Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Komu podrzucić śmieci

paf
Konferencja dotycząca budowy sortowni odpadów i kompostowni w Ostrołęce odbyła się 12 sierpnia w Urzędzie Miejskim.

Do grupy radnych miejskich, niezadowolonych z pomysłu budowy sortowni odpadów i kompostowni w Ostrołęce, dołączyli ostatnio ekolodzy. List otwarty wystosował Stanisław Giżycki, projektant, specjalista od ochrony środowiska, wiceszef Stowarzyszenia Ekologicznego i Kulturalno-Oświatowego. Giżycki krytykuje miejską politykę gospodarowania odpadami. Po tym jak dwa tygodnie temu Giżycki rozpowszechnił swój list adresowany do miejskich władz, ratusz wpadł na pomysł zorganizowania konferencji.

- Dyskusja na temat gospodarki odpadami w Ostrołęce ciągnie się już od dziesięciu lat - tłumaczył cel spotkania Ryszard Załuska, prezydent Ostrołęki. - Trzeba więc w końcu wyjaśnić sobie wszystkie wątpliwości i zacząć działać. Problem sam się nie rozwiąże.
W konferencji uczestniczyli miejscy radni, ekolodzy, mieszkańcy, władze Ostrołęki, a także przedstawiciel prezydenta Łomży i wójt gminy Miastkowo. Nie bez powodu w ratuszu gościli samorządowcy z sąsiedniego powiatu. Jednym z wniosków wnoszonych przez opozycję prezydenta Załuski jest podjęcie współpracy z władzami Łomży. Zdaniem opozycjonistów wspólna inwestycja mogłaby znacznie obniżyć koszty budowy sortowni i kompostowni. Według nich prezydent Załuska zerwał rozmowy z władzami Łomży na temat wspólnego rozwiązania śmieciowego problemu. Istniały podobno plany budowy wspólnego składowiska śmieci w gminie Miastkowo.
Już na początku konferencji okazało się, że to raczej pobożne życzenia części ostrołęckich radnych.

- Przeczytałem o planach składowania odpadów z Ostrołęki w mojej gminie - zaczął Jerzy Wróblewski, wójt gminy Miastkowo. - To jakieś nieporozumienie. Mam wystarczająco dużo problemów z wysypiskiem w jego obecnych rozmiarach. Mieszkańcy przychodzą do mnie z pretensjami, że chcę im bombę ekologiczną w sąsiedztwie sprezentować. Na pewno nie zgodzę się na składowanie w gminie Miastkowo odpadów z Ostrołęki. Wybijcie to sobie z głowy!
Niezrażeni porażką swojego pomysłu opozycjoniści dalej krytykowali projekty władz miasta dotyczące składowania śmieci.
- Co stanie się, gdy za 12-14 lat wysypisko w Wojciechowicach się zapełni? - pytał radny Krzysztof Majkowski. - Czy budowane za 22 miliony złotych sortownia i kompostownia będą przeniesione w inne miejsce?

Na pytania starali się odpowiadać autorzy projektu sortowni i kompostowni, również zaproszeni na spotkanie.
- Koszty są tak ogromne, ponieważ proces kompostowania odpadów ulegających biodegradacji będzie prowadzony w systemie zamkniętym, w hali - tłumaczył prof. Andrzej Jędrczak, szef zespołu projektantów. - Znacznie tańsze jest tzw. kompostowanie pryzmowe. Ale my przystępując do projektu mieliśmy wytyczne, by tę technologię ominąć. Chodziło o protesty mieszkańców osiedla, na którym planowana jest inwestycja. System zabudowanego kompostowania jest zdecydowanie mniej uciążliwy dla ludzi. Technologia, jaką teraz dysponujemy, pozwala na prawie stuprocentowe wyeliminowanie nieprzyjemnych zapachów. Do tego masa odpadów, która trafia później na składowisko, jest znacznie mniejsza, niż przed kompostowaniem.
Prezydent Załuska bronił się twierdząc, że nie mamy innego wyjścia, jak tylko podjąć budowę.
- Sortownia i kompostownia są potrzebne, byśmy składowali mniej śmieci i w ten sposób przedłużyli żywotność wysypiska w Wojciechowicach - mówił. - A celem moim jest, aby maksymalnie zmniejszyć emisję zapachów złowonnych.
- Mało nam smrodów? - protestowało kilku mieszkańców Wojciechowic, niedowierzając obietnicom o wyeliminowaniu emisji nieprzyjemnych zapachów. - Przecież my i tak nie możemy tam już normalnie żyć, tak śmierdzi. To jeszcze nam nowe wysypisko chcecie dorzucić?

W jednym tylko zgodzili się uczestnicy konferencji - bardzo dużym problemem jest znalezienie odpowiedniego miejsca na budowę składowiska śmieci. Najczęściej przeszkodą są mieszkańcy miejscowości, w pobliżu których planuje się takie inwestycje i trudno im się dziwić. Problem ten w Ostrołęce nie jest jeszcze pilną sprawą. Niemniej jednak uczestnicy spotkania zgodnie stwierdzili, że już teraz należy rozpocząć poszukiwania miejsca, w którym będzie można w przyszłości zlokalizować wysypisko.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki