksji eucharystycznej i wzywa do dziękczynienia Panu za dar Eucharystii i Kapłaństwa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki